Rozmowa z Magdaleną Muchalską, wiceprezeską zarządu Sandmill Sp. z o.o. – developerem elektrowni wiatrowych.
Dlaczego elektrownie wiatrowe powinny uzyskać lepsze możliwości rozwoju w naszym kraju, gdy już obecnie ich moc przyłączona do sieci energetycznych
wynosi ponad 10 GW?
- Jest wiele powodów aby zwiększać dostępność terenów inwestycyjnych do budowy odnawialnych źródeł energii w tym elektrowni wiatrowych. Zainstalowana obecnie moc jest nie wystarczająca, co widać przede wszystkim poprzez pryzmat cen energii, które wciąż są zbyt wysokie. Gdy w ostatnich miesiącach generacja z OZE była niewielka to ceny energii osiągały maksymalne notowania, a gdy OZE zaczęło produkować energię, to na polskiej giełdzie producenci dopłacali, aby tę energię odebrać. W marcu zanotowaliśmy historycznie najniższą cenę energii minus 429 zł/MWh.
- Ale spójrzmy na paradoks głębiej. Kiedyś elektrowni
wiatrowych było mniej i prąd nie był tak drogi jak dziś. Jak zatem realnie inwestycje
w OZE wpływają na te ceny?
- Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Europa przechodziła
kryzys energetyczny, którego efekty ciągle mają swoje odbicie na rynkach
energii. Energia pochodząca z OZE jest najtańsza ponieważ produkowana i konsumowana jest w tym samym
rejonie, nie trzeba jej importować, nie podlega opłatom za uprawnienia do
emisji CO2, nie zanieczyszcza środowiska. Od 2024 r. w Polsce na giełdzie
energii notujemy czasem ujemne ceny energii - co oznacza iż producent musi dopłacić za odebranie swojej energii lub zatrzymać jej wytwarzanie. To
jest sygnał, że właśnie poprzez dynamiczny rozwój OZE możemy w przyszłości
oczekiwać obniżenia cen energii elektrycznej, co będzie korzystne dla rozwoju
polskiej gospodarki, ale też konsumentów.
- Na ceny energii składa się jednak wiele czynników.
Koszt wytworzenia to jeden element. Co wchodzi ostatecznie w strukturę ceny
energii?
- Tych elementów jest faktycznie dużo. Koszt paliwa czyli:
węgla, gazu, ropy, biomasy, koszt uprawnień do emisji związanych wprost z
używanym paliwem, koszty operacyjne i utrzymania elektrowni. Obecnie koszt
energii w Polsce jest skorelowany w 85% z cenami uprawnień do emisji CO2, więc
jeśli koszt uprawnień jest wysoki to cena energii rośnie. Dodam, że cena
uprawnień do emisji CO2 rośnie także wtedy, gdy pracują konwencjonalne źródła
energii. Natomiast gdy OZE dostarczają energię to jest ona tańsza, ponieważ nie
emitują CO2. Poza energią czynną mamy również koszty opłat dystrybucyjnych, za
które odpowiada lokalny dystrybutor energii.
- Zatem energia z OZE w obecnych realiach jest najtańsza?
- Dokładnie tak, nie potrzeba jej wydobywać na powierzchnie,
jest dostępna z różną mocą prawie cały czas. Gdy chcemy używać energii ze
spalania paliw kopalnych to musimy je zakupić, importujemy nie tylko gaz ale i
węgiel, bo ograniczyliśmy wydobycie, a popyt na paliwa kopalne pozostał. W
Europie ograniczamy spalanie węgla, gaz jest paliwem przejściowym, w idealnym
świecie zostanie zastąpiony wodorem. Mając magazyny energii, wodór i OZE oraz
energetykę atomową można bilansować system energetyczny bez problemów.
Dodam że lądowe farmy wiatrowe posiadają najniższy koszt
wytworzenia energii, pracują z efektywnością 35% a fotowoltaika z efektywnością
12%, nie ma obecnie tańszych źródeł energii.
- Panuje opinia że „wiatraki” są hałaśliwe, stare,
szkodzą środowisku i zdrowiu. Mieszkańcy obawiają się sąsiedztwa lądowych farm
wiatrowych.
