Polski offshore może paść ofiarą Rosji. Trzeba go uznać za infrastrukturę krytyczną

30.05.2026 19:13 Źródło: PSEW
Strona główna Energetyka, OZE Polski offshore może paść ofiarą Rosji. Trzeba go uznać za infrastrukturę krytyczną

Partnerzy portalu

Polski offshore może paść ofiarą Rosji. Trzeba go uznać za infrastrukturę krytyczną - ZielonaGospodarka.pl
Pixabay

Morskie farmy wiatrowe zlokalizowane na Bałtyku, a powstające na obszarze polskiej strefy ekonomicznej będą nie tylko bez emisyjnym źródłem energii. Jak ostrzega Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) mogą stać się również celem ataków Rosji w prowadzonej przez nią wojnie hybrydowej. 

Rosja obecnie jest bardzo aktywna na Bałtyku dzięki swojej „floty cieni” przeprowadzając cyberataki czy sabotaż na infrastrukturę. Jak zauważa PSEW budowane właśnie morskie farmy wiatrowe to ważny element infrastruktury strategicznej, znajdującej się na styku bezpieczeństwa energetycznego, militarnego, cyfrowego i gospodarczego państwa. 

Morskie farmy wiatrowe podlegają bardzo rygorystycznym regulacjom związanym z obronnością i ochroną granic państwa. Inwestorzy przygotowują specjalistyczne ekspertyzy dotyczące wpływu inwestycji na systemy radarowe, obserwacyjne, łączności radiowej czy systemy kontroli ruchu lotniczego Sił Zbrojnych RP oraz Straży Granicznej. Ekspertyzy te wymagają zatwierdzenia przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz MSWiA jeszcze przed uzyskaniem pozwolenia na budowę. Jeżeli z analiz wynika konieczność zastosowania środków kompensacyjnych lub instalacji dodatkowych systemów bezpieczeństwa – ich koszt ponosi inwestor. 

Offshore musi stać się elementem infrastruktury krytycznej 


- Oczekujemy na kluczowe zmiany w zakresie zarządzania kryzysowego. Procedowane obecnie przepisy zakładają formalne uznanie morskich farm wiatrowych za infrastrukturę krytyczną. Oznacza to nowe obowiązki związane z bezpieczeństwem fizycznym, cyberbezpieczeństwem, ochroną techniczną, ciągłością działania, ochroną danych, zarządzaniem kryzysowym i monitoringiem zagrożeń i detekcją aktywności na morzu. W praktyce inwestorzy będą musieli wdrażać systemy wykrywania i rejestrowania aktywności innych jednostek pływających, obiektów podwodnych oraz dronów operujących w pobliżu infrastruktury offshore. Szczególną ochroną mają zostać objęte stacje elektroenergetyczne oraz infrastruktura kablowa – postuluje Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. 

