Kurczowe trzymanie się unijnego systemu handlu emisjami (ETS), gdy stał
się on dysfunkcyjny, ponieważ nakłada nielogiczne obciążenia finansowe
na obywateli i przedsiębiorstwa, de facto wpisuje się w putinowski plan
wojny energetycznej - mówi w rozmowie z PAP Thomas O'Donnell, analityk
rynku energetycznego i wykładowca prywatnego berlińskiego uniwersytetu
Hertie School of Governance.
"Rozważając gwałtownie rosnące koszty praw do emisji ETS, trzeba przede wszystkim spojrzeć na kontekst. Polski premier wystąpił z rozsądną propozycją, aby Bruksela zawiesiła system ETS na czas obecnego, wojennego kryzysu energetycznego. Znajdujemy się teraz w Europie w środku kryzysu bezpieczeństwa energetycznego, zaprojektowanego przez Rosję, która wykorzystuje nadmierną zależność UE od ropy naftowej, gazu i węgla; to rosyjska wojna energetyczna, której celem jest wygranie gorącej wojny z Ukrainą" - mówi O'Donnell.
"Trzeba pamiętać o uzasadnieniu systemu ETS. Ma na celu nałożenie silnych ekonomicznych czynników zniechęcających na firmy, które decydują się na spalanie paliw kopalnych o wyższej emisji dwutlenku węgla, takich jak węgiel, gdy dostępne są opcje o mniejszej lub zerowej emisji dwutlenku węgla. Kiedy brakuje energii i nie ma innego wyjścia, jak tylko spalać więcej węgla, to system ETS staje się dysfunkcyjnym hamulcem bezpieczeństwa energetycznego narodów europejskich i okrutnym, nielogicznym dodatkowym obciążeniem finansowym zarówno dla obywateli, jak i konsumentów biznesowych. Mówiąc najprościej, nie ma możliwości, aby jednocześnie zaopatrywać Europę w energię i nie spalać węgla" - zaznacza analityk i autor bloga "The Global Barrel".
Jak przypomina, nawet niemiecki minister energetyki i środowiska Robert Habeck – współprzewodniczący niemieckich Zielonych – nakazał, aby zamknięte niemieckie elektrownie węglowe zostały jak najszybciej podłączone do sieci, ponieważ Niemcy po prostu nie mają wystarczającej ilości elektrowni opierających się na niskoemisyjnym gazie ziemnym, atomie, energii wiatrowej lub słonecznej, aby zaspokoić potrzeby ludzi.
"Karanie klientów jeszcze wyższymi cenami energii elektrycznej i ciepła - poprzez ETS - za wykorzystanie węgla, gdy nie ma innego wyboru, jest zarówno okrutne, jak i dysfunkcyjne" - konstatuje O'Donnell.
"Przewodnicząca KE Ursula von der Lyen odrzuciła apel polskiego premiera o zawieszenie systemu ETS. Należy jednak pamiętać, że Bruksela zgodziła się na rekompensaty dla energochłonnych firm, które są obciążone rosnącymi kosztami ETS. Na ten cel pójdzie ponad 29 mld euro w latach 2021–2030. I tutaj mamy sedno problemu. Jest nim ideologiczna dominacja fundamentalizmu odnawialnych źródeł energii (OZE) – idea, że pozyskiwanie 100 proc. energii pochodzącej z OZE - a nie z atomu czy źródeł kopalnych - jest zarówno możliwe, jak i przystępne cenowo. Tak jednak nie jest. Mimo to, ideologia ta ma potężne wpływy zarówno w Brukseli, jak i w wielu stolicach państw członkowskich, zwłaszcza w Berlinie" - wyjaśnia ekspert.
W efekcie, z jednej strony podatnicy zostaną obciążeni kosztami subsydiowania dodatkowego kosztu energii elektrycznej w latach 2022-2030 dla firm energochłonnych. Z drugiej zaś, Komisja nie przyzna im ulg w związku z wygórowanymi i nielogicznymi kosztami ETS - przewiduje.
