Południe Europy w ogniu. Gaszenie pożarów może potrwać do listopada

Strona główna Zielone trendy Klimat, edukacja Południe Europy w ogniu. Gaszenie pożarów może potrwać do listopada

Partnerzy portalu

Południe Europy w ogniu. Gaszenie pożarów może potrwać do listopada  - ZielonaGospodarka.pl
Unsplash

We Francji i Hiszpanii ewakuowano już ponad 375 tys. osób w związku z potwornymi pożarami, które dotknęły obydwa kraje. Tymczasem prognozy mówią o nadchodzącej kolejnej fali upałów, która utrudni walkę z żywiołem.  

 

Płomienie sięgnęły m.in. okolic hiszpańskiej stolicy Madrytu, gdzie jednak sytuacja pożarowa miała już zostać opanowana. Silny wiatr utrudnia walkę z ogromnym ogniem koło Bordeaux. Francuscy strażacy mówią, że gaszenie ognia może zająć tygodnie i miesiące, a urzędnicy oceniają, że nawet do listopada. Silny wiatr w nocy z soboty na niedzielę utrudniał akcję gaśniczą w departamencie Gironde w południowo-zachodniej Francji, gdzie pożar strawił obszar czterokrotnie większy od powierzchni Paryża i wymusił ewakuację blisko 220 tysięcy osób.

 

W Hiszpanii pożary na zachód od Madrytu były stopniowo opanowywane. Synoptycy przewidują, że od wtorku Francję może nawiedzić kolejna fala upałów, a temperatury w niektórych regionach sięgną 40°C. Z powodu pożarów około 375 tysięcy osób we Francji i Hiszpanii musiało opuścić swoje domy. We Francji ewakuowano blisko 260 tysięcy osób, a w sąsiedniej Hiszpanii w ciągu ostatniego tygodnia ewakuowano 116 tysięcy mieszkańców. Pożar w Gironde jest zaledwie 25–30 km od samego miasta Bordeaux liczącego 268 tysięcy mieszkańców. 

 

We Francji pożar już pod Bordeaux 

 

Sophie Brocas, prefekt regionu Nowa Akwitania (obejmującego departament Gironde, oświadczyła, że wysoce nieprzewidywalny charakter pożaru stanowi zjawisko, z jakim nie spotkano się wcześniej we Francji. - Apeluję do turystów, aby nie przyjeżdżali do Gironde, dopóki pożar nie zostanie opanowany – powiedziała. W nocy z soboty na niedzielę pożar w Gironde stał się niezwykle gwałtowny i nieprzewidywalny, wytwarzając własny wiatr i rozprzestrzeniając się w sposób niekontrolowany w kierunku aglomeracji Bordeaux. Strażacy walczą z nim zarówno z ziemi, jak i z powietrza, wykorzystując samoloty do zrzucania wody oraz środków gaśniczych.Centrum wystawiennicze w Bordeaux przekształcono w tymczasowe schronienie, zapewniając łóżka polowe i wyżywienie tysiącom osób, w tym setkom seniorów ewakuowanych z domów opieki. Z terenów na zachód od Bordeaux ewakuowano wiele firm i pracowników, a branża turystyczna mocno ucierpiała. Nie sposób przewidzieć, kiedy osoby ewakuowane prewencyjnie będą mogły wrócić do swoich domów. Francuskie służby zmagają się również z pożarami w południowo-wschodnim departamencie Var (skąd ewakuowano 3000 osób), a także w departamencie Alpy Wysokie (Hautes-Alpes) i na Korsyce.

