Przyjęty w grudniu przez Parlament Europejski pakiet uproszczeń Omnibus dla wspólnej polityki rolnej ma ograniczyć obciążenia administracyjne i zmniejszyć presję kontrolną w gospodarstwach rolnych. Komisja Europejska wskazuje, że zmiany mogą przynieść rolnikom wymierne oszczędności czasu i kosztów, a także uprościć funkcjonowanie systemu płatności i kontroli. Zdaniem krytyków zmiany proceduralne nie rozwiążą jednak wszystkich problemów, z jakimi mierzy się dziś europejskie rolnictwo.
– To są zmiany formalne, proceduralne, kwestie formularzy, wniosków, wielkości i liczby kontroli. To są rzeczy z punktu widzenia całego systemu kosmetyczne. Nie odwróciliśmy rzeki, ale zmniejszyliśmy trochę narost administracji – przekonuje Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości. – Rola i liczba tych kontroli to nie jest największy problem dla rolników. Problem w tym, że oni nie kwalifikują się do takiej płatności, że są zbyt wysokie standardy, które podrażają koszty produkcji. Te kontrole się zdarzają, ale w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach, po złożeniu nieprawdziwych nieraz informacji przez rolnika albo przy jakichś wątpliwościach, ale to nie jest dominujący problem.