Domowe aerozole zaniezczyszczają powietrze bardziej niż transport samochodowy

zk

04.05.2021 13:12 Źródło: Amber M. Yeoman, Alastair C. Lewis. Global emissions of VOCs from compressed aerosol products. Elementa: Science of the Anthropocene, 2021; 9 (1) DOI: 10.1525/elementa.2020.20.00177
Strona główna Ekologia, Ochrona środowiska Domowe aerozole zaniezczyszczają powietrze bardziej niż transport samochodowy
Domowe aerozole zaniezczyszczają powietrze bardziej niż transport samochodowy - ZielonaGospodarka.pl
Istockphoto
Najnowsze dane z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii pokazują, że produkty aerozolowe domowego użytku, emitują obecnie bardziej szkodliwe zanieczyszczenia powietrza, w szczególności lotnymi związkami organicznymi (LZO), niż wszystkie pojazdy kraju.

Pomimo dyrektywy 2010/75/UE, której celem jest zapobieganie bezpośredniemu i pośredniemu wpływowi emisji lotnych związków organicznych (LZO) na środowisko i ludzkie zdrowie, związki te są nadal szeroko stosowane, a ich udział w zanieczyszczeniu powietrza mało podkreślany.

Nowe badanie przeprowadzone przez University of York i National Center for Atmospheric Science ujawnią, że obraz jest szkodliwy na całym świecie, ponieważ ludność świata używa obecnie ogromnych ilości jednorazowych aerozoli - ponad 25 miliardów puszek rocznie.

Szacuje się, że doprowadzi to do uwolnienia ponad 1,3 miliona ton LZO każdego roku, a wartość ta do  2050 roku może wzrosnąć do 2,2 miliona ton.

Aktualnie stosowane chemikalia aerozolach, to głównie lotne związki organiczne (LZO), związki te są również uwalniane podczas eksploatacji samochodów i spalania paliw kopalnych. W raporcie wskazano na mniejszą szkodliwość aktualnie stosowanych LZO, które zastąpiły używane w latach  80-tych CFC - zubożające warstwę ozonową.

Kiedy zapadały kluczowe decyzje w polityce międzynarodowej, nikt nie przewidział tak dużego wzrostu globalnej konsumpcji. W obecności promieniowania słonecznego LZO łączą się z zanieczyszczeniami takimi jak, tlenki azotu, powodując powstawanie smogu fotochemicznego poprzez generowanie ozonu troposferycznego (smog typu Los Angeles), który stanowi zagrożenie  dla zdrowia ludzi, a także ma niekorzystny wpływ na uprawy rolnicze i rośliny.

Poza smogiem szereg negatywnych skutków wpływu LZO na zdrowie jest długi, od podrażnienia dróg oddechowych, po uszkodzenia układu nerwowego, działanie mutagenne czy rakotwórcze po dłuższej ekspozycji.

W latach 90. XX wieku i w 2000 roku największym źródłem zanieczyszczenia powietrza przez LZO w Wielkiej Brytanii był transport samochodowy. Emisje z tej gałęzi, w ostatnich latach uległy drastycznemu zmniejszeniu, dzięki stosowaniu katalizatorów i wydajnych filtrów.

Z raportu wynika, że w krajach wysoko rozwiniętych zużywa się średnio 10 puszek aerozolu na osobę rocznie, przy czym największy udział mają produkty do higieny osobistej. Ze względu na rozwój gospodarczy krajów o niższym PKB, emitowana ilość aerozoli każdego roku rośnie, ponieważ poziom konsumpcji wzrasta wraz ze wzrostem PKB.

Autorzy raportu wzywają międzynarodowych decydentów do ograniczenia stosowania LZO w sprężonych aerozolach. Zaproponowane alternatywy to, zachęcanie do stosowania mniej szkodliwych gazów, takich jak azot, lub do stosowania przez konsumentów nieaerozolowych wersji produktów. Obecnie LZO są stosowane w około 93 proc. puszek aerozolowych.

- Praktycznie wszystkie produkty konsumenckie na bazie aerozolu mogą być dostarczane w formie nieaerozolowej, na przykład jako dezodoranty suche lub w kulce, kostki czy pasty. Wprowadzanie niewielkich zmian w tym, co kupujemy, może mieć duży wpływ na jakość powietrza zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz – skomentował prof. Alastair Lewis z Wydziału Chemii i dyrektor Narodowego Centrum Nauk o Atmosferze.

– Powszechne zastępowanie propelentów w aerozolu alternatywnymi substancjami niezawierającymi LZO doprowadziłoby do potencjalnie znaczącej redukcji ozonu troposferycznego – dodał profesor.

I jak uzupełnia: – Biorąc pod uwagę wpływ LZO na zanieczyszczenie powietrza na poziomie gruntu, konieczna jest zmiana polityki międzynarodowej, a dalsze promowanie LZO jako preferowanego zamiennika CCF jest potencjalnie nie do utrzymania w dłuższej perspektywie dla produktów aerozolowych.

Raport wskazuje istnienie alternatywnych środków niezawierających aerozolu, które można łatwo stosować w postaci płynnej lub stałej, na przykład jako dezodorant w kulce, żel do włosów, stały środek do polerowania mebli, balsam brązujący i odświeżacz powietrza, a to tylko kilka przykładów, które można mnożyć.

Autorzy badania doszli do wniosku, że dalsze stosowanie aerozoli, gdy istnieją inne alternatywne produkty, często wynika z przyzwyczajeń konsumentów. Rola, jaką odgrywają emisje LZO z aerozolu w zanieczyszczeniu powietrza, musi być znacznie wyraźniej wyrażona w komunikatach dotyczących zanieczyszczenia powietrza.

Profesor Lewis dodał: - Oznakowanie produktów konsumenckich jako wysoko emitujących LZO - i wyraźne powiązanie tego ze słabą jakością powietrza w pomieszczeniach i na zewnątrz - może spowodować przejście z aerozoli na ich alternatywy, jak widać wcześniej w przypadku skutecznego znakowania farb i lakiery .

Obecnie nie istnieją normy, które określałyby dopuszczalne stężenie LZO w pomieszczeniach. Natomiast według zaleceń, całkowite stężenie TVOC nie powinno przekraczać zakresu 0,2-0,3 miligrama na metr sześcienny.

Amber Yeoman, doktorantka z Wolfson Atmospheric Chemistry Laboratories była współautorem badania wykorzystującego dane z przemysłu i organów regulacyjnych z całego świata.


Amber M. Yeoman, Alastair C. Lewis. Global emissions of VOCs from compressed aerosol products. Elementa: Science of the Anthropocene, 2021; 9 (1) DOI: 10.1525/elementa.2020.20.00177


Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 35101,00 $ tona 1,01% 23 lip
 Cynk 2944,00 $ tona 0,82% 23 lip
 Aluminium 2492,00 $ tona 1,76% 23 lip
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.