Prezes Bechtel Polska chce maksymalizacji local content przy budowie elektrowni jądrowej

Prezes Bechtel Polska chce maksymalizacji local content przy budowie elektrowni jądrowej - ZielonaGospodarka.pl
04.05.2026 12:20
Strona główna Energetyka, OZE Energia jądrowa Prezes Bechtel Polska chce maksymalizacji local content przy budowie elektrowni jądrowej

Partnerzy portalu

Prezes Bechtel Polska chce maksymalizacji local content przy budowie elektrowni jądrowej - ZielonaGospodarka.pl
Fot. Polskie Elektrownie Jądrowe

Bechtel chce maksymalizować local content przy elektrowni jądrowej na Pomorzu - powiedział PAP Biznes prezes Bechtel Polska Leszek Hołda. Jak dodał, w projekcie jądrowym jest otwartych 16 pakietów postępowań o łącznej wartości 1,7 mld zł.

- Będziemy dalej pracować nad tym, żeby maksymalizować udział polskich firm w projekcie. Na razie podążamy za wskaźnikiem, który został zdefiniowany przez polski rząd, mówiący o tym, że 40 proc. inwestycji powinno być pokryte przez firmy krajowe, które funkcjonują na polskim rynku. Taka jest też nasza ambicja. Myślę, że potencjał na rynku może być nawet większy niż te 40 proc. local content - powiedział prezes Bechtel Polska.

- Bechtel zaczął przygotowywać koncepcję local content zanim stało się to modne w Polsce. Od trzech lat systematycznie razem z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi oraz z naszym konsorcjantem Westinghouse organizujemy cykl spotkań, na których staramy się przekazać niezbędną wiedzę wszystkim potencjalnym zainteresowanym firmom, które chciałyby uczestniczyć w projekcie jądrowym - dodał.

Jak poinformował, firma ma zarejestrowanych w swojej bazie ponad tysiąc polskich firm, które wyraziły chęć uczestnictwa w projekcie. - Mamy pragmatyczne podejście i uważamy, że najlepszym partnerem do współrealizacji tego projektu są firmy lokalne. One tutaj działają, znają rynek, mają zasoby, zatrudniają pracowników w Polsce - powiedział.

Ocenił, że wyzwaniem jest bardzo wysoko ustawiony poziom jakości, który towarzyszy temu projektowi, a firmy muszą mieć czas, żeby się przygotować. Jak wskazał, oznacza to choćby konieczność zrobienia certyfikatu ISO 9001.

- Wyzwaniem może być skala przedsięwzięcia – co zrobić, by przeskalować firmę pod tak duże zlecenie, nie tracąc przy tym kompetencji i jakości. Mieliśmy wiele inwestycji w Polsce, które pokazują, że polskie firmy są w stanie budować bardzo skomplikowane projekty, ale nigdy nie budowały w reżimie obiektu jądrowego. Nad tym obszarem musimy pracować - powiedział prezes Bechtel Polska.

Hołda zauważył, że Bechtel jest dopiero na początku procesu wyboru poddostawców dla poszczególnych zakresów projektu. - W projekcie budowy elektrowni jądrowej w Polsce cały czas prowadzimy prace projektowe i pracujemy na bazie umowy EDA, czyli Engineering Development Agreement. Jesteśmy na początku procesu wyboru poddostawców pod poszczególne zakresy, projekt do tej pory jeszcze nie pozwalał, aby rozwinąć skrzydła. W tym roku liczba potencjalnych postępowań rośnie - powiedział Hołda.

- W projekcie jądrowym mamy otwartych 16 pakietów postępowań o łącznej wartości 1,7 mld zł. Chcemy te postępowania rozstrzygnąć w tym roku. Uczestniczyło do tej pory w tych procesach 31 polskich firm. To jest dopiero początek, bo wartość całej inwestycji, jak informuje inwestor, będzie sięgała blisko 200 mld zł - dodał.

Poinformował, że cena w postępowaniach na wybór podwykonawców jest jednym z kryteriów, ale ważny jest sposób przygotowania samej oferty, czyli zasoby, które za ofertą stoją: doświadczenie i zdolność firmy do tego, aby w budżecie i w terminie zrealizować zadania. - Badamy też aspekt związany z BHP i liczbą wypadków w danej firmie, bo bezpieczeństwo jest dla nas bardzo istotnym kryterium. Nie możemy pozwolić sobie na to, by firma, której rośnie wskaźnik wypadkowości była wybrana jako potencjalny dostawca usług w tym projekcie - powiedział prezes Bechtel Polska.