- Nie zgodzę się z tą opinią, kojarzy się ona ze starą
elektrownią węglową, z kominem z którego snuje się czarny dym. Elektrownie
wiatrowe budowane są z zachowaniem najwyższych standardów i najnowszych,
bezpiecznych technologii. Lokalizowanie elektrowni odbywa się poprzez
wieloaspektowe sprawdzenie terenu inwestycji, pomiar siły wiatru, analizy
środowiskowe - w tym akustyczne i badania geologiczne. Poprzez używanie
najnowszych technologii ograniczamy ślad węglowy inwestycji, same elektrownie w
80% nadają się do recyklingu. Nasze elektrownie budowane będą w odległości co
najmniej 700 m od zabudowań co skutecznie niweluje ewentualny wpływ inwestycji
na subiektywne odczucia ludzi i zwierząt. Przypomnijmy, w nowych przepisach jest wymóg,
co najmniej 500 m. Dokładnie badamy otoczenie, aby nasze elektrownie były
budowane w optymalnych miejscach i pozytywnie wpływały na teren w pobliżu
inwestycji. Firmy duńskie czy amerykańskie produkują komponenty do elektrowni
wiatrowych w Polsce, więc jako kraj uczestniczymy w łańcuchu dostaw tych
urządzeń.
- Jest wiele korzyści płynących z tych inwestycji, jednak
pojawiają się głosy niezadowolenia. Kilka tygodni temu lokalna społeczność
uniemożliwiła budowę farmy wiatrowej organizując referendum. Jak przekonać tych
nieprzekonanych?
- Warto spojrzeć na problem z szerszej perspektywy,
malkontenci to ludzie, których nie interesuje rozwój, interesuje ich wyłącznie
własny święty spokój, mówią „nie bo nie” lub „nie na moim podwórku”. Używają
półprawd, fake newsów, szkodzą społecznej integracji poprzez brak
odpowiedzialności i powielanie błędnych postaw i nietrafionych argumentów. Kto
z nich zapewni kilka mln zł wpływu do
budżetu gminy rocznie, czy zainwestuje w budowę dróg?
- Jaki wpływ na
obszary gminne ma budowa farmy wiatrowej?
- Zacznę od zwiększenia wpływu z podatku od nieruchomości do
budżetu gminy - może to być nawet 200 000 zł rocznie za jedną elektrownię -
przy 20 wiatrakach mamy 4 000 000 zł rocznie dodatkowego dochodu dla
samorządu. Wpływ z tego typu danin stanowi
bardzo często podwojenie możliwości inwestycyjnych gminy. Stworzenie
miejsc pracy - tego typu inwestycje wymagają opieki więc na pewno potrzebne
będą lokalne zasoby do obsługi farmy, już teraz korzystamy z lokalnych
współpracowników w zakresie badań przyrodniczych.
Opracujemy wraz z władzami gminy program inwestycyjny
umożliwiający zaadresowanie potrzeb i będziemy na bieżąco partycypować w
niezbędnych inicjatywach, również poprzez programy sołeckie, w których
docieramy do najmłodszych mieszkańców wspierając ich w edukacji poprzez
doposażanie szkół i finansowanie wyjazdów.
Częścią inwestycji jest również budowa dróg, które później
zostaną udostępnione do użytkowania a dodatkowo inne, wskazane drogi zostaną
wyremontowane aby podnieść bezpieczeństwo użytkowników.
Czynsz dzierżawny - opłacamy podatki i płacimy czynsz za
udostępnienie gruntów pod budowę elektrowni. Wierzymy, że poniesione koszty
pozwolą nam na modernizację elektrowni, która powinna zdarzyć się w ciągu 25
lat od wybudowania.
Inna korzyść to energia dla mieszkańców- ustawodawca w
nowelizacji ustawy odległościowej nakłada na producentach obowiązek oddania
mieszkańcom gminy do 10% udziału w mocy elektrowni, co w naszym przypadku
pozwoliłby zasilić dodatkowo kolejne gminy. Najważniejszym efektem jest
produkcja czystej, bez emisyjnej energii elektrycznej, która zasili region i
przyciągnie inne inwestycje.
- Pojawiają się kolejne inwestycje wiatrowe we wschodniej
Polsce. Jaka jest ich skala?
- Lubelszczyzna coraz bardziej wykorzystuje swój potencjał
dla inwestycji w energetykę wiatrową, kolejne gminy podejmują uchwały
intencyjne w zakresie zmian planu miejscowego w celu lokalizacji elektrowni
wiatrowych. Z publikowanych przez samorządy informacji co najmniej siedem gmin
zamierza lokalizować na swoim terenie wiatraki. W gminie Żółkiewka od lat
funkcjonuje z powodzeniem farma wiatrowa, w Kraśniku jest farma wiatrowa o mocy
24MW, gmina Piaski w ubiegłym roku
rozpoczęła prace planistyczne, sąsiednia gmina Trawniki od dawna posiada
studium planistyczne umożliwiające planowanie elektrowni wiatrowych,
realizowane są już prace koncepcyjne i w niedalekiej przyszłości zostanie
podjęty pierwszy krok do realizacji inwestycji, czyli uchwała intencyjna rady
gminy w kierunku zmiany planu miejscowego.