"Niedawno byłem tu w Berlinie na spotkaniu, gdzie przemawiali przedstawiciele Fundacji Boella (polityczna fundacja partii Zielonych) i Fridays for Future (ruch, którego twarzą jest Greta Thunberg) oraz przedstawiciel Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA). Było jasne, że nie mają oni sympatii dla pomysłu i najwyraźniej nie rozumieją, dlaczego w tej chwili trzeba pozyskiwać gaz ziemny, a nawet węgiel, aby utrzymać gospodarkę w czasie kryzysu napędzanego przez Moskwę. Która robi to, żeby wesprzeć swoją wojnę na Ukrainie. +Fundamentaliści energii odnawialnej+ zademonstrowali, że są zafiksowani na jednej kwestii i po prostu zażądali wycofania się z węgla i węglowodorów +teraz+ oraz +braku subsydiów+ dla paliw kopalnych (np. na import LNG do Niemiec czy rekompensaty ETS itp.), ponieważ +zmiany klimatyczne to najbardziej krytyczny problem naszego życia+" - ubolewa Thomas O'Donnell.
"Trzeba nauczyć się ustalać priorytety w obliczu więcej niż jednego kryzysu. Celem Putina jest, aby ten kryzys energetyczny zniszczył solidarność Europy z Ukrainą. Kurczowe trzymanie się unijnego systemu handlu emisjami (ETS), gdy stał się on dysfunkcyjny, ponieważ nakłada nielogiczne obciążenia finansowe na obywateli i przedsiębiorstwa, de facto wpisuje się w putinowski plan wojny energetycznej. Polski premier powinien upierać się przy swojej propozycji zawieszenia ETS na czas wojennych kryzysów energetycznych" - zaapelował analityk.
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
Rynek bateryjny może czekać przewrót. Czas na sodową rewolucję
Awantura o tuńczyka, czyli o tym, dlaczego ryba psuje się od głowy
Ciepłownictwo może wesprzeć sektor OZE. Doskonale wykorzysta nadwyżki zielonej energii
Państwo wesprze inwestycje w biogazownie. Jest zapowiedź MKiŚ
00:02:55
Kolejne zmiany w programie "Czyste Powietrze". Właśnie wchodzą w życie
Sztokholm zatwierdził dwie nowe morskie farmy wiatrowe. Odrzucił 11 projektów
Fotowoltaika stała się unijną tarczą na energetyczne wstrząsy. Przyniosła spore oszczędności
00:02:54
Zmiany klimatu wpływają na zdrowie ludzi na całym świecie
PGE pozytywnie o unijnej propozycji reformy systemu ETS
Susza nie odpuszcza. Nawet kilkudniowe opady nie rozwiązują problemu, alarmują hydrolodzy
Prezydent nie rezygnuje z referendum klimatycznego. Złoży nowy wniosek do Senatu
Elektryfikacja zdecyduje o konkurencyjności Europy. Polska musi przyspieszyć
Entrix podpisuje umowę na optymalizację projektu magazynu energii Przeworsk z firmą Low Carbon
Niemiecka markiza solarna chroni przed słońcem i wytwarza energię. Właśnie weszła na rynek
Siła grawitacji zmagazynuje energię w Gaju Oławskim. W Polsce powstaje unikalny magazyn
Rekordowy przyrost potencjału terminali importowych LNG w 2025. Największy import LNG z Rosji do UE w I połowie 2026 r. [ANALIZA]
Elektryfikacja zdecyduje o konkurencyjności Europy. Polska musi przyspieszyć
Fuzja termojądrowa wchodzi na nowojorską giełdę. Po raz pierwszy w historii
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Premier: OZE to ochrona klimatu i w wielu przypadkach najtańsza energia
Ledy nowszej generacji zastąpiły obecne. Gmina Sierakowice zmniejszy zużycie energii o ponad 40 proc.
Powstaną pierwsze w Polsce wytyczne dotyczące bezpieczeństwa wielkoskalowych magazynów energii
| Ropa brent | 88.97 $ | baryłka | 1,04% | 21.07.2026 19:05 |
| Cyna | 53295 $ | tona | 2,46% | 21.07.2026 19:05 |
| Cynk | 3574.5 $ | tona | 0,73% | 21.07.2026 19:05 |
| Aluminium | 3155.5 $ | tona | 0,08% | 21.07.2026 19:05 |
| Pallad | 1255.5 $ | uncja | 0,44% | 21.07.2026 19:05 |
| Platyna | 1601 $ | uncja | -0,17% | 21.07.2026 19:05 |
| Srebro | 56.68 $ | uncja | 0,94% | 21.07.2026 19:05 |
| Złoto | 4012.5 $ | uncja | -0,21% | 21.07.2026 19:05 |