Przy zastosowaniu odpowiedniego modelu biznesowego i organizacyjnego, samorządy i inni końcowi odbiorcy energii mogliby stać się współwłaścicielami elektrowni jądrowej, zapewniającej im najtańszą możliwą energię – mówiono podczas wtorkowej konferencji w Katowicach.
Zorganizowana przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię (GZM) konferencja „Atom dla samorządu. Energetyka jądrowa szansą dla transformacji energetycznej Śląska i Zagłębia” była pierwszą taką w regionie i jedną z pierwszych w Polsce, adresowanych przede wszystkim do samorządowców.
Autorską koncepcję, w której samorządy mogłyby stać się współwłaścicielami elektrowni jądrowej dostarczającej im energię po kosztach jej wytworzenia, przedstawili dr Bożena Horbaczewska ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz główny specjalista ds. strategii i analiz ekonomicznych sektora jądrowego w Departamencie Energii Jądrowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska Łukasz Sawicki. Koncepcję, od pierwszego członu nazwisk jej autorów, nazwano modelem SaHo.
„Model SaHo może być ofertą Państwa dla polskich samorządów w zakresie długoterminowego zabezpieczenia dostaw najtańszej możliwej energii elektrycznej” – przekonywała dr Bożena Horbaczewska, wskazując, iż dotąd zainteresowanie zaprezentowanym po raz pierwszy w ub. roku modelem wyraziło kilka dużych polskich miast oraz rząd jednego z państw, planujących budowę nowych bloków jądrowych.
Budując swoją koncepcję jej autorzy odwrócili perspektywę: z inwestorskiej, gdzie elektrownia jądrowa jest przedsięwzięciem nastawionym przed wszystkim na zysk, na perspektywę odbiorcy końcowego, który oczekuje taniej i stabilnej energii. Modele, gdzie współwłaścicielami bloków jądrowych są odbiorcy prądu (w tym organy samorządowe), są stosowane w USA, Finlandii, Holandii i w Niemczech. Takie rozwiązanie umożliwia dostawy energii po kosztach, bez marży.
W modelu SaHo państwo buduje elektrownię jądrową, a następnie sprzedaje ją końcowym odbiorcom energii. Mają oni prawo i obowiązek odbioru energii po kosztach jej wytworzenia. Jest to inicjowana (i ewentualnie kontrolowana) przez państwo spółdzielnia odbiorców końcowych. W takim modelu spółki obrotu energią akceptowane są jedynie w ostateczności, jako uzupełnienie systemu. Koncepcja wykorzystuje mechanizmy np. polskiej energetyki przemysłowej (gdzie zakłady wytwarzają prąd na własne potrzeby) czy modeli spółdzielczych z Finlandii oraz USA.
Model zakłada, że państwo jest pierwotnym inwestorem elektrowni – np. poprzez spółkę, której celem nie jest generowanie zysku, ale wybudowanie bloku jądrowego, a następnie produkcja energii i jej sprzedaż akcjonariuszom po kosztach produkcji. Sprzedaż akcji tej spółki następowałaby w formule otwartej aukcji tuż przed przyłączeniem do sieci, choć możliwe byłoby też rozłożenie tego procesu w czasie już na etapie budowy. Nabycie akcji wiązałoby się z gwarancją dostaw energii, ale i obowiązkiem jej odbioru – proporcjonalnie do udziału we własności.
Wyjściowa cena sprzedaży elektrowni byłaby równa wartości pomocy publicznej, udzielonej przez państwo na budowę. Możliwe byłoby też uwzględnienie w tym procesie inwestora pośredniego, który jednak musiałby otrzymać za swą rolę wynagrodzenie, co zwiększa koszty. Natomiast inwestorami końcowymi – obok samorządów – byłyby również np. podmioty z sektora przemysłowego, transportu czy handlu, a także instytucje państwowe (administracja, policja, wojsko itp.), a nawet – poprzez specjalne spółdzielnie – gospodarstwa domowe.
Wśród zalet takiego modelu jego autorzy wymieniają m.in. to, iż gwarancja odbioru energii zapewni elektrowni stabilne przychody ze sprzedaży, zaś sprzedaż prądu po koszcie jego wytworzenia oznacza niskie koszty energii dla odbiorców – bez marży, zysku producenta, opłaty mocowej oraz poza rynkiem energii. W takiej koncepcji inwestorzy mieliby zapewnioną elastyczność biznesową – kupno akcji byłoby dobrowolne, z możliwością ich sprzedaży. Gwarancja taniej energii dla gospodarstw domowych powinna też podnieść akceptację społeczną dla atomu – uważają twórcy modelu.
