Chińskie firmy mogą w bliskiej przyszłości mierzyć się z porównywalnymi wymaganiami w zakresie dekarbonizacji, co europejskie, zwłaszcza w związku z wyzwaniami, jakie będą wynikały dla nich z unijnego mechanizmu CBAM, czyli granicznego podatku węglowego - uważa ekspertka Forum Energii Lidia Wojtal.
Konkurencja ze strony chińskich firm jest dotkliwa m.in. dla europejskiego przemysłu chemicznego, który dostarcza wielu branżom produkty do dalszego przetwarzania.
- Jeśli Chiny będą kontynuowały obecny kierunek na elektryfikację, integrację sektorów oraz eksport produktów i technologii niskoemisyjnych, to efektywny rynek ETS stanie się kluczowy dla ich polityki gospodarczej i handlowej. Będzie on też wspierał pozycję Chin jako lidera w globalnej polityce klimatycznej, jednocześnie umożliwiając dostęp do rynków regulowanych pod kątem emisji - takich jak UE - stwierdziła Koordynatorka Programu Międzynarodowego Forum Energii Lidia Wojtal.
Mechanizm CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism), czyli graniczny podatek węglowy, ma objąć importerów spoza UE, m.in. z Chin. Od 1 stycznia 2026 r., aby przywieźć towary objęte mechanizmem CBAM na obszar celny UE, importer lub pośredni przedstawiciel celny tego importera będzie musiał posiadać status tzw. upoważnionego zgłaszającego. Pierwsze rozliczenia importerów w ramach mechanizmu CBAM mają nastąpić w roku 2027 za rok 2026.
CBAM ma na celu uwzględnienie na granicach UE w cenach importowanych towarów kosztów związanych z emisjami CO2. Będzie on nakładany na trafiające na obszar celny Unii Europejskiej towary z sektorów: cementu, energii elektrycznej, nawozów, żeliwa i stali, aluminium oraz wodoru. W przypadku branży chemicznej CBAM będzie dotyczył jedynie części chemikaliów związanych z produkcją nawozów.
Lidia Wojtal zwróciła uwagę, że chiński narodowy system handlu emisjami (CNETS) został uruchomiony w 2021 r. Wcześniej, od 2013 r., w 8 prowincjach funkcjonowały systemy pilotażowe.
- Ma on bardziej scentralizowaną strukturę (niż europejski EU ETS - PAP), może wprowadzać zmiany szybciej i bardziej elastycznie. Mimo że obecnie system EU ETS jest bardziej rozwinięty, prognozy wskazują, że chińskie podmioty mogą w bliskiej przyszłości mierzyć się z porównywalnym poziomem wymagań w zakresie dekarbonizacji, zwłaszcza w kontekście wyzwań dla eksportu związanych z unijnym CBAM - przekazała PAP ekspertka.
Lidia Wojtal wskazała też, że chiński CNETS ma na celu osiągnięcie szczytu emisji CO2 do 2030 r. oraz dojście do neutralności klimatycznej do 2060 r. System dąży do zmniejszenia emisyjności w sektorach nim objętych o 18 proc. do 2025 r. w stosunku do 2020 r. Wyjaśniła, że chińscy emitenci z sektora energetyki i przemysłu rozliczają emisje co dwa lata, a do rozliczenia otrzymują darmowe uprawnienia w oparciu o wyniki z poprzednich okresów, z możliwością sprzedaży nadmiaru.
„System początkowo obejmował tylko sektor energii, a następnie został rozszerzony na trzy nowe sektory przemysłowe (cement, stal, aluminium), zwiększając tym samym liczbę objętych podmiotów do 3700, emitujących 15 proc. globalnych emisji. W kolejnych latach włączone zostaną nowe energochłonne branże. Dalszy rozwój systemu ma obejmować zaostrzenie zasad i wprowadzenie limitów emisji” - poinformowała Wojtal.
Ekspertka stwierdziła, że unijny system handlu emisjami (EU ETS), funkcjonujący od 2005 r., jest dojrzałym rynkiem z rozwiniętą infrastrukturą i instytucjami monitorującymi jego działanie. Przypomniała, że EU ETS dąży do redukcji czterech gazów cieplarnianych w czterech sektorach (energetyka, przemysł, lotnictwo, transport morski - PAP) i we wszystkich branżach przemysłu.
