Jak wypocząć w czasach overtourismu? Czym grozi nadmiarowa turystyka

Strona główna Zielone trendy ESG, zrównoważony rozwój Jak wypocząć w czasach overtourismu? Czym grozi nadmiarowa turystyka

Partnerzy portalu

Jak wypocząć w czasach overtourismu? Czym grozi nadmiarowa turystyka - ZielonaGospodarka.pl

Jedziesz na długo wyczekiwany urlop, wszystko przygotowane, konkretne miejsca do zwiedzenia zaplanowane. Lecisz, chcesz w spokoju wypić kawę na Placu św. Marka w Wenecji i... nic z tego. Zamiast cichego stolika w ustronnym miejscu, dostajesz stolik, ale w miejscu, gdzie przelewają się fale turystów. Hałas, pokrzykiwania, zero przestrzeni dla siebie. Witajcie w świecie " overtourismu". To świat, w którym najpopularniejsze miejsca są dosłownie zadeptywane przez tłumy zwiedzających.

 Zacznijmy od kilku liczb. W Barcelonie mieszka 1,6 mln osób, w całej aglomeracji około 3 mln. Tymczasem w 2023 r. do miasta przyjechało 26 mln turystów. Dużo? Mnóstwo, ale wcale to nie jest rekordowy rok. Przed pandemią covid 19 turystów było i 30 mln rocznie. Zresztą ten rekord może zostać pobity już w tym roku (2024), gdyż turystów przyjeżdża o 12% więcej niż w 2023 r.

Zatłoczona Wenecja

W Wenecji liczbę odwiedzających szacuje się nawet na 20 mln rocznie. W najbardziej zatłoczone dni na wąskich uliczkach tego włoskiego miasta pojawia się nawet 100 tys. turystów. Tymczasem liczbę stałych mieszkańców poprzecinanego kanałami miasta szacuje się obecnie na 50 tys. osób.

Przykłady można mnożyć i nie . Na grecką wyspę Santorini, rozreklamowaną zdjęciami uroczych domków na Instagramie, odwiedza dziennie nawet 15 tys. osób. Tymczasem na wyspie mieszka 12 tys. stałych mieszkańców. Ich zdaniem ruch turystyczny paraliżuje życie na wyspie. Takim momentem szczególnego "najazdu" zwiedzających jest wenecki karnawał.

 

ZielonaGospodarka
Artur Kiełbasiński

Na czym polega "overtourism"?

 "Overtourism to występujące w ostatnim czasie zjawisko nadmiernej turystyki. Co oznacza "nadmierna turystyka"? To sytuacja wieloznaczna. Jeden z jej aspektów, to kryzys infrastruktury danego miasta czy regionu. Ruch turystyczny jest zbyt duży - dotyczy to obciążenia dróg, dostępu do parkingów, komunikacji zbiorowej. Ale też np. liczby toalet w mieście. To także ogromne obciążenie dla ekosystemów i środowiska.

 Inny aspekt "nadmiernej turystyki", to relacje społeczne. W mieście pełnym turystów ceny w restauracjach i sklepach idą gwałtownie w górę, czynsze rosną, a coraz więcej właścicieli nieruchomości oferuje swoje apartamenty na wynajem krótkoterminowy. Jest on znacznie bardziej opłacalny, niż wynajem na długi termin. I wbrew pozorom - mniej ryzykowny. Pijany turysta może i zniszczy coś w mieszkaniu, ale płaci z góry i nie ma kłopotu z jego eksmisją. W efekcie - ceny najmu czy zakupu nieruchomości przez stałych mieszkańców, gwałtownie rosną.

 Zawinił Instagram?

 Skąd taki napływ turystów w określone, wybrane miejsca? Instagram, YouTube i inne social media promują tzw. "instagramowe miejsca", czyli określone, wybrane punkty, które są szczególnie atrakcyjne wizualnie. Miliony zdjęć powodują, ze te nieliczne miejsca stają się viralowe i przyciągają ogromną liczbę nowych turystów w krótkim czasie. Wiele osób nie szuka bowiem własnych, dostosowanych do swoich oczekiwań atrakcji, tylko chce zobaczyć miejsce, gdzie była ich ulubiona influencerka...

 Ale wpływ na tę sytuację ponoszą nie tylko social media, lista "winnych" jest dłuższa. Tanie linie lotnicze błyskawicznie reagują na trendy, aby szybko i względnie tanio dowieźć nas do popularnych miejsc. Kolejny aspekt, to wyjątkowa dostępność wynajmu krótkoterminowego (np. poprzez platformę Airbnb) oferującą nieruchomości w cenach niższych niż hotele. To skłania miliony turystów do częstszych, nawet kilkudniowych wyjazdów.

 Do tego wzrost przychodów ludzi w wielu krajach spowodował, że podróże stały się bardziej dostępne dla szerszej grupy ludzi. Inny ważny element, to koniec pandemii covid-19. Po miesiącach izolacji i ograniczeń w przemieszczaniu się, miliony ludzi zapragnęły powrotu do podróżowania.

