Komisja przedstawiła w końcu długo oczekiwaną prepozycję reformy unijnego systemu handlu emisjami ETS. Wyznaczyła także bardziej ambitny cel dla elektryfikacji unijnych gospodarek. Obydwa działania mają przynieść oszczędności. Przemysł może odetchnąć z ulgą, bo tempo cięcia emisji będzie wolniejsze.
W nowym planie zaktualizowano współczynnik liniowy redukcji emisji dla przemysłu, który wyniesie 3,7 % na lata 2031–2035 i 1,7 % na lata 2036–2040. Obecnie na lata 2024–2027 wynosi on 4,3 proc., w 2028 roku miał wzrosnąć do 4,4 proc. Oznaczałoby to koniec limitów około 2039 roku. Zmieniony system handlu uprawnieniami do emisji ma być silnie ukierunkowany na inwestycje. Bank dekarbonizacji przemysłu będzie dysponował finansowaniem w wysokości 100 mld euro przeznaczonym na odejście od paliw kopalnych w przemyśle w całej Europie na dużą skalę. Nowa strategia włącza również trwałe usuwanie dwutlenku węgla do systemu handlu emisjami. Technologia ta ma zapewnić dodatkową elastyczność sektorom, w których redukcja emisji jest najtrudniejsza. W przypadku branż objętych mechanizmem dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (CBAM) zmniejszenie przydziału bezpłatnych uprawnień zostanie spowolnione, a stopniowe wycofywanie przedłużone do 2038 r.
Środki na inwestycje w ramach ETS będą dostępne przed 2030 r. jako pierwsza faza działalności banku. Fundusz innowacyjny EU ETS będzie nadal wspierał pierwsze komercyjne zastosowania innowacyjnych czystych technologii w wielu sektorach. Istotną zmianą jest wprowadzenie zasady, że państwa członkowskie będą musiały wydawać 50 % swoich krajowych dochodów z ETS na inwestycje mające na celu dekarbonizację sektorów objętych ETS. Dotychczas środki z ETS, które wracały do budżetu nie podlegały żadnej kontroli. Dla UE oznacza to inwestycje o wartości ponad 100 mld euro przed 2030 r. Zmianę pozytywnie ocenia Michał Grabka, kierownik Programu Badawczego Energia i Klimat w Fundacji Instrat. - Z perspektywy przemysłu kluczowy jest związany z tym wymiar systemu ETS: co dzieje się z pieniędzmi, które płacą emitujący za uprawnienia. One powinny wracać do gospodarki jako wsparcie w finansowaniu inwestycji dekarbonizacyjnych. Fundacja Instrat od lat zwraca uwagę na ten problem – przychody z systemu EU ETS w znacznej części nie finansują długoterminowych projektów energetycznych czy przemysłowych, które docelowo obniżyłyby emisyjność tych sektorów i obniżyły ich koszty – podkreślił
Fundusz modernizacyjny będzie nadal wspierał państwa członkowskie o niższych dochodach w modernizacji systemów energetycznych i transformacji przemysłowej, na czym skorzysta Polska. Przedsiębiorstwa będą mogły także cały czas korzystać z bezpłatnych uprawnień do emisji po 2030 r., a te będą ściślej powiązane z inwestycjami w dekarbonizację w Europie. Mechanizm unieważniania uprawnień w ramach Rezerwy Stabilności Rynkowej ma zostać unieważniony (MSR, Market Stability Reserve) powyżej progu 400 milionów. Uprawnienia nie będą unieważniane, a zostaną pozostawione jako bufor bezpieczeństwa na przyszłość (w razie niedoborów lub by reagować przy skokach cen). Ta propozycja z wiosny pozostała niezmieniona. Krajowe dochody z ETS powinny być ponownie inwestowane w sektory objęte ETS. Zasada jest jasna: wkład przemysłu powinien powrócić do przemysłu. Takie podejście zachęca i nagradza tych, którzy inwestują w czystą transformację - i zachęca tych, którzy mają trudności z nadrobieniem zaległości. Fundusz Modernizacyjny mógłby zyskać dodatkowe 280 milionów uprawnień, przewidziano też wsparcie w postaci nowego instrumentu finansowego z pulą 400 milionów uprawnień.
