Jak się bronić przed overtourismem, czyli nadmiarem turystów. 80% turystów skupia się na odwiedzeniu 10% miejsc turystycznych

Strona główna Zielone trendy ESG, zrównoważony rozwój Jak się bronić przed overtourismem, czyli nadmiarem turystów. 80% turystów skupia się na odwiedzeniu 10% miejsc turystycznych

Partnerzy portalu

Jak się bronić przed overtourismem, czyli nadmiarem turystów. 80% turystów skupia się na odwiedzeniu 10% miejsc turystycznych - ZielonaGospodarka.pl
Jeziora Piltvickie w Chorwacji. Ogromny ruch panuje tu cały rok. Zdjęcie z października

Platforma turystyczna Evaneos i firma konsultingowa Roland Berger opracowały pierwszy wskaźnik pokazujący skalę nadmiernej turystyki (indeks overtourism). Pokazuje on nie tylko, jak zatłoczone są najpopularniejsze miejsca na świecie, ale tez przyczyny i sezonowość tego zjawiska. 

Zagrożenie jaki rodzi nadmierna turystyka zostało ocenione w skali od 1 (niskie ryzyko) do 5 (ekstremalne ryzyko) na podstawie czterech obiektywnych kryteriów: 

- liczba zagranicznych turystów na mieszkańca

- liczba zagranicznych turystów na kilometr kwadratowy

- koncentracja sezonowa ruchu turystycznego

- poziom dojrzałości  miejsca turystycznego do zrównoważonego rozwoju (kryterium to ocenia m.in. wpływ społeczny turystyki, stan infrastruktury, jakość systemu transportowego)  

Analiza danych związanych z ruchem turystycznym wskazała trzy najczęstsze typy miejsc zagrożone nadmiarową turystyką, a są to: miejsca plażowe, ulubione europejskie kierunki turystyczne, atrakcyjne miejsca docelowe w miastach.

Wszyscy na plażę?

Przy średnim indeksie 4 w skali 5, turystyka w kurortach nadmorskich jest najbardziej "agresywna" w stosunku do lokalnej społeczności. Turystyka plażowa powoduje bowiem ogromny napływ, w krótkim okresie czasu, turystów do niewielkich, nadmorskich miejscowości. Latem wskaźnik ten wynosi nawet 9,9 turysty na 1 mieszkańca. Z takim problemem zmagają się np. Cypr (Index: 4,4), Mauritius (4,2), Grecja (4) i Chorwacja (3,8). 

Jak chronić te miejsca? Pomysłów jest kilka, ale wszystkie maja wady. W grę może wchodzić administracyjne ograniczenie napływu turystów, choć jest to trudne w realizacji i może mocno uderzyć w przychody branży turystycznej. Inny sposób to promocja przyjazdów poza sezonem. Ponadto przepływy turystyczne muszą być rozłożone w ciągu roku poprzez intensywniejsze promowanie tych destynacji w niskim sezonie. Celem wówczas nie jest redukcja liczby turystów, ale umożliwienie lepszego rozłożenia liczby odwiedzających w ciągu roku, co nie zagrozi środowisku.

Na zdjęciu, jedna z najpopularniejszych chorwackich plaż w mieście Nin. Zatłoczona latem, pusta w październiku. 


ZielonaGospodarka


Kochamy Hiszpanię, Włochy, Portugalię. Latem

Chociaż najpopularniejsze europejskie państwa są w stanie przyjąć dużą liczbę turystów, to w sezonie letnim odnotowują szczególnie wysoki napływ: do 43 procent wszystkich przyjazdów koncentruje się w trzecim kwartale. Ze średnim indeksem 3,5, Hiszpania (3,6), Włochy (3,6) i Portugalia (3,6), a zaraz za nimi Francja (3,3), są najbardziej narażonymi kierunkami w miesiącach czerwcu, lipcu i sierpniu. 

W tym przypadku remedium także jest promocja odwiedzin wiosną i jesienią. Wymaga to edukacji podróżnych i mobilizacji branży turystycznej do rozszerzenia oferty. Do świadomości turystów musi dotrzeć, że jesienne zwiedzanie tych państw łączy się z mniejszym tłokiem i nadal bardzo dobrą pogodą. Oczywiście, trudno do takiej zmiany terminów wyjazdów przekonać np. rodziny z dziećmi uzależnione od terminów wakacji.

Miasta także kochamy latem

Twórcy indexu podkreślają, że w przypadku turystyki miejskiej, która dotyka przede wszystkim głównych stolic europejskich, należy promować inne okresy niż lato oraz wskazywać możliwość zwiedzania nie tylko wybranych punktów w miastach, ale całych regionów, w tym okolic głównych stolic. W tym przypadku turyści także kochają wakacje latem - 37 procent przyjazdów do europejskich stolic miało miejsce w trzecim kwartale. Osiągnęły one średni wskaźnik zagrożenia turystyką na poziomie 3,2. Najbardziej zagrożone stolice mają Dania (Kopenhaga) z wynikiem 3,8, Holandia (Amsterdam) z wynikiem 3,7 i Irlandia (Dublin) z wynikiem 3,4.

Jak podkreślono w opracowaniu takie skupienie na stolicach to efekt popularności podróży typu "city breake" czyli szybkiego wypadu na 2-3 dni do określonego miasta. Dla jakości turystyki lepsze są wyjazdy dłuższe obejmujące zwiedzanie większych obszarów. Jak policzył francuski start up Murmuration, analizujący światowy ruch turystyczny źródłem problemów jest fakt, że 80% turystów skupia się na odwiedzeniu 10% miejsc turystycznych. To pokazuje skalę nierównowagi.

Przykładem wyjazdów poza aglomerację mogą być popularne w Rzymie wycieczki do miasteczka Tivoli, gdzie znajduje się piękna Villa D'Este znana z faktu, że w jej ogrodzie znajdują się piękne fontanny. 


ZielonaGospodarka
Tivoli pod Rzymem. Idealne miejsce do zwiedzenia poza obleganym Wiecznym Miastem

Zrównoważony napływ turystów

W raporcie wymieniono szereg państw, które do tej pory radziły sobie z prawidłowym rozkładem ruchu turystycznego, ale ich rosnąca popularność może stanowić zagrożenie dla stabilności. Na szczycie tej listy znajdują się Maroko (Index 3,1), Wietnam (3), Egipt (2,7) i Islandia (2,9). Ta ostatnia jest szczególnie narażona z gęstością 5,2 turystów na mieszkańca. 

Są to destynacje, które nie tylko mają dużą powierzchnię, a zatem zrównoważony rozkład przepływów turystycznych pod względem powierzchni (16 do 80 na kilometr kwadratowy) lub mieszkańców (0,3 na 1 mieszkańca). Przy sezonowości od 24 do 28 procent w ciągu roku i średnim indeksie 2,5, te destynacje są obecnie chronione przed nadmierną turystyką. 
Na poniższej grafice przygotowanej przez firmę Evaneos widać skalę nierównowagi turystycznej poprzez porównanie ruchu w Grecji, Chorwacji i Tajlandii. W dwóch pierwszych państwach występuje ogromna sezonowość z kulminacją w III kwartale. W Tajlandii napływ turystów jest rozłożony na cały rok. 

ZielonaGospodarka

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 09:05
 Cyna 52702.5 $ tona -2,22% 16.07.2026 09:05
 Cynk 3553.25 $ tona -1,00% 16.07.2026 09:05
 Aluminium 3153.25 $ tona -0,53% 16.07.2026 09:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 09:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 09:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 09:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 09:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.