Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych

Strona główna Zielone trendy Klimat, edukacja Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych

Partnerzy portalu

Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych  - ZielonaGospodarka.pl
Unsplash

 

Emisje dwutlenku węgla gigantów technologicznych, napędzane przez centra danych, osiągnęły poziom jednej trzeciej emisji całej Francji. Microsoft, Amazon i Google deklarują, że dążą do osiągnięcia zerowej emisji netto, jednak ich łączna emisja CO2 wzrosła w ciągu ostatniego roku o blisko jedną piątą, co wynikało głównie z budowy centrów danych pod rozwój sztucznej inteligencji. 

 

W roku finansowym kończącym się w marcu 2026 r. tylko te 3 firmy technologiczne wyemitowały 119 mln ton ekwiwalentu CO₂, co stanowi około jednej trzeciej rocznej emisji Francji. Rok wcześniej ich emisja wyniosła około 101 mln CO2, co odpowiadało mniej więcej emisji Czech w 2024 roku. Rosnący popyt na energię, a co za tym idzie większe emisje wynikają z rozwoju sztucznej inteligencji i rosnącej popularności technologii chmurowej, która potrzebuje nowych serwerów, aby gromadzić na nich dane. Twierdzenia Microsoftu, Amazonu i Google, jakoby ich chmury były przyjazne dla środowiska i zrównoważone, to jedynie strategia marketingowa. W miarę jak coraz więcej podmiotów przenosi się do chmury – przechowując tam dane oraz trenując i wykorzystując modele AI i inne technologie cyfrowe – firmy te de facto przerzucają swój własny ślad węglowy związany z cyfryzacją i sztuczną inteligencją na gigantów chmurowych. Zasadniczo przejście do chmury pozwala innym korporacjom ukryć ich rzeczywisty wpływ na środowisko. 

 

Dolina Krzemowa napędza zmianę klimatu

 

Z raportu udostępnionego niedawno przez Microsoft wynika, że w ciągu ostatniego roku emisja dwutlenku węgla przez koncern wzrosła o 25%, osiągając poziom 20 mln ton ekwiwalentu CO₂, co wynikało głównie z rozbudowy infrastruktury centrów danych. Google podało, że w minionym roku emisje firmy wzrosły o 18%. Gigant z branży wyszukiwarek twierdzi, że opracowane przez niego systemy sztucznej inteligencji pozwoliły w ubiegłym roku ograniczyć emisję CO₂ w innych obszarach o 41 mln ton. Amazon odnotował ogólny wzrost emisji o 16% oraz wzrost o 20% w przypadku emisji związanych z łańcuchem dostaw, obejmującym m.in. budowę i rozbudowę centrów danych. Mimo to w swoim raporcie firma przedstawiła te dane jako dowód na czynienie postępów w realizacji celu osiągnięcia zerowej emisji netto do 2040 roku.

 

Większość tych emisji wynika z zakrojonych na szeroką skalę, globalnych działań na rzecz budowy infrastruktury dla sztucznej inteligencji. Największe firmy technologiczne świata są na drodze do wydania w tym roku 765 mld dolarów głównie na budowę centrów danych, obsługujących sztuczną inteligencję na całym świecie. Stanowi to radykalne odwrócenie wieloletniego trendu, gdzie giganci technologiczni dążyli do ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Przed 2026 rokiem poziom emisji Microsoftu wydawał się stabilny, osiągając 16 mln ton ekwiwalentu CO₂ w latach 2023 i 2024. Wszystkie trzy firmy nadal deklarują chęć osiągnięcia zerowej emisji netto: Google i Microsoft do 2030 roku, a Amazon do 2040 roku.

 

Sztuczna inteligencja pożera coraz więcej energii

 

Raport Microsoftu dotyczący zrównoważonego rozwoju wskazywał również na mniejszą dostępność kredytów węglowych na rynkach światowych, które mogłyby posłużyć do kompensacji emisji. Choć firmy aktywnie inwestują w kredyty węglowe lub je kupują, dane sugerują możliwy niedobór podaży na rynku, uniemożliwiający zaspokojenie potrzeb przedsiębiorstw technologicznych. Wszyscy mówią o braku dóbr materialnych i infrastruktury, takiej jak sieci energetyczne, ale może również brakować dóbr wirtualnych – czyli właśnie kredytów węglowych.

 

Plany budowy centrów danych w globalnym sektorze technologicznym stają się coraz ambitniejsze, w miarę wzrostu popytu na narzędzia AI oraz inwestycji firm z tej branży w modele stanowiące ich fundament. Firma doradcza JLL przewiduje, że do 2030 roku na całym świecie powstanie około 1200 centrów danych, a głównym motorem tego popytu będzie sztuczna inteligencja. Boomowi na centra danych towarzyszy prognozowany ogromny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. Uptime Institute, organizacja zajmująca się oceną i inspekcją centrów danych, szacuje, że duże projekty ogłoszone w ubiegłym roku pochłonęłyby 1,3% światowego zużycia energii elektrycznej, co oznaczałoby niemal dwukrotny wzrost obecnego zapotrzebowania tego sektora. Większość tego nowego zapotrzebowania będzie wynikać z projektów realizowanych w USA.

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 83.18 $ baryłka  9,43% 14.07.2026 18:05
 Cyna 52702.5 $ tona 0,29% 14.07.2026 18:05
 Cynk 3570.75 $ tona -0,85% 14.07.2026 18:05
 Aluminium 3138.25 $ tona -0,55% 14.07.2026 18:05
 Pallad 1252 $ uncja  -2,23% 14.07.2026 18:05
 Platyna 1611.65 $ uncja  -1,64% 14.07.2026 18:05
 Srebro 57.99 $ uncja  -3,75% 14.07.2026 18:05
 Złoto 4008.65 $ uncja  -2,88% 14.07.2026 18:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.