Koniec węglowej potęgi. Miliardy strat i fikcja „czarnego złota” [RAPORT]

Strona główna Energetyka, OZE Koniec węglowej potęgi. Miliardy strat i fikcja „czarnego złota” [RAPORT]

Partnerzy portalu

Koniec węglowej potęgi. Miliardy strat i fikcja „czarnego złota” [RAPORT] - ZielonaGospodarka.pl

Rekordowa strata netto sięgająca 13,74 mld zł oraz drastyczny spadek wydajności pracy do poziomu niespełna 300 ton na pracownika obnażają rzeczywistą kondycję polskiego górnictwa. Analiza danych finansowych i operacyjnych obala mit o tanim polskim węglu, wskazując na nieuchronny koniec ery tego surowca w krajowej gospodarce.

Analiza sytuacji polskiego górnictwa węgla kamiennego wskazuje na zapaść sektora, który mimo usilnych działań rządu, znajduje się w fazie regresu. Mity o potędze węglowej Polski oraz opłacalności wydobycia zderzają się z i danymi finansowymi i operacyjnymi.

Jak stwierdza kluczowy raport od Polityka Insight „Co z węglem w Polsce? Między dekarbonizacją a potrzebami gospodarki” poświęcony polskiemu górnictwu, w ubiegłym roku krajowe kopalnie wydobyły niespełna 44 mln ton surowca, co stanowiło spadek o ponad 4 mln ton w stosunku do roku poprzedniego.

Trend utrzymał się również w tym roku, a towarzyszy mu istotny spadek wydajności pracy. Jeszcze w 2023 roku jeden pracownik wydobywał średnio 678 ton węgla rocznie, podczas gdy w I poł. br. wskaźnik spadł do zaledwie 296 ton.

Finansowa zapaść i upadek mitu

 

Zapaść produkcyjna przekłada się bezpośrednio na katastrofalną sytuację finansową. Branża zamknęła ubiegły rok rekordową stratą netto w wysokości 13,74 mld zł, co stanowiło najgorszy wynik od trzech dekad. W pierwszych ośmiu miesiącach br., strata wyniosła kolejne 5,5 mld zł.

Głównym czynnikiem generującym straty stanowił koszt wydobycia, który w ubiegłym roku osiągnął poziom 944 zł za tonę, co oznacza jego podwojenie w ciągu zaledwie trzech lat. Weryfikuje to negatywnie mit o „tanim polskim węglu”, na co wskazują również zewnętrzne analizy rynkowe, podkreślające, że utrzymanie kopalń wymaga miliardowych dotacji mimo wysokich cen energii.

Sektor jest trwale uzależniony od kroplówki finansowej państwa – łączna pomoc publiczna przekazana od 1989 roku szacowana jest na 150-160 mld zł.

Kopalnie dwóch prędkości

 

Obraz polskiego górnictwa nie jest jednak jednolity. Należy wyraźnie rozgraniczyć sytuację nierentownych kopalń Polskiej Grupy Górniczej (PGG) od podmiotów takich jak Lubelski Węgiel Bogdanka czy Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW).

Jak stwierdza omawiany raport, Bogdanka, mimo trudnego otoczenia, pozostaje najefektywniejszą kopalnią węgla energetycznego w Polsce, posiadając blisko 29% udziału w tym rynku. Jej pozycja jest jednak podważana przez mechanizm dotowania PGG. Pomoc publiczna wyrównuje straty PGG wynikające z różnicy między kosztami wydobycia a ceną sprzedaży, co zachęca podmiot do rażącego zaniżania cen, by zmaksymalizować dotację. W efekcie Bogdanka, nieobjęta pomocą, zmuszona jest do walki cenowej.

Odrębną kategorię stanowi JSW, producent węgla koksowego, uznanego za surowiec krytyczny w Unii Europejskiej, niezbędny dla przemysłu stalowego i zbrojeniowego. Popyt na surowiec będzie się utrzymywał ze względu na brak przemysłowych alternatyw w hutnictwie, co daje JSW szansę na stabilizację w długim terminie, pod warunkiem przeprowadzenia głębokiej optymalizacji kosztów – czytamy w komunikacie prasowym JSW.