„W przeciwieństwie do EU ETS, chiński system CNETS jest wciąż w fazie rozwoju, z planowanymi dwiema fazami wdrożeniowymi do 2030 r. System ten obejmuje emisje z wybranych branż przemysłu, odpowiadających 60 proc. chińskich emisji trzech gazów cieplarnianych (CO2 z sektora energetycznego, a od 2025 r. z przemysłu cementowego oraz dwóch gazów fluorowanych z przemysłu stalowego i aluminiowego - PAP)” - wskazała Wojtal. Zaznaczyła, że cele redukcyjne są określane na poziomie poszczególnych instalacji. Ekspertka zwróciła jednak uwagę, że uprawnienia do emisji są przyznawane bezpłatnie. „To różni go od europejskiego podejścia, gdzie większość uprawnień musi być zakupiona na aukcjach. System chiński jest też mniej przejrzysty” - oceniła.
Wojtal, pytana o ceny uprawnień na rynku chińskim, zauważyła, że są one pochodną etapu rozwoju rynku CNETS. „W 2023 r. średnia cena uprawnienia oscylowała na poziomie CNY (chiński juan) 79,42 (10,2 euro) za tonę emisji. W kwietniu 2024 r. po raz pierwszy przekroczyła CNY 100 (12,84 euro”) - przekazała.
Dodała, że plany Chin wprowadzenia sztywnej puli uprawnień do rozliczenia jak i ich aukcje spowodują, że ceny uprawnień mogą znacząco wzrosnąć.
„Dla porównania ceny w EU ETS od 2005 r. podlegały dużym fluktuacjom, dopiero w ostatnich 7 latach przekraczając permanentnie granicę 10 euro za tonę emisji” - dodała Wojtal. 28 listopada br. cena za tonę uprawnień do emisji CO2 w UE ETS wyniosła 81,87 euro.
Wojtal zaznaczyła, że w Chinach instytucje finansowe nie są zaangażowane w handel uprawnieniami do emisji, ale jej zdaniem po kolejnych reformach to może się zmienić.
Fot. Depositphotos
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
00:01:51
Prąd z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej już popłynął
Energia z CCGT Grudziądz popłynęła do krajowej sieci. Ważny etap jednej z kluczowych inwestycji ORLENU
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Będą zmiany w programie "Czyste Powietrze". Początek 20 lipca
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie: Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Jest stanowisko Enei w sprawie szkód na Wiśle. Koncern odpiera zarzuty
Mikroplastik osłabia działanie antybiotyków. To prawdziwe wyzwanie dla systemów zdrowia
Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Minister energii podpisał z Tauronem list intencyjny ws. magazynowania energii
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Smart City Expo Poland 2026 – samorządy i biznes spotykają się w Warszawie wokół technologii miejskich
Już ponad 1,8 miliona klientów Energi Obrotu wybrało eFakturę
Zdaniem PIMEW projekt ustawy o polskiej banderze wyklucza marynarzy sektora offshore
Premier Tusk: Polska uzyskała ustępstwa ws. ETS na unijnym szczycie
Gniezno gospodarzem ważnej europejskiej rozmowy - minister klimatu zapowiada spotkanie z Niemcami i Francją
Rząd we wtorek o zmianie przepisów ws. skarżenia planów ochrony powietrza
Najwięksi energochłonni odbiorcy energii zapłacą niższą opłatę jakościową
| Ropa brent | 85.62 $ | baryłka | 0,30% | 16.07.2026 05:05 |
| Cyna | 53897.5 $ | tona | 2,27% | 16.07.2026 05:05 |
| Cynk | 3589.25 $ | tona | 0,52% | 16.07.2026 05:05 |
| Aluminium | 3170 $ | tona | 1,01% | 16.07.2026 05:05 |
| Pallad | 1321.5 $ | uncja | 1,23% | 16.07.2026 05:05 |
| Platyna | 1689.7 $ | uncja | 3,03% | 16.07.2026 05:05 |
| Srebro | 58.1 $ | uncja | -1,59% | 16.07.2026 05:05 |
| Złoto | 4067.05 $ | uncja | 0,22% | 16.07.2026 05:05 |