KE zamierza również przyspieszyć elektryfikację, której unijny wskaźnik na dziś wynosi 23%. Do 2040 roku ma to być 46 % w ramach pakietu dotyczącego unii energetycznej na okres po 2030 r. Osiągnięcie tego celu ma obniżyć koszty importu paliw kopalnych do UE o 260 mld euro rocznie do 2040 r. Elektryfikacja przyniesie więc znaczne korzyści gospodarce, przedsiębiorstwom i obywatelom UE obniżając ceny energii i zwiększając konkurencyjność. Przyniesie także większe bezpieczeństwo energetyczne. - Najlepszym sposobem zmniejszenia zależności Europy od energii z paliw kopalnych jest zasilanie naszej gospodarki energią elektryczną z czystych, rodzimych źródeł. Dziś proponujemy, aby Europa stała się pierwszym na świecie kontynentem o napędzie elektrycznym. Od obniżenia cen energii elektrycznej po dostosowanie naszego rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla do zmieniających się realiów globalnych, jest to również plan inwestycji i niezależności. Aby utrzymać czystą transformację na dobrej drodze, przynieść ulgę naszemu przemysłowi i wspierać dekarbonizację. Włączmy go – komentowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Paweł Lachman prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła Port PC pozytywnie ocenia plan UE na elektryfikację. - Niezwykle ambitny plan dla porównania Polska według KPEiK (Krajowy Plan w dziedzinie energii i klimatu) chce osiągnąć poziom elektryfikacji 26% do 2040 roku, czyli niewiele więcej niż teraz ma UE, jednak sama UE zwiększyła ten poziom w ciągu dwóch dekad zaledwie o 3% od 20 do 23%. Podobnie na tę kwestię patrzy dr Katarzyna Harpak, dyrektorka Programu Europejskiego w think-tanku Forum Energii. – Opublikowany Plan na rzecz Elektryfikacji (Electrification Action Plan) jest krokiem milowym w kierunku zwiększenia poziomu elektryfikacji krajowych gospodarek i obniżenia kosztów operacyjnych przemysłu. Według szacunków Forum Energii, zwiększenie poziomu elektryfikacji do nieco ponad 40% do 2040 r. mogłoby przynieść ok. 15 % oszczędności w końcowym zużyciu energii w Polsce. Obecnie udział energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii wynosi 17%, co plasuje nas poniżej średniej unijnej (23%). Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu zakłada wzrost do około 22% w 2030 r. i zaledwie 26% około 2040 r. Oznacza to, że tempo elektryfikacji przewidziane w KPEiK jest znacznie niższe od poziomu, który – według analiz Forum Energii – pozwoliłby w pełni wykorzystać potencjał poprawy efektywności energetycznej. Działaniem, które Polska mogłaby wdrożyć bez konieczności długotrwałych uzgodnień z Komisją Europejską, byłoby przeznaczenie 100% wpływów z systemu ETS do budżetu państwa na wsparcie elektryfikacji. Takie rozwiązanie zapowiadał obecny rząd, jednak dotychczas nie zostało ono zrealizowane – mówi.
