Era elektryczności nadeszła. Węgiel powoli schodzi ze sceny [ANALIZA]

Strona główna Energetyka, OZE Era elektryczności nadeszła. Węgiel powoli schodzi ze sceny [ANALIZA]

Partnerzy portalu

Era elektryczności nadeszła. Węgiel powoli schodzi ze sceny [ANALIZA] - ZielonaGospodarka.pl

Udział OZE w gospodarkach rozwiniętych przekroczył 50%, a globalny popyt na węgiel trwale się ustabilizował. Zamiast kosztownej likwidacji, wygaszane kopalnie i elektrownie często zyskują drugie życie jako magazyny grawitacyjne oraz centra wodorowe, stając się elementami nowej ery elektryczności.

Jak wynika z najnowszego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) „World Energy Outlook 2025”, świat wkroczył w okres definiowany przez analityków jako „era elektryczności”. Po raz pierwszy w historii nowożytnej gospodarki globalny popyt na węgiel ustabilizował się na szczytowym poziomie, wchodząc w fazę trwałego trendu spadkowego, podczas gdy udział odnawialnych źródeł energii w strukturze wytwarzania gospodarek rozwiniętych przekroczył symboliczną barierę 50%.

Postępująca dekarbonizacja najsilniej uwidacznia się w gwałtownym ograniczeniu nowych inwestycji w paliwa kopalne. Według danych Global Energy Monitor, liczba nowo uruchamianych bloków węglowych spadła do najniższego poziomu od dwóch dekad. Zjawisko, w połączeniu z falą wycofywania starych jednostek w krajach OECD, stworzyło presję na zagospodarowanie terenów poprzemysłowych.

Liczne analizy wskazują, że utrzymywanie starych bloków węglowych jest w większości regionów świata droższe niż budowa nowych instalacji wiatrowych i słonecznych, co przypieczętowuje decyzje o ostatecznym zamknięciu kopalń i elektrowni.

Skarb ukryty pod ziemią

 

W odpowiedzi na konieczność likwidacji zakładów wydobywczych, sektor górniczy zaczął wdrażać zaawansowane technologie adaptacji wyrobisk, traktując je jako strategiczne zasoby dla stabilizacji sieci.

Jak wskazują analiza opublikowana przez „Modern Power Systems”, stare kopalnie zyskują drugie życie jako magazyny energii. Unikalna geometria pionowych szybów górniczych pozwala na instalację systemów grawitacyjnych. W tym modelu ciężary podnoszone i opuszczane w głąb ziemi służą do kinetycznego magazynowania nadwyżek energii z OZE, co stanowi alternatywę dla kosztownych baterii litowo-jonowych.

Jeszcze bardziej zaawansowanym przykład stanowi adaptacja głębokich wyrobisk kopalnianych na elektrownie szczytowo-pompowe.

Projekt Kidston w Australii, wykorzystujący dwa zbiorniki poeksploatacyjne na różnych poziomach, stał się globalnym potwierdzeniem słuszności założenia, że tereny te mogą pełnić funkcję wielkoskalowych magazynów energii. Wykorzystanie gotowych wyrobisk znacząco obniża koszty inwestycji w porównaniu do budowy takich obiektów od podstaw i eliminuje konieczność ingerencji w nienaruszone środowisko naturalne.

Walka o kable i grunty

 

Równolegle do adaptacji podziemi, powierzchnia terenów pokopalnianych jest wykorzystywana pod instalacje fotowoltaiczne.

Wzorcowym przykładem dla regionów uzależnionych od węgla, opisanym w „Just Transition Toolbox” funduszu Climate Investment Funds (CIF), stanowi transformacja kopalni węgla brunatnego w Oslomej w Macedonii Północnej. Budowa farmy fotowoltaicznej nie tylko zagospodarowała zdegradowany grunt, ale przede wszystkim pozwoliła na wykorzystanie istniejącej infrastruktury przesyłowej.

Przyłącza do sieci wysokiego napięcia są obecnie uznawane za najcenniejszy składnik majątku zamykanych elektrowni i kopalń.

W dobie „ery elektryczności”, gdzie główną barierą transformacji jest przepustowość sieci, stare węzły energetyczne pozwalają na natychmiastowe wpięcie nowych mocy OZE bez konieczności wieloletniego oczekiwania na rozbudowę linii przesyłowych.

Toksyczne dziedzictwo i zielony ratunek

 

Proces transformacji wymaga jednak rygorystycznego zabezpieczenia środowiskowego, co regulują zaktualizowane standardy Banku Światowego dotyczące zamykania kopalń.

Głównym zagrożeniem pozostają kwaśne wody kopalniane, mogące trwale skazić wody gruntowe. Raporty wskazują, że bez odpowiedniej izolacji szybów i monitoringu hydrogeologicznego, żadna inwestycja na terenie pogórniczym nie jest bezpieczna.

Współczesne metody rekultywacji wykraczają daleko poza proste zasypywanie wyrobisk. W Polsce (kopalnia Janina) i Hiszpanii z powodzeniem stosuje się zaawansowaną inżynierię geotechniczną z wykorzystaniem osadów ściekowych i kruszyw do tworzenia warstw izolacyjnych. Na tak przygotowanym podłożu nasadza się roślinność o wysokiej możliwości wiązania CO2. Dzięki temu tereny nie tylko przestają być zagrożeniem chemicznym, ale stają się aktywnym elementem walki ze zmianami klimatu poprzez pochłanianie dwutlenku węgla w glebie i biomasie, co tworzy dodatkową wartość w systemach handlu emisjami.

Recykling gigantów

 

Dekarbonizacja sektora górniczego i energetycznego przestała być procesem polegającym wyłącznie na likwidacji potencjału przemysłowego, ewoluując w kierunku zaawansowanego ponownego zagospodarowania infrastruktury.

Zamykane kopalnie i elektrownie – dzięki zachowanym przyłączom energetycznym i specyfice geologicznej – stają się fundamentem dla technologii magazynowania energii i produkcji OZE.

Zabezpieczenie starych obiektów jest obecnie nierozerwalnie związane z nadaniem im nowych funkcji gospodarczych, stanowiąc rozwiązanie do przeprowadzenia sprawiedliwej transformacji, która łączy cele klimatyczne z utrzymaniem znaczenia gospodarczego regionów poprzemysłowych.

Fot: Depositphotos

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 05:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 05:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 05:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 05:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 05:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 05:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 05:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 05:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.