Jak mówiono podczas wtorkowej konferencji w Katowicach, energetyka jądrowa to technologia, która przez wiele kolejnych dekad może zasilać całe metropolie w prąd w sposób tani i stabilny. Przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii Kazimierz Karolczak ocenił, że istniejące w regionie tradycje i kompetencje przemysłowe warto wykorzystać do implementowania nowych technologii, być może także jądrowych. Jak mówił, sytuacja wymaga, by kwestie budowania niezależności energetycznej postrzegać także na poziomie lokalnym i regionalnym.
„Ktoś słusznie powiedział, że atom to niejedyne rozwiązanie, ale nie ma rozwiązania bez atomu” – mówił w wyemitowanym podczas konferencji wystąpieniu europoseł Jerzy Buzek, namawiając samorządowców, by w kontekście nieodzownej transformacji energetycznej rozważyli także możliwość wykorzystania energii jądrowej – szczególnie, gdy za kilkanaście lat dostępne staną się niewielkie, modułowe reaktory SMR, dające np. 100-150 megawatów mocy. „Trzeba poważnie podejść do tematu samowystarczalności energetycznej polskich gmin i powiatów, także dużych miast” – mówił prof. Buzek.
Gościem specjalnym konferencji był amerykański ekspert w dziedzinie energetyki, dyrektor zarządzający think tanku Radiant Energy Group Mark Nelson - współautor raportu „Repowering Coal”. Jak czytamy w opracowaniu, amerykańskie elektrownie jądrowe wymagają średnio 0,7 pracownika na megawat mocy, podczas w elektrowniach węglowych na megawat przypada 0,15 pracownika. Ponadto zbudowane dziś elektrownie atomowe będą działać co najmniej 80 lat. „Lokalne społeczności przez prawie sto lat mogą odczuwać korzyści z inwestycji w energetykę jądrową” – oceniono w raporcie.
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Rynek bateryjny może czekać przewrót. Czas na sodową rewolucję
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
Żabka w tym roku zebrała ponad 100 mln opakowań kaucyjnych
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
Ciepłownictwo może wesprzeć sektor OZE. Doskonale wykorzysta nadwyżki zielonej energii
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Smart City Expo Poland 2026 – samorządy i biznes spotykają się w Warszawie wokół technologii miejskich
Ultrawysokotemperaturowa pompa ciepła. PG liderem projektu DUOHEAT
Energa modernizuje oświetlenie w Sopocie. Wymiana na LED i zmniejszenie emisji CO2
Minister energii: do 2040 Polska będzie korzystała głównie z OZE i atomu
Francja dostała od UE zielone światło w sprawie offshore’u. Uwolni na jego budowę ogromne środki
TAURON Nowe Technologie zbuduje dwie stacje ładowania pojazdów w Katowicach
Mikroplastik przenika nawet 2 km pod powierzchnię oceanu
Fuzja termojądrowa wchodzi na nowojorską giełdę. Po raz pierwszy w historii
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Premier: OZE to ochrona klimatu i w wielu przypadkach najtańsza energia
Ledy nowszej generacji zastąpiły obecne. Gmina Sierakowice zmniejszy zużycie energii o ponad 40 proc.
Powstaną pierwsze w Polsce wytyczne dotyczące bezpieczeństwa wielkoskalowych magazynów energii
Grupa Energa sięga po kolejne środki z KPO. Ponad 300 mln zł na cyfrową sieć przyszłości
| Ropa brent | 85.01 $ | baryłka | -0,71% | 17.07.2026 07:05 |
| Cyna | 52702.5 $ | tona | -2,22% | 17.07.2026 07:05 |
| Cynk | 3553.25 $ | tona | -1,00% | 17.07.2026 07:05 |
| Aluminium | 3153.25 $ | tona | -0,53% | 17.07.2026 07:05 |
| Pallad | 1253 $ | uncja | -5,18% | 17.07.2026 07:05 |
| Platyna | 1629.65 $ | uncja | -3,55% | 17.07.2026 07:05 |
| Srebro | 55.78 $ | uncja | -3,99% | 17.07.2026 07:05 |
| Złoto | 3980.15 $ | uncja | -2,14% | 17.07.2026 07:05 |