Spór o ETS. Ministra klimatu odpowiada

Spór o ETS. Ministra klimatu odpowiada - ZielonaGospodarka.pl
10.03.2026 09:59
Strona główna Energetyka, OZE Spór o ETS. Ministra klimatu odpowiada

Partnerzy portalu

Spór o ETS. Ministra klimatu odpowiada - ZielonaGospodarka.pl
Fot. ZielonaGospodarka.pl

Wyjście Polski z systemu ETS oznaczałoby wyjście Polski z Unii Europejskiej -podkreśliła w poniedziałek ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, odnosząc się do słów kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka. Jak podkreśliła, na takie rozwiązanie nie godzą się obywatele i polski rząd.

Europejski System Handlu Emisjami to jeden z głównych mechanizmów UE, które mają na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i walkę ze zmianami klimatu. ETS działa na zasadzie limitów emisji i handlu uprawnieniami do emisji.

W sobotę, podczas konwencji PiS w Krakowie, kandydat tej partii na premiera Przemysław Czarnek mówił, że przedstawiciele „silnego państwa” powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny system ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. „Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE, sr-OZE. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel” - podkreślił polityk.

Hennig-Kloska była pytana przez dziennikarzy w poniedziałek w Gnieźnie, czy Polska może opuścić system ETS. - Wyjście Polski z systemu ETS oznacza wyjście Polski z Unii Europejskiej. Z tego co wiem, nie ma na to ani zgody Polek i Polaków, ani rządu. Nie ma i nie będzie. Oczywiście politykę europejską trzeba zmieniać tak, żeby była bardziej dopasowana do naszych potrzeb. I dokładnie to robimy - zapewniła ministra.

Dodała, że jako szefowa resortu środowiska od dwóch lat stara się zmienić dyrektywę ETS2, która - jak przyznała - ma dotknąć m.in. gospodarstwa domowe, które opalają swoje domy węglem.

- Chcemy zmniejszyć wpływ tej dyrektywy, na ich rachunki, oraz oddalić w czasie (wejście systemu ETS2 - PAP), by mieć więcej czasu na transformację tych gospodarstw domowych, inwestując w wymianę źródeł ciepła, np. tzw. kopciuchów. Komisja Europejska w połowie tego roku ma przedstawić zmianę legislacyjną, która przemodeluje i będzie rewizją ETS 2. Czekamy na ten dokument, by włączyć w prace nad nim - zadeklarowała.

Minister była też pytana o medialne deklaracje Przemysława Czarnka, który przyznał, iż prywatnie posiada instalację fotowoltaiczną kupioną dzięki systemowi państwowego wsparcia. Polityk powiedział, że od czasu inwestycji w panele płaci mniejsze rachunki za prąd, ale jednocześnie wyraził przekonanie, że instalacja PV nie jest opłacalna.

- Baron węglowy ma solarny dach. Taką hipokryzję dzisiaj się prezentuje, że z jednej strony sam czerpie, pan kandydat Czarnek, zyski z zielonej transformacji, zyski z OZE, by obniżyć domowe rachunki za prąd dla swojego gospodarstwa domowego, a innym mówi, że to się nie opłaca - zauważyła szefowa MKiŚ. Jak podkreśliła, kandydaci na premierów powinni działać „nie wbrew logice, nie wbrew ekonomii”, tylko „zgodnie z matematyką”.

- Transformacja energetyczna opłaca się i widać to również na rachunkach osobistych pana Przemysława Czarnka. Mam nadzieję, że pan Przemysław Czarnek - tylko na potrzeby uprawiania polityki - nie zdemontuje tej fotowoltaiki i nie będzie działał wbrew logice, i wbrew ekonomii - powiedziała Hennig-Kloska.

Minister pytana, czy Przemysław Czarnek - w razie zdemontowania swojej instalacji fotowoltaicznej - będzie musiał oddać przyznane wcześniej dofinansowanie zastrzegła, że nie wie z jakich dopłat korzystał polityk PiS. - Natomiast przyzwoitość nakazywałaby, żeby oddać środki publiczne, jeżeli z nich zamontował fotowoltaikę, a teraz miałby ją zdemontować, bo trwałość projektu pewnie nie zostanie dochowana - zauważyła. Zaapelowała jednocześnie do polityka PiS, by nie rezygnował z fotowoltaiki.

Czarnek w poniedziałek w Radiu Zet pytany, czy to prawda, że ma na swoim dachu zainstalowane „OZE, sr-OZE” odparł: - Tak, mówiłem o tym wyraźnie, wielokrotnie i bazowałem również na swoim doświadczeniu”. Czarnek zaznaczył, że fotowoltaika, choć - jak mówił - „jest mniej inwazyjna niż wiatraki”, to jednak jest „kompletnie nieopłacalna”. Dopytywany, czy będzie konsekwentny i zdemontuje panele ze swojego dachu, odpowiedział twierdząco. - Będę demontował panele ze swojego dachu w pewnej perspektywie, dlatego że one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia bazowała na tym, co mamy - podkreślił polityk PiS

Stwierdził też, że OZE tylko przyczynia się do wysokich cen energii w Polsce. - Kiedy fotowoltaika produkuje mi w ogóle prąd, to i tak wszystkie nasze elektrownie muszą być w pełnej gotowości, i tak za nie wszyscy płacimy. To jest bez sensu, to jest „OZE sr-OZE” - dodał.

5 marca kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. Zatwierdzono również roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.(PAP)

szk/ par/

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 73.52 $ baryłka  -1,97% 28.06.2026 20:05
 Cyna 50300 $ tona 0,45% 28.06.2026 20:05
 Cynk 3459.75 $ tona 0,84% 28.06.2026 20:05
 Aluminium 3163 $ tona 1,02% 28.06.2026 20:05
 Pallad 1213.75 $ uncja  2,17% 28.06.2026 20:05
 Platyna 1614.4 $ uncja  1,10% 28.06.2026 20:05
 Srebro 59.16 $ uncja  2,19% 28.06.2026 20:05
 Złoto 4103.9 $ uncja  1,54% 28.06.2026 20:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.