W marcu Bechtel podpisał z firmą Doraco z siedzibą w Gdańsku umowę na realizację robót budowlanych oraz usług wsparcia dla dwóch kolejnych etapów badań geologicznych i geotechnicznych prowadzonych w ramach przygotowań do budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu. - Cieszymy się, że w pierwszym rzucie, w konkurencyjnym postępowaniu mogliśmy wybrać firmę Doraco, która nie tylko jest firmą polską, ale też wywodzi się z regionu, w którym prowadzimy samą inwestycję. To drugie poważne postępowanie, które do tej pory rozstrzygnęliśmy - powiedział Hołda.

Prezes Doraco Angelika Cieślowska uważa, że temat local content musi zejść z poziomu konferencji i strategii na konkretne postępowania, kryteria i decyzje zakupowe — szczególnie tam, gdzie wydawane są środki publiczne albo inwestują spółki Skarbu Państwa. - Jeżeli chcemy, aby wielkie inwestycje wzmacniały polską gospodarkę, musimy tworzyć rzeczywiste warunki udziału dla polskich firm — z polskim kapitałem, kompetencjami i odpowiedzialnością podatkową w kraju. Nie po to, by kogokolwiek wykluczać, ale po to, by polskie przedsiębiorstwa nie były sprowadzane wyłącznie do roli podwykonawców najniższego szczebla - oceniła Cieślowska.

- Właśnie o to chodzi w local content: żeby wraz z inwestycjami zostawały w Polsce nie tylko faktury, ale przede wszystkim know-how, referencje, miejsca pracy i trwała wartość. Tylko wtedy polskie firmy będą mogły wejść do wyższej ligi — również w projektach strategicznych dla bezpieczeństwa państwa - dodała prezes Doraco.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w gminie Choczewo. Obiekt będzie się składał z trzech jednostek AP1000 o łącznej mocy zainstalowanej 3750 MWe. Rozpoczęcie pracy pierwszego bloku planowane jest na 2036 r. Wykonawcą elektrowni jest konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse, dostawcy technologii reaktora oraz Bechtel, firmy świadczącej usługi inżynieryjne, budowlane i zarządzania projektami.

Umowa EDA (Engineering Development Agreement) pomiędzy Polskimi Elektrowniami Jądrowymi a konsorcjum Westinghouse-Bechtel została podpisana 28 kwietnia 2025 roku, a następnie aneksowana 29 grudnia 2025 roku.

Trwają negocjacje w sprawie podpisania umowy wykonawczej EPC. Jak ocenił prezes Bechtel Polska, jej podpisanie może się przesunąć na trzeci kwartał albo na przełom trzeciego i czwartego kwartału tego roku.

- Umowa wykonawcza, którą negocjujemy jest trudna i wymaga dużej staranności w zapisach, które będą łączyły strony, bo ma działać przez co najmniej 13 lat, patrząc na termin oddania trzeciego reaktora. Musi być więc bardzo dobrze przygotowana. Jesteśmy w trakcie negocjacji, te prace postępują - powiedział Hołda.

- Podpisanie umowy EPC może przenieść się na trzeci kwartał albo przełom trzeciego i czwartego kwartału tego roku, ale, patrząc na postępy negocjacji, cały czas jest realne, żeby do podpisania umowy doszło w tym roku - dodał.

Jak wskazał, umowa na zaprojektowanie elektrowni cały czas obowiązuje, co - jak dodał - oznacza, że nawet przesunięcie terminu podpisania umowy wykonawczej nie powoduje opóźnienia w projekcie, bo prace cały czas postępują.

- Wszystko jest realizowane zgodnie z harmonogramem i w budżecie - powiedział prezes Bechtel Polska.


Anna Pełka (PAP Biznes)


pel/ mrr/

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 97.91 $ baryłka  2,25% 04.06.2026 07:05
 Cyna 57475 $ tona 1,91% 04.06.2026 07:05
 Cynk 3611 $ tona 1,58% 04.06.2026 07:05
 Aluminium 3854.5 $ tona 1,56% 04.06.2026 07:05
 Pallad 1316 $ uncja  -5,46% 04.06.2026 07:05
 Platyna 1862 $ uncja  -3,90% 04.06.2026 07:05
 Srebro 72.97 $ uncja  -3,27% 04.06.2026 07:05
 Złoto 4462.6 $ uncja  -1,26% 04.06.2026 07:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.