Utrzymujące się mrozy w tym sezonie zimowym są jednym z głównych czynników pogarszających jakość powietrza w Polsce. Przy mroźnej i bezwietrznej pogodzie stężenia pyłów zawieszonych szybko rosną, zwłaszcza w miejscowościach, gdzie dominują indywidualne źródła ogrzewania oparte na paliwach stałych.
– Spadek temperatury oczywiście przekłada się na pogorszenie jakości powietrza. Mamy zimę i mrozy i siłą rzeczy więcej musimy dorzucać do kotła, po to, żeby ogrzać mieszkanie. W Polsce mamy 2,7 mln sztuk starych kotłów na węgiel i na drewno, a to one są główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Połączenie dwóch czynników, z jakimi obecnie mamy do czynienia, czyli mróz i bezwietrzna pogoda, niestety skutkuje tym, że ponad 2,5 mln kotłów tworzy nam potężne zanieczyszczenie powietrza – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.