Nawet 40 mld zł – tyle w opinii Kamila Majerczaka z PreZero może wynosić luka inwestycyjna w systemie gospodarki odpadami. Jak podkreśla, Polska potrzebuje inwestycji w sortownie, recykling i specjalistyczne instalacje do przetwarzania odpadów. Bez tego nawet dobry system selektywnej zbiórki będzie bezskuteczny.
– Kiedy myślimy o efektywności systemu gospodarowania odpadami w Polsce i łączymy ten element z inwestycjami, to mamy bardzo dużo do zrobienia. Są różne szacunki dotyczące luki inwestycyjnej, która wynosi 20–40 mld zł – mówi agencji informacyjnej Newseria Kamil Majerczak, CEO PreZero w Polsce. – W Polsce brakuje instalacji do przetwarzania odpadów i nie mówię o ich podstawowym przetwarzaniu, ale o specjalistycznym.