Nie będzie elektromobilności w Europie bez gigafabryk, rafinerii i surowców

Patrycja Rapacka

19.05.2021 22:12 Źródło: Własne
Strona główna Zrównoważony Transport, Zielona Logistyka, Elektromobilność Nie będzie elektromobilności w Europie bez gigafabryk, rafinerii i surowców
Nie będzie elektromobilności w Europie bez gigafabryk, rafinerii i surowców - ZielonaGospodarka.pl
Fot. pixabay

Jednym z filarów transformacji sektora transportu jest elektromobilność. Rosnący popyt na zeroemisyjne samochody jest uwarunkowany nie tylko dostępem do surowców i technologii, ale zakładów produkcyjnych. 

Eksperci są zgodni co do tego, że postęp rozwoju elektromobilności będzie zależał od lokalizacji łańcucha dostaw, w tym gigafabryk. Podczas Szczytu Bloomberg New Energy Finance (BNEF) w Monachium wskazali, że europejskie gigafabryki są niezbędne do zaspokojenia rosnącego popytu na pojazdy elektryczne. Tych jest już wiele na Starym Kontynencie, w szczególności produkujących akumulatory, będącymi sercem samochodu elektrycznego. Szybko rozwijający się rynek będzie wymagał lokalnych dostaw. Kraje europejskie mogłyby zająć trzy najwyższe pozycje w rankingach łańcucha dostaw akumulatorów litowo-jonowych do 2030 roku, jeśli Stary Kontynent będzie w stanie wydobywać surowce w sposób zrównoważony, zwiększyć zdolności produkcyjne ogniw i wdrożyć przepisy przyśpieszające rozwój zeroemisyjnego transportu. 

Na gwałtownie rosnący popyt na baterie mają wpływ regulacje związane z emisją CO2 oraz wprowadzające zakaz użytkowania pojazdów z silnikami spalinowymi. Zostały one wprowadzone w skali międzynarodowej szybciej, niż przewidywano. W efekcie dziś za pojawiającymi się na drogach samochodami elektrycznymi nie nadąża infrastruktura do ładowania pojazdów – ogólnodostępnych punktów jest względnie mało. Eksperci dokonali korekty prognozy udziału pojazdów elektrycznych na rynku europejskim z poziomu 45 proc. do 70 proc. w 2030 roku. S&P Global Platts Analytics szacuje, że sprzedaż samochodów elektrycznych (plug-in) w Europie Zachodniej wzrośnie z poziomu 1,3 mln w 2020 roku do poziomu 6,3 mln w 2030 roku. 

Konieczny rozwój zakładów produkcyjnych

Gwałtowny rozwój może doprowadzić do sprzedaży 12 mln samochodów elektrycznych w 2030 roku. W takim przypadku pokrycie zapotrzebowania na baterie produkowane tylko w Azji jest nierealne. Wymagany, a wręcz pożądany, jest rozwój zakładów produkcyjnych w Europie. Samo wybudowanie wielu fabryk nie będzie dużą trudnością, a zapewnienie, że produkcja będzie bezemisyjna, tak jak eksploatacja akumulatorów w pojazdach. Można w ten sposób wzmocnić pozycję produktów na rynku, oraz dorównać dużej konkurencji z Azji. 

Lokalizacja ma także inny wymiar – wybudowanie zrównoważonej fabryki wymaga dostępu do zeroemisyjnej energii elektrycznej, czyli odnawialnych źródeł (OZE). Aby zdobyć przewagę w segmencie akumulatorów litowo-jonowych, Europa potrzebuje surowców niezbędnych do ich produkcji, kopalni i rafinerii, a także odpowiednich producentów zapewniającym swoimi produktami zasięgi i bezpieczeństwo. Obecne moce rafineryjne w Europie są niskie -  zdolność rafinacji siarczanu niklu wynosi zaledwie 30 proc., natomiast siarczanu kobaltu i siarczanu manganu na poziomie 5 proc. obecnej mocy rynkowej na świecie. 


Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 35671,00 $ tona -0,25% 28 lip
 Cynk 2951,00 $ tona 0,10% 28 lip
 Aluminium 2516,00 $ tona 0,76% 28 lip
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.