- Czy te lokalizacje spełniają wymagania inwestycyjne?
Tereny wyżyny lubelskiej posiadają dobre warunki wiatrowe,
optymalne możliwości logistyczne, odpowiedni areał ziemi rolnej pozbawionej
obszarów chronionych środowiskowo dlatego też nasze inwestycje planowane są w
tych miejscach.
- Jakie są wasze szczegółowe plany inwestycyjne na tych
obszarach?
- Na terenie gminy Piaski chcemy zbudować do 24 elektrowni
wiatrowych, na terenie gminy Trawniki do 9 elektrowni wiatrowych.
Uwzględniając najnowsze dostępne technologie maksymalna moc takiej farmy
to dużo ponad 200 MW. Oczywiście proces
planistyczny, środowiskowy, dostępność mocy przyłączeniowej zweryfikuje
odpowiednio pierwotną koncepcję projektu.
- Jakie znaczenie ma ochrona przyrody przy takich
przedsięwzięciach?
- Zatrudniamy ekspertów w dziedzinie ochrony środowiska,
ornitologów, przyrodników, akustyków, aby sprostać wszelkim wymogom
środowiskowym. Tereny planowanych elektrowni są terenami rolniczymi i ta ich
główna funkcja się nie zmieni. Dodatkowo lokalizacje naszej infrastruktury
oddalone są od domów zgodnie z reżimem ustawy odległościowej i normami hałasu.
Realizujemy monitoring przyrodniczy, obserwując i licząc gatunki ptaków i
nietoperzy. Ponadto RDOŚ nakłada ograniczenia projektowe i ruchowe dla
wiatraków np. poprzez wstrzymanie pracy elektrowni przy zwiększonej obecności
nietoperzy oraz zachowania odpowiedniej odległości od lasów. Mierzony jest
hałas ponieważ to oddziaływanie jest łatwe do weryfikacji, więc odpowiednie
rozmieszczenie turbin ma kluczowe znaczenie.
Bierzemy również pod uwagę czynnik shadow flicker – efekt
stroboskopowy – który na podobnych inwestycjach występuje przez 25 godzin
rocznie, odpowiednio projektując i ograniczając działanie turbiny. Chronimy
ptaki i owady np. poprzez nasadzenie roślinności przy ciekach wodnych,
wyposażamy farmy wiatrowe w urządzenia odstraszające.
Dziękuję za rozmowę
Fot: Depositphotos
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
00:01:51
Prąd z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej już popłynął
Energia z CCGT Grudziądz popłynęła do krajowej sieci. Ważny etap jednej z kluczowych inwestycji ORLENU
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Będą zmiany w programie "Czyste Powietrze". Początek 20 lipca
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie: Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
Jest stanowisko Enei w sprawie szkód na Wiśle. Koncern odpiera zarzuty
Mikroplastik osłabia działanie antybiotyków. To prawdziwe wyzwanie dla systemów zdrowia
Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Ciepłownictwo może wesprzeć sektor OZE. Doskonale wykorzysta nadwyżki zielonej energii
Minister energii podpisał z Tauronem list intencyjny ws. magazynowania energii
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Fuzja termojądrowa wchodzi na nowojorską giełdę. Po raz pierwszy w historii
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Premier: OZE to ochrona klimatu i w wielu przypadkach najtańsza energia
Ledy nowszej generacji zastąpiły obecne. Gmina Sierakowice zmniejszy zużycie energii o ponad 40 proc.
Powstaną pierwsze w Polsce wytyczne dotyczące bezpieczeństwa wielkoskalowych magazynów energii
Grupa Energa sięga po kolejne środki z KPO. Ponad 300 mln zł na cyfrową sieć przyszłości
| Ropa brent | 85.62 $ | baryłka | 0,30% | 16.07.2026 08:05 |
| Cyna | 53897.5 $ | tona | 2,27% | 16.07.2026 08:05 |
| Cynk | 3589.25 $ | tona | 0,52% | 16.07.2026 08:05 |
| Aluminium | 3170 $ | tona | 1,01% | 16.07.2026 08:05 |
| Pallad | 1321.5 $ | uncja | 1,23% | 16.07.2026 08:05 |
| Platyna | 1689.7 $ | uncja | 3,03% | 16.07.2026 08:05 |
| Srebro | 58.1 $ | uncja | -1,59% | 16.07.2026 08:05 |
| Złoto | 4067.05 $ | uncja | 0,22% | 16.07.2026 08:05 |