Organizacje społeczne i Nowa Lewica krytykują władze stolicy za brak działań na rzecz poprawy jakości powietrza

zk

14.02.2022 17:27 Źródło: PAP
Strona główna Klimat, ekologia Organizacje społeczne i Nowa Lewica krytykują władze stolicy za brak działań na rzecz poprawy jakości powietrza

Partnerzy portalu

Organizacje społeczne i Nowa Lewica krytykują władze stolicy za brak działań na rzecz poprawy jakości powietrza - ZielonaGospodarka.pl
Fot. Pixabay

Organizacje społeczne i Nowa Lewica skrytykowały prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego za brak działań na rzecz poprawy jakości powietrza. Zażądały m.in. szybszej likwidacji kopciuchów, sprawniejszego przyłączania budynków do sieci ciepłowniczej, wprowadzenia w centrum ograniczenia prędkości do 30 km/h oraz wyłączenie z ruchu starszych samochodów.

Przedstawiciele społecznych organizacji i ruchów miejskich oraz politycy Nowej Lewicy w Warszawie przyszli w poniedziałek do ratusza z – jak to powiedzieli – czarną walentynką, na której spisali siedem postulatów dotyczących poprawy czystości powietrza.

"Od władz Warszawy słyszymy od lat, że nie da się zlikwidować kopciuchów, wprowadzić centralnego ogrzewania, (…) nie da się uspokoić ruchu, zadbać o bezpieczeństwo pieszych, wprowadzić europejskich standardów, jeżeli chodzi o emisję. My chcemy powiedzieć, że da się" – oznajmił podczas konferencji prasowej wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń.

Podkreślił, że siedem postulatów, z którymi przychodzą do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, da się zrealizować bez wsparcia ze strony rządzących.

Przewodnicząca Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Barbara Jędrzejczyk zaapelowała o rozbudowę spójnej sieci buspasów w Warszawie oraz realizację kolejnych inwestycji tramwajowych. Podkreśliła, że podczas kadencji prezydenta Rafała Trzaskowskiego wytyczono jedynie 3 km buspasów.

Prezes Warszawskiego Alarmu Smogowego Konrad Marczyński postulował o wprowadzenie do stycznia 2024 r. "strefy czystego transportu". Miałaby ona obejmować "śródmieście funkcjonalne", czyli obszar na prawym i lewym brzegu Wisły. "Chodzi o to, aby wykluczyć te samochody, które nie spełniają najnowszych norm emisji spalin". Wyjaśnił, że zakaz wjazdu miałby dotyczyć pojazdów niespełniających normy euro 4 dla samochodów z silnikiem benzynowym i euro 5 z silnikiem diesla.

Radna Warszawy Agata Diduszko-Zyglewska (Nowa Lewica) przedstawiła postulat stworzenia śródmiejskiej strefy płatnego parkowania i strefę "tempo 30", czyli ograniczenia prędkości do 30 km/h.

Wyjaśniła, że strefa płatnego parkowania miałaby być, czymś innym niż obecne SPPN. Opłaty w centrum miałyby być wyższe niż w SPPN i obowiązywać także w weekendy.

Według Alarmu Smogowego obecnie średnia prędkość jazdy w szczycie wynosi ok. 18 km/h. Zdaniem Marczyńskiego wprowadzenia ograniczenia prędkości do 30 km/h spowodowałoby, że ruch byłby bardziej płynny, a prędkość poruszania się aut wyższa niż obecnie.

Poseł Magda Biejat (Partia Razem) wskazała na konieczność przyspieszenia podłączenia mieszkań komunalnych do sieci centralnego ogrzewania. Powołując się na dane z 2019 r. przekazała, że 1200 budynków nie było podłączonych do sieci ciepłowniczej. "Natomiast miasto na 2022 i 2023 r. zapowiedziało podłączenie do sieci ciepłowniczej zaledwie 52 budynków. To jest kropla w morzu potrzeb" - oznajmiła.

Natomiast Konrad Wiślicz-Węgorowski (Partia Razem) przypomniał, że 10 lat temu warszawska sieć ciepłownicza została sprywatyzowana. "W 2020 r. Veolia wypłaciła rekordową dywidendę swoim akcjonariuszom w kwocie 111 mln zł. 111 mln zł, to jest cztery razy więcej niż przez dwa najbliższe lata władze Warszawy planują wydać na przyłączenie 52 budynków mieszkalnych do sieci" - powiedział.

Jego zdaniem "Warszawa powinna zwiększyć swoje naciski na przedsiębiorstwo Veolia, by doprowadzić do szybszego przyłączenia budynków do sieci centralnego ogrzewania". "Ale jeżeli Warszawa nie chce doprowadzić do tego, aby przedsiębiorstwo podzieliło się ogromnymi zyskami z mieszkańcami, władze stolicy powinny rozważyć rozpoczęcie procesu rekomunalizacji" – zaproponował Wiślicz-Węgorowski.

"Od początku kadencji prezydent Trzaskowski powtarzał, że likwidacja kopciuchów będzie jego absolutnym priorytetem, niestety po 3,5 roku wiemy, że za tymi deklaracjami nie poszedł profesjonalny program ich likwidacji" – podkreślił radny Marek Szolc (Nowa Lewica).

Przypomniał, że 1 stycznia 2023 powinny zniknąć wszystkie niespełniające norm piece, tymczasem dalej jest ich 11 tys. "Dobrze wiemy, że nie uda się ich wymienić w tym roku. Jakim cudem miałoby się to stać, jeżeli przez ostatnie lata wymiana szła tak wolno" - ocenił.

Natomiast Robert Biedroń domagał się wprowadzenia przez władze Warszawy nowych standardów WHO dotyczących jakości powietrza.Do zarzutów przedstawionych przez organizacje społeczne i polityków lewicy odniosła się wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska.

"Od 2019 do końca 2022 roku miasto przeznacza historyczną kwotę, jeśli chodzi o walkę ze smogiem, na wymianę kopciuchów. Jest to kwota 300 milionów złotych" – powiedziała wiceprezydent.

Kaznowska przypomniała, że sejmik województwa mazowieckiego w 2017 roku podjął uchwałę antysmogową, która jest w tej chwili dyskutowana. "I miejmy nadzieję niedługo doczeka się nowelizacji. Bo nowelizacja tej uchwały jest konieczna" – zaznaczyła.

"Powietrze granic nie zna i wszystko, co robimy, jeśli chodzi o walkę ze smogiem musi być robione w kontekście szerszym aniżeli tylko i wyłącznie Warszawa. Ten kontekst województwa ma olbrzymie znaczenie" – wskazała. "Dlatego pracujemy na bazie uchwały antysmogowej i robimy swoje" - dodała.

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 34350,00 $ tona 1,48% 13 maj
 Cynk 3499,00 $ tona -1,16% 13 maj
 Aluminium 2722,00 $ tona 1,30% 13 maj
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.