- Korzyści płynące z elektryfikacji dla europejskich konsumentów są oczywiste. Prowadzenie pojazdu elektrycznego o napędzie akumulatorowym może zaoszczędzić do 78% w porównaniu z równoważnym samochodem zasilanym paliwami kopalnymi. Przejście z kotłów gazowych na pompy ciepła obniża średnie rachunki za ogrzewanie gospodarstw domowych w UE nawet o 60 %, zapewniając jednocześnie istotne dodatkowe korzyści w zakresie przystosowania się do zmiany klimatu. Nadal istnieją jednak bariery dla powszechnej adopcji – czytamy na stronie KE. Paweł Lachman zwraca uwagę, że UE elektryfikację nieco przespała. - To błąd Polski i Unii Europejskiej, że tak późno w ten temat wchodzi. Dokładnie 6 lat temu, 8 lipca, Komisja Europejska przedstawiła plan, który nazywał się Strategią Integracji Sektora Energetycznego i Wodorowego. Zakładał on działania na rzecz elektryfikacji i w ciągu 6 lat prawie nic nie zrobiono, jeżeli chodzi o podniesienie poziomu elektryfikacji – przypomina. Jak dodał ekspert plany KE oznaczają, że będą potrzebne ogromne inwestycje w nowe pompy ciepła. - Nie da się zrealizować tego celu bez poważnego zwiększenia instalacji pomp ciepła, bo chłód i ogrzewanie stanowią 50% energii w UE. Także po autach elektrycznych pompy ciepła będą technologią kluczową dla realizacji unijnej strategii – przekonuje.
Tymczasem Komisja Europejska zaapelowała również o przyspieszenie budowy i modernizacji sieci, aby umożliwić elektryfikację. Wszystkie proponowane zmiany muszą jednak przejść przez Parlament Europejski, a potem uzyskać zgodę Rady Unii Europejskiej, czyli rządów państw unijnych. Zmiany są o wiele większe niż można się było spodziewać jeszcze wiosną, dlatego ich ostateczny kształt będzie zależał od decyzji państw, które będą je z pewnością ponownie negocjować.
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
Rynek bateryjny może czekać przewrót. Czas na sodową rewolucję
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Żabka w tym roku zebrała ponad 100 mln opakowań kaucyjnych
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Ciepłownictwo może wesprzeć sektor OZE. Doskonale wykorzysta nadwyżki zielonej energii
Ultrawysokotemperaturowa pompa ciepła. PG liderem projektu DUOHEAT
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Unia odsłania karty. ETS będzie łagodniejsze dla przemysłu, a elektryfikacja ma przyspieszyć
Państwo wesprze inwestycje w biogazownie. Jest zapowiedź MKiŚ
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
Rząd chce ułatwić rozwój biometanu i biogazu, a także wesprzeć prosumentów. Przyjął projekt nowej ustawy
Minister energii: do 2040 Polska będzie korzystała głównie z OZE i atomu
GDDKiA: droga do elektrowni jądrowej powstanie bez opóźnień
Sztokholm zatwierdził dwie nowe morskie farmy wiatrowe. Odrzucił 11 projektów
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Fuzja termojądrowa wchodzi na nowojorską giełdę. Po raz pierwszy w historii
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Premier: OZE to ochrona klimatu i w wielu przypadkach najtańsza energia
Ledy nowszej generacji zastąpiły obecne. Gmina Sierakowice zmniejszy zużycie energii o ponad 40 proc.
Powstaną pierwsze w Polsce wytyczne dotyczące bezpieczeństwa wielkoskalowych magazynów energii
Grupa Energa sięga po kolejne środki z KPO. Ponad 300 mln zł na cyfrową sieć przyszłości
| Ropa brent | 85.01 $ | baryłka | -0,71% | 17.07.2026 16:05 |
| Cyna | 52855 $ | tona | 0,29% | 17.07.2026 16:05 |
| Cynk | 3590 $ | tona | 1,03% | 17.07.2026 16:05 |
| Aluminium | 3169.5 $ | tona | 0,52% | 17.07.2026 16:05 |
| Pallad | 1253 $ | uncja | -5,18% | 17.07.2026 16:05 |
| Platyna | 1629.65 $ | uncja | -3,55% | 17.07.2026 16:05 |
| Srebro | 55.78 $ | uncja | -3,99% | 17.07.2026 16:05 |
| Złoto | 3980.15 $ | uncja | -2,14% | 17.07.2026 16:05 |