Transformacja energetyczna musi być transformacją gospodarczą - 34. Konferencja Energetyczna EuroPower & 4. OZE Power

Żaneta Kłostowska

22.11.2021 05:43 Źródło: Własne
Strona główna Energetyka Odnawialna, Eko Energia, OZE Transformacja energetyczna musi być transformacją gospodarczą - 34. Konferencja Energetyczna EuroPower & 4. OZE Power
Transformacja energetyczna musi być transformacją gospodarczą - 34. Konferencja Energetyczna EuroPower & 4. OZE Power - ZielonaGospodarka.pl
Fot. MMC Polska

W ubiegłym tygodniu, 17 i 18 listopada odbyło się jedno z najważniejszych wydarzeń dotyczących energetyki odnawialnej 34. Konferencja Energetyczna EuroPower & 4. OZE Power. Podczas dwóch dni dyskutowano w jedenastu panelach tematycznych, m.in. o kierunkach rozwoju branży OZE, Polskim miksie energetycznym,  perspektywach rozwoju technologii wodorowych czy cyfryzacji sektora. Drugi dzień konferencji rozpoczął panel dotyczący potencjału energetycznego i gospodarczego polskiego wiatru. Sesję, podczas której wystąpili:  Zbigniew Gryglas – podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Rafał Libera – group integration manager Acteon Group, Jarosław Broda – prezes zarządu Baltic Power, Monika Morawiecka – prezes zarządu PGE Baltica, Jan Biernacki  –  dyrektor departamentu energii PwC, poprowadził Mateusz Kowalewski wydawca portalu gospodarkamorska.pl i zielonagospodarka.pl

Podczas pierwszej sesji rozpoczynającej drugi dzień konferencji poruszono wiele kluczowych tematów dotyczących offshore. Eksperci omówili nowe regulacje dla morskich farm wiatrowych, zagadnienie local content czy aspekt bezpieczeństwa inwestycyjnego elektrowni wiatrowych.

Local content – tu potrzebne są odważne decyzje

Jak podkreślali paneliści przyszłość polskiej transformacji energetycznej, w dużej mierze jest zależna od morskiej energetyki wiatrowej. Local content, jest tematem, który pojawia się w ostatnim czasie bardzo często. Jest duża grupa graczy zainteresowanych realizacją poszczególnych etapów w polskim offshore – stocznie do budowy statków do obsługi instalacji turbin wiatrowych czy firmy logistyczne.

– Jesteśmy na takim etapie, że offshore staje się już rzeczywistością – powiedziała prezes PGE Baltica Monika Morawiecka.

– Dzisiaj walczymy o to, by na offshore jak najbardziej skorzystała polska gospodarka. Chcemy, by polskie firmy wzięły, jak największy udział w budowie farm. W lepszej sytuacji jesteśmy, jeśli chodzi o serwis, bo tutaj nic nie zastąpi polskich portów. Brytyjczycy zaczynali od 5 procent local content, my będziemy mieć znacznie więcej – powiedział Zbigniew Gryglas, były wiceminister aktywów państwowych.

– Potrzebne są odważne decyzje, ale ten przemysł jest bardzo bezpieczny z punktu widzenia inwestycyjnego. Inwestorzy powinni garnąć się do wszystkich elementów offshore – dodał były wiceminister.

– Orlen jest 51 proc. udziałowcem Baltic Power. To pierwsza faza na naszej drodze, by stać się liderem offshore na Bałtyku. Offshore to biznes dużej skali; budowanie i utrzymanie kompetencji oraz eksploatacja wymaga dużych inwestycji. Mamy globalny wzrost offshore, zarówno w USA pod administracją Bidena, jak i w Azji. Aby zapewnić sobie odpowiednią pozycję negocjacyjną i być partnerem dla globalnych dostawców, musimy rosnąć i osiągnąć odpowiednią skalę. Ma to uzasadnienie ekonomiczne i biznesowe. Warto w tym biznesie być dużym graczem. Obecnie jesteśmy w dość zaawansowanej fazie zakupu. Offshore to nie jest pieśń przyszłości, to dzieje się dzisiaj – oznajmił prezes Baltic Power Jarosław Broda.

– Po polskiej stronie potrzebujemy wsparcia rządowego dla polskich firm, które chciałyby wejść w tę branżę, polecam bardzo się z tym spieszyć, bo za 6-9 miesięcy do końca dojdzie faza zakupu – podkreślił prezes Baltic Power.

– Sporo dyskutujemy o value chain. Powiedzmy sobie o tym, że profit ryzyka inwestycji w value chain offshore, jest teraz bardzo zróżnicowany – powiedział dyrektor departamentu energii PwC Jan Biernacki.

– Postawienie konstrukcji offshore, niefinansowanie etapu budowy, jakby tę część prac. To jest raczej dosyć jasne, że ten element value chain jest raczej jednym z tych, który jest w dużej mierze risk. Regulacje zostały skonstruowane tak, żeby zdjąć ryzyko jak najbardziej z etapu operowania farmy, zdjąć z tych farm ryzyko rynkowe i żeby zapewnić bezpieczne i tanie finansowanie. Regulacyjnie  pozbyliśmy się tych ryzyk, zaprojektowaliśmy system tak, żeby sfinansowało się to dosyć tanio – sfinansuje się częściowo bankami, częściowo z balance sheet. Ale nie tu jest jakby wyzwanie, nie tu jest wyzwanie związane z finansowaniem tych inwestycji. One mają ryzyko produktywności. To wyzwanie jest znane dla banków. Banki potrafią sobie nim zarządzać, mądre firmy doradztwa technicznego potrafią szacować produktywność takich farm – więc to jest jedyne takie ryzyko, którego nikt nie skontroluje i które jest obarczone w tym finansowaniu i odłożone  – podsumował Biernacki. 

