Tele-Fonika Kable: umocnić pozycję na Bałtyku

Strona główna Energetyka, OZE Tele-Fonika Kable: umocnić pozycję na Bałtyku

Partnerzy portalu

Tele-Fonika Kable: umocnić pozycję na Bałtyku - ZielonaGospodarka.pl

Piotr Mirek, członek zarządu Tele-Fonika Kable i dyrektor wykonawczy ds. łańcucha dostaw i inwestycji w JDR Cable Systems, w rozmowie podczas konferencji Offshore Wind Logistics & Supplies organizowanej przez PIMEW stawia sprawę jasno: polski rynek jest za mały, by zainteresowane sektorem offshore rodzime firmy nie musiały szukać swoich szans za granicami.

Tele-Fonika Kable to jedna z niewielu polskich firm, które mają pokaźne portfolio projektów morskiej energetyki wiatrowej i może śmiało ubiegać się nawet o zlecenia z poziomu Tier 1 w kolejnych. Pierwsze kable dla MEW firma dostarczyła jeszcze w 2008 roku – 18 lat temu. Jak przypomina Piotr Mirek, członek zarządu Tele-Fonika Kable i dyrektor wykonawczy ds. łańcucha dostaw i inwestycji w JDR Cable Systems, produkty te powstawały w Polsce, w Bydgoszczy. Od tego czasu offshore wind jest w zasadzie stałą częścią biznesu firmy. Z perspektywy bardziej doświadczonego brata Tele-Fonika Kable widzi problemy, z jakimi stykają się polskie firmy próbujące wypracować sobie pozycję w łańcuchach dostaw.

– Firmy, które chcą aspirować do bycia w branży offshorowej, muszą się liczyć z dużo większymi wymaganiami niż w innych branżach. Myśmy to przerabiali, robiliśmy certyfikacje przez wiele lat – wspomina Mirek. – Trzeba być do tego przygotowanym przede wszystkim technologicznie. To jest najważniejsze. Nikt nie zaakceptuje nowej firmy, która nie będzie w stanie sprostać wymaganiom.

Piotr Mirek dodaje, że Tele-Fonika Kable swojego czasu poniosła bardzo duże wydatki CAPEX-owe, żeby zbudować i dostosować park technologiczny. Firmy myślące o offshore wind nie mogą się więc bać inwestycji. Jego zdaniem mniejsze firmy mają szansę na wygranie konkurencji z większymi, bardziej rozpoznawalnymi markami w branży wyłącznie wspólnie – dzięki konsorcjom. 

– Mniejsze firmy powinny się łączyć i próbować podpisywać kontrakty jako większa firma, dostarczać na początku usługi dla innych, większych, i w ten sposób budować swoje know-how, swoją bazę wiedzy na przyszły projekt – zaleca. 

Jeden z projektów inwestycyjnych, który jest obecnie w fazie realizacji, ma ugruntować pozycję Tele-Foniki Kable na Bałtyku. To baza logistyczna powstająca w Szczecinie, z bezpośrednim dostępem do nabrzeża. 

– Myślę, że to będzie jedna z większych baz dedykowanych do składania i przechowywania kabli. Dodatkowym atutem tego centrum logistycznego będzie bezpośredni dostęp do głębokiej wody, bo we wszystkich mniejszych portach serwisowych, czy w Ustce, czy we Władysławowie, maksymalne zanurzenie statku wynosi 4-5 metrów. Nasze centrum będzie miało bezpośredni dostęp do głębokiej wody, czyli ponad 10 metrów. Możemy przyjąć wszystkie większe statki, możemy tam składować kable, będziemy mieli specjalne systemy do składowania i przechowywania kabli, bo jak wiemy branża offshorowa jest zmienna i czasami niektóre projekty się opóźniają, inne przyspieszają, należy więc mieć bufor magazynowy – opowiada Piotr Mirek.

Zgodnie z maksymą „kto nie idzie do przodu ten się cofa” w planie Tele-Foniki Kable jest poszerzenie wachlarza usług oferowanych deweloperom projektów offshore wind. Szczecińska baza ma to umożliwić. Firma chce ugruntować swoją pozycję na świecie, nie tylko w Polsce. Choć wiele innych przedsiębiorstw postrzega w tym momencie nasz rynek jako stabilny i spokojny, w odróżnieniu od wielu zachodnich, które targane są niepewnościami i problemami, dla Piotra Mirka opieranie działalności na pojedynczym kraju jest nie do pomyślenia. 

– Jeżeli ktoś celuje tylko i wyłącznie w polski offshore, to od razu mu radzę, niech zapomni i lepiej niech nie inwestuje pieniędzy. To musi zrobić ktoś z założeniem, że oprócz Morza Bałtyckiego, oprócz polskiego rynku będzie też szukał zamówień na rynkach europejskich, światowych. Tele-Fonika realizuje w tym momencie cztery projekty w Polsce, a 55 zrealizowała w Europie i na świecie. To pokazuje, że jeżeli ktoś bazowałby tylko na polskim rynku, to będzie mu ciężko z tego przeżyć – mówi Mirek. 

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 04:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 04:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 04:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 04:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 04:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 04:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 04:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 04:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.