 Czasami "winny" bywa też... kalendarz. Niektóre miejsca przyciągają ogromne ilości turystów w określonych okresach, np. latem lub w okresie świątecznym. Prowadzi to do nierównomiernego rozkładu obciążenia ruchu turystycznego i generuje kłopoty w dostępie do infrastruktury. Przykład? Rzym jest miastem bardzo często odwiedzanym przez turystów, rocznie jest to 8-10 mln osób. Ale w 2025 r. Watykan będzie obchodzić rok jubileuszowy chrześcijaństwa. Takie uroczystości odbywają się co 25 lat. Według wstępnych szacunków liczba turystów, w tym pielgrzymów, w tym czasie podwoi się w Rzymie i Watykanie w stosunku do "normalnego" roku.

 Skutki overtourismu

 Nadmierna liczba turystów prowadzi do erozji naturalnych zasobów, np. niszczenia plaż, lasów, górskich szlaków czy zabytków. W miejscach, które stają się zbyt popularne, lokalna kultura może ulec komercjalizacji i dostosowaniu do oczekiwań turystów, co prowadzi do utraty autentyczności. Wzrost liczby turystów prowadzi często do pogorszenia jakości życia lokalnych społeczności. Turyści mogą powodować hałas, zaśmiecanie i kłopoty z dostępem do komunikacji miejskiej.

 Ale jest jeszcze jeden aspekt zjawiska. Rozczarowanie... samych turystów. Marzysz o pięknym zdjęciu przy fontannie Di Trevi w Rzymie? Zapomnij. Praktycznie całą dobę jest ona oblegana przez tłumy turystów. Miliony zrobionych selfie, oznacza blokowane dojście do atrakcji. Można zapomnieć o chwili na romantyczne ujęcie.


ZielonaGospodarka
Artur Kiełbasiński - Most Rialto, symbol Wenecji pelen ludzi w trakcie karnawału

Jak walczyć z nadmierną turystyką?

 Pytanie o zapobieganie nadmiernej turystyce jest kontrowersyjne. Bo z jednej strony mamy wzrost cen w sklepach, rosnące czynsze, ale też przedsiębiorców, którzy na ruchu turystycznym zarabiają.

 Pomysły na walkę z nadmiarową turystyką, idą w kilku kierunkach. Wiele miast domaga się ograniczenia liczby ofert wynajmu nieruchomości poza hotelami i pensjonatami. W Barcelonie władze mają projekt zakazu wynajmu w trybie krótkoterminowym zwykłych mieszkań. Dla turystów mają być dostępne tylko obiekt zdefiniowane jako miejsca noclegu turystycznego (np. hotele). W Wenecji sięgnięto po pomysł... biletów do miasta. W określonych terminach, spiętrzenia ruchu turystycznego, za wejście do miasta trzeba zapłacić 5 Euro, chyba, że nocuje się w hotelu w samym mieście. Wtedy płaci się podatek lokalny. Czy to ograniczy ruch turystyczny? Raczej nie, bo koszt takiego biletu wstępu przy całości kosztów podróży, jest zupełnie symboliczny.

Na Santorini natomiast trwają prace m.in. nad zmniejszeniem liczby połączeń promowych, tak by w szczycie na wyspę docierało nie 15 tys. turystów dziennie, a co najwyżej 8 tys.

W Barcelonie trwa właśnie dyskusja czy nie zakazać sprzedaży pamiątek, nie wytwarzanych na terenie Barcelony lub regionu Katalonii. Według tego scenariusza miliony przywożonych z Chin magnesów nie będą sprzedawane legalnie w mieście. I chociaż pomysł wydaje się wręcz absurdalny, pokazuje temperaturę dyskusji na temat walki z nadmierną turystyką.

 Co może zrobić turysta?

Czy zatem opłaca się nadal jeździć w najpopularniejsze miejsca turystyczne? To zależy od oczekiwań. Jeśli ktoś marzy o zdjęciu pod Fontanną Di Trevi, wybierze się tam bez względu na liczbę innych turystów. Ale też można podróż do Rzymu zaplanować omijając najbardziej zatłoczone miejsca. Rzym jest równie piękny, gdy snuje się po Zatybrzu, odwiedza tamtejszy ogród botaniczny czy w Willi Farensina ogląda unikatowe freski Rafaela. Jadąc do pięknej Toskanii, warto wpaść też do mniej zatłoczonej Umbrii. Zwiedzając Wenecję, nie tylko oglądać Pałac Dożów i Most Rialto, ale wyjść poza główny szlak turystyczny. Innego wyboru turysta spragniony spokoju, raczej nie ma. 

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 76.61 $ baryłka  -1,35% 24.06.2026 18:05
 Cyna 51895 $ tona -5,63% 24.06.2026 18:05
 Cynk 3502.75 $ tona -3,03% 24.06.2026 18:05
 Aluminium 3263.25 $ tona -4,13% 24.06.2026 18:05
 Pallad 1237.75 $ uncja  -2,65% 24.06.2026 18:05
 Platyna 1653.3 $ uncja  -1,45% 24.06.2026 18:05
 Srebro 61.63 $ uncja  -5,45% 24.06.2026 18:05
 Złoto 4129 $ uncja  -1,92% 24.06.2026 18:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.