Strategia energetyczna Polski i dążenie do neutralności klimatycznej

– Dążenie do neutralności klimatycznej wymaga ambitnych i spójnych działań we wszystkich sektorach gospodarki – powiedziała minister Moskwa.

– Wymaga to nie tylko dokumentów strategicznych, które w większości już są, ale także projektów realizowanych biznesowo, z odpowiednią strukturą i realizowane z odpowiedzialnością – dodała Moskwa.

– Przyglądamy się Fit for 55 z dużą ostrożnością. Niesie z sobą dużo szans, ale i zagrożeń. Trudno oczekiwać, że taka zmiana może zostać dostosowana do potrzeb wszystkich krajów unijnych. Teraz wielkim wyzwaniem będzie dialog z Komisją Europejską – oznajmiła.

– Temat Fit For 55 jest trudny, z punktu widzenia państw opartych o węgiel, jego założenia są bardzo ambitne. Wiemy, że musimy spełnić oczekiwania klientów, nie może być tak, że przez politykę klimatyczną stracimy atrakcyjność gospodarczą – powiedział podsekretarz stanu w ministerstwie aktywów państwowych Karol Rabenda.

– Jeden z kluczowych dokumentów to Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku. To dokument kompleksowy podlegający długoterminowej ewaluacji. Prawdopodobnie będziemy dokonywać ewaluacji lub aktualizacji. Nie dlatego, że jest zły, ale proces transformacji jest tak dynamiczny, że tego wymaga i dodania kolejnych elementów – podsumowała Minister.



Fot. GospodarkaMorska.pl

– Wyzwania, które wynikają z Fit For 55, są ogromne. Jesteśmy w innym punkcie niż kraje tzw. starej Unii. Liczymy na fundusze. Każde opóźnienie działa dla nas na niekorzyść. Nas niepokoi brak jasnych kierunków dotyczących okresu przejściowego. Nie da się przejść od razu z energetyki węglowej na niskoemisyjną. Myśleliśmy tu o gazie. Samo. Musimy myśleć też o sieciach przesyłowych w kontekście offshore i energetyki rozproszonej – powiedział wiceprezes ds. zarządzania majątkiem w Tauron, Jerzy Topolski.

15GW instalacji to jednak za mało – czas na miks

– Moc wszystkich zainstalowanych OZE przekroczyła już 15 GW – podkreśliła w swojej wypowiedzi minister Moskwa.

– To jest racjonalne, że odchodzimy od węgla kamiennego w energetyce. Jeśli chodzi o inwestycje w energetykę gazową, odnawialną i jądrową, Polska powinna odchodzić od węgla na rzecz bardziej efektywnych źródeł. Jestem przekonany, że po 2025 roku, jeśli nie uda nam się wynegocjować, by pewne wielkości związane z energetyką węglową były wspierane, możemy mieć problem z utrzymaniem bezpieczeństwa energetycznego – powiedział były wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

– Naszym zadaniem będzie pełnienie bufora bezpieczeństwa w systemie energetycznym, tak aby wzajemnie się uzupełniać z OZE i nowymi technologiami i zapewniać bezpieczeństwo energetyczne. Ważne, aby energia produkowana w kraju pochodziła z lokalnych źródeł – podkreślił prezes PGE GiEKAndrzej Legeżyński.

– Musimy zmienić sposób zarządzania systemem energetycznym. Rozproszonym systemem energetycznym, gdzie są miliony niestabilnych źródeł energii i niestabilnych odbiorców, nie da się sterować centralnie. Musi być on sterowany elastycznie – powiedział.

– Trzeba inwestować jednocześnie w elastyczność sieci, produkcji energii i zużycia energii. W ramach wspomnianej elastyczności, jak dodał, konsumenci energii powinni mieć możliwość wyboru systemu taryf dynamicznych lub konsorcjum – ci, którzy zechcą planować zużycie na kolejny dzień z rozdzielczością godzinową, będą mieli szansę zaoszczędzić pieniądze. Do tego trzeba jednak stworzyć nowy, bardziej konkurencyjny system taryfowy – powiedział doradca zarządu ds. strategii w firmie Apator Jarosław Wojtulewicz.

– W 2019 roku mieliśmy 30 tys. instalacji przyłączonych do sieci dystrybucyjnych, w tym roku spodziewamy się ich 120 tys. – skomentował wiceprezes zarządu ds. operatora w TAURON Dystrybucja Waldemar Skomudek.

– Choć sieci dystrybucyjne potrzebują finansowania, to ich bezrefleksyjna rozbudowa nie stanie się remedium na rosnącą liczbę prosumentów – dodał Skomudek.

– Stawiamy na energetykę rozproszoną, ponieważ jest to megatrend. Pytanie, co będzie lada moment, być może wodór, albo atom, ale również rozproszony. Nie potrafię powiedzieć, czy wzrost liczby prosumentów jest zły, czy dobry – jeśli ktoś chce zainwestować we własne źródło energii, to powinien móc to zrobić. Doszło jednak do momentu, kiedy ilość instalacji może być problemem dla dystrybucji na poziomie niskich napięć. Może być to też problem socjalny – jeżeli mój sąsiad będzie pobierał mniej energii, to ja będę musiał więcej płacić – powiedział były prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando.

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 40250,00 $ tona -1,71% 26 lis
 Cynk 3330,00 $ tona -2,94% 26 lis
 Aluminium 2618,00 $ tona -4,45% 26 lis
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.