Energetyka mówi „pas”

 

Fundamentalnym problemem sektora nie jest jednak tylko podaż, ale gwałtownie kurczący się popyt. Energetyka zawodowa, dotychczasowy główny odbiorca węgla, przechodzi szybką transformację.

W 2030 roku w polskim systemie ma pozostać zaledwie 6-7 GW mocy w blokach węglowych, które zużywać będą śladowe ilości surowca – szacowane na 5-6 mln ton rocznie. Jest to wynik dynamicznego rozwoju OZE oraz energetyki gazowej, które wypierają węgiel z krajowej struktury wytwarzania energii. Już w 2024 roku elektrownie zawodowe zużyły jedynie około 22 mln ton węgla.

Proces jest stymulowany nie tylko polityką klimatyczną, ale przede wszystkim ekonomią – produkcja energii z węgla jest niekonkurencyjna. Potwierdzają to analizy systemowe – w tym m.in. od „Forum Energii” – wskazujące na rekordowo niski udział węgla w produkcji prądu.

Również ciepłownictwo systemowe odchodzi od węgla w tempie szybszym niż zakładano. W ubiegłym roku udział węgla w produkcji ciepła spadł do 57,4 %, a sektor, obciążony kosztami emisji CO2, notuje straty i nie ma innej drogi niż dekarbonizacja – stwierdza raport.

Społeczna bomba zegarowa

 

Kurczący się rynek i geologiczne wyczerpywanie się złóż prowadzą do nieuchronnej redukcji zatrudnienia. W sierpniu w górnictwie pracowało 71,8 tys. osób, co stanowiło najmniejszy wynik w historii. Sektor boryka się z luką pokoleniową i starzeniem się kadr. Mimo spadku zatrudnienia, koszty osobowe stanowiące około 60 % kosztów funkcjonowania kopalń, wciąż rosną. tempo wzrostu płac w gospodarce.

W świetle danych, obowiązująca Umowa Społeczna z 2021 roku, zakładająca funkcjonowanie kopalń do 2049 roku, stała się dokumentem oderwanym od rzeczywistości gospodarczej.

Utrzymywanie harmonogramu opartego na politycznych życzeniach, a nie na rachunku ekonomicznym, prowadzi do marnotrawstwa środków publicznych i blokuje konieczne zmiany.

Pudrowanie rzeczywistości

 

Polski sektor węglowy traci rację bytu w obecnym kształcie. Jego funkcjonowanie opiera się niemal wyłącznie na obfitej pomocy publicznej, stanowiącej formę politycznego populizmu, zaś rosnące koszty wydobycia przy spadającym popycie czynią go trwałym obciążeniem dla budżetu państwa i gospodarki.

Kluczowym wnioskiem płynącym z lektury raportów i analiz jest konieczność pilnej rewizji strategii państw – zaakceptowaniu faktu, że patriotyzmem nie można bronić horrendalnych kosztów wydobycia krajowych pokładów węgla.

Czy w końcu doczekamy się polskiej Margaret Thatcher, czy też wzorem minionych lat nadal będziemy traktować krajowe górnictwo na wzór wioski potiomkinowskiej?

Fot: Depositphotos

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 97.91 $ baryłka  2,25% 04.06.2026 14:05
 Cyna 57105 $ tona -0,64% 04.06.2026 14:05
 Cynk 3624.25 $ tona 0,37% 04.06.2026 14:05
 Aluminium 3796.75 $ tona -1,50% 04.06.2026 14:05
 Pallad 1316 $ uncja  -5,46% 04.06.2026 14:05
 Platyna 1862 $ uncja  -3,90% 04.06.2026 14:05
 Srebro 72.97 $ uncja  -3,27% 04.06.2026 14:05
 Złoto 4462.6 $ uncja  -1,26% 04.06.2026 14:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.