Elektrolizer off-grid lekarstwem na brak przyłącza?

Strona główna Energetyka, OZE Elektrolizer off-grid lekarstwem na brak przyłącza?

Partnerzy portalu

Elektrolizer off-grid lekarstwem na brak przyłącza? - ZielonaGospodarka.pl

Coraz więcej inwestycji w odnawialne źródła energii blokowana jest na etapie uzyskania warunków przyłączenia do sieci. Niejednokrotnie mimo optymalnych warunków do powstania farmy wiatrowej czy farmy fotowoltaicznej inwestycja nie może zostać zrealizowana ze względu na odmowę przyłączenia do sieci. Z danych publikowanych przez Prezesa URE wynika, że w minionym roku wnioski, które rozpatrzono odmownie opiewały na łączną sumę mocy wynoszącą ok. 83,6 GW i choć – trzeba podkreślić – nie jest to realna wielkość mocy inwestycji w energetykę odnawialną, które tylko czekają na nomen omen zielone światło od operatora.

Składanie wniosków o uzyskanie warunków przyłączenia jest praktyką sondowania przez wytwórców energii dostępności mocy przyłączeniowej sieci w wybranej lokalizacji. Odmowy przyłączenia do sieci stanowią jedną z kluczowych barier rozwoju energetyki odnawialnej. Takie projekty, które nie rokują na uzyskanie przyłącza w niedalekiej przyszłości, mogą być zrealizowane i wykorzystane w innej formule – do generacji odnawialnej energii, która zostałaby zużyta na potrzeby procesu produkcji zielonego wodoru (wodoru odnawialnego) w procesie elektrolizy w elektrolizerach off-grid. Taka instalacja nie musi mieć przyłączenia do sieci jako wytwórca.

Unijna presja na „zieloność” wodoru


Trwają prace nad otoczeniem regulacyjnym wodoru (obok wodoru odnawialnego, wodoru odnawialnego pochodzenia niebiologicznego (RFNBO) oraz także wodoru niskoemisyjnego – dwa pierwsze uznawane są jako „zielone”). Aktualnie projekt ustawy trafił do Sejmu (druk nr 743). Bodźcem do tych zmian są dyrektywy unijne, w tym przede wszystkim Dyrektywa RED III, która przewiduje ambitne cele w zakresie udziału odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym na poziomie 42,5% (zgodnie z Planem REPowerEU nawet 45%). Dyrektywa przewiduje też zobowiązania odnośnie wodoru w przemyśle: do roku 2030 ma on stanowić ponad 42% wodoru zużywanego w przemyśle, a już w 2035 roku 60% wodoru powinno być zielone. 

Unijne dyrektywy dosyć precyzyjnie formułują przyszłe ramy produkcji wodoru odnawialnego – produkcja takiego wodoru powinna się odbywać w procesie zasilanym energią elektryczną pochodzącą z odnawialnych źródeł energii. Nie mogą to być jednak dowolne moce OZE. Muszą to być nowe instalacje, które nie istniały przed instalacją elektrolizera do produkcji wodoru. Logika tych przepisów wydaje się być racjonalna – jest to regulacyjny bodziec do tworzenia nowych mocy wytwórczych instalacji OZE, a nie jedynie zmiany profilu instalacji tych już istniejących. Regulacji będą podlegały również czas i lokalizacja wytwarzania zielonego wodoru. W okresach miesięcznych będzie rozliczany zielony wodór wytworzony z energii generowanej przez instalację OZE. Nie da się nie odnieść wrażenia, że presja regulacyjna w tym zakresie jest znaczna – chodzi o ścisłą korelację, aby wodór był produkowany wtedy, gdy źródło OZE generują duże ilości energii, stąd rozliczenie miesięczne (docelowo ma być nawet godzinne). Także geograficznie instalacje te powinny znajdować się na tym samym obszarze rynkowym. W przypadku elektrolizerów off-grid bliskość geograficzna jest naturalna. Natomiast w przypadku elektrolizerów przyłączonych do sieci elektroenergetycznej wymóg ten ma ograniczyć ryzyko znacznego jej obciążenia. Czas pokaże, czy taka presja regulacyjna rzeczywiście ukształtuje rynek wytwarzania zielonego wodoru w pożądanym kierunku czy wręcz przeciwnie będzie stanowić dodatkową barierę. 

Zielony wodór kupię


Zielony wodór już jest pożądanym, a jednocześnie niedostępnym produktem na rynku. Taki wodór w zależności od zastosowania może być nośnikiem energii lub być wykorzystany jako wkład do procesów chemicznych produkcji np. zielonego amoniaku czy też służyć magazynowaniu energii. W dążeniach do dekarbonizacji przemysłu czy transportu nie sposób ominąć zielony wodór. Dlatego tego rodzaju inwestycje przy odpowiednich programach wsparcia w początkowej fazie mogą stanowić ciekawą alternatywę względem „tradycyjnego” OZE.

Agnieszka Obrycka, radczyni prawna, kierownik projektu w Dziale Regulacji Rynku Paliw Alternatywnych i Petrochemii ORLEN S.A.


Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 97.91 $ baryłka  2,25% 04.06.2026 06:05
 Cyna 57475 $ tona 1,91% 04.06.2026 06:05
 Cynk 3611 $ tona 1,58% 04.06.2026 06:05
 Aluminium 3854.5 $ tona 1,56% 04.06.2026 06:05
 Pallad 1316 $ uncja  -5,46% 04.06.2026 06:05
 Platyna 1862 $ uncja  -3,90% 04.06.2026 06:05
 Srebro 72.97 $ uncja  -3,27% 04.06.2026 06:05
 Złoto 4462.6 $ uncja  -1,26% 04.06.2026 06:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.