 
Ogień stworzył własną burzę 

 

Od środy w wyniku pożaru poszkodowanych zostało 84 strażaków, z których 10 wymagało ewakuacji. Sebastien Bouvier, sekretarz federalny francuskiego związku zawodowego CFDT, stwierdził, że strażacy nie dysponują odpowiednim sprzętem chroniącym przed toksycznymi oparami towarzyszącymi pożarom. Do walki z żywiołem skierowano około 2500 strażaków (w tym zespół ze Szwajcarii), 1500 żołnierzy oraz około 1200 policjantów.  Jeden ze strażaków powiedział mediom, że pożar doprowadził do powstania tzw. pyrocumulonimbus – burzy wywołanej przez ogień, która wytwarza własny wiatr i wiry powietrzne, stając się nieprzewidywalną i niemożliwą do opanowania. Choć zjawisko to jest znane w Australii i Kanadzie – krajach często dotykanych pożarami lasów – we Francji nigdy wcześniej go nie odnotowano. Pyrocumulonimbusy – czyli chmury typu pyroCb to gigantyczne chmury burzowe powstające w wyniku pożarów lasów. Pożary emitują ogromne ilości energii i ciepła, które gwałtownie unoszą się wraz ze słupem dymu. Gdy osiągnie on odpowiednią wysokość, niskie ciśnienie atmosferyczne powoduje ochłodzenie powietrza, a zawarta w nim wilgoć ulega kondensacji, tworząc chmurę. Takie chmury mogą wywoływać wyładowania atmosferyczne i silne wiatry. Jeśli pożar jest wystarczająco rozległy i intensywny, wytwarzany przez niego słup dymu może przekształcić się w chmurę pyrocumulonimbus, która osiąga wysokość 10–15 km i wnika w stratosferę. NASA nazywa je „ziejącymi ogniem smokami wśród chmur”. – To burza tworząca się wewnątrz słupa dymu z pożaru. Zjawiska te obejmują nawet 10 000 kilometrów sześciennych atmosfery, więc mają ogromny wpływ na otoczenie - mówi Rick McRae, wykładowca z grupy badawczej zajmującej się pożarami buszu na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii. 


W Madrycie sytuacja na razie opanowana 


Nieco lepiej sytuacja ma się hiszpańskiej stolicy, wokół której udało się opanować i schłodzić główne ogniska pożaru, jednak służby ratunkowe walczyły z nowym pożarem w okolicach Walencji nad Morzem Śródziemnym, skąd ewakuowano co najmniej 15 tysięcy osób. - Pożar ten przerasta nasze możliwości ugaszenia, jego obwód wynosi około 21 km – powiedział mediom Juanfran Pérez Llorca, przedstawiciel władz regionu Walencji. W sobotę władze zarządziły ewakuację kolejnych ośmiu gmin w pobliżu Toledo, na południe od Madrytu, a tym samym liczba osób zmuszonych do opuszczenia domów z powodu pożarów w Hiszpanii w ostatnich dniach wzrosła do 116 tysięcy. Hiszpańska minister środowiska Sara Aagesen oświadczyła, że pożar, który strawił 50 tys. hektarów w prowincji Ávila w środkowej części kraju, był największym pożarem lasu w najnowszej historii Hiszpanii. 


Zmiana klimatu napędza dzikie pożary

 

Od wiosny Europa zmaga się z serią fal upałów napędzanych kryzysem klimatycznym – w tym z najgorętszym w historii czerwcem – co sprawiło, że roślinność jest skrajnie wysuszona. Unijna komisarz ds. zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib powiedziała stacji BBC, że szkody wyrządzone przez pożary prawdopodobnie przekroczą dotychczasowe rekordy. - W zeszłym roku latem spłonął milion hektarów, więc spodziewamy się kolejnego historycznego, smutnego rekordu, ponieważ sezon pożarowy rozpoczął się wcześniej – stwierdziła. Hiszpańskie ministerstwo środowiska poinformowało, że w 2026 roku odnotowano dotychczas 32 duże pożary, które objęły 152 678 hektarów, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku było ich siedem i dotknęły one 24 133 hektary.

 

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 98.31 $ baryłka  -2,31% 27.07.2026 17:05
 Cyna 53200 $ tona -1,11% 27.07.2026 17:05
 Cynk 3632 $ tona -0,56% 27.07.2026 17:05
 Aluminium 3174.75 $ tona -0,59% 27.07.2026 17:05
 Pallad 1246.5 $ uncja  -0,84% 27.07.2026 17:05
 Platyna 1599.9 $ uncja  -0,22% 27.07.2026 17:05
 Srebro 58.5 $ uncja  1,04% 27.07.2026 17:05
 Złoto 4056 $ uncja  0,15% 27.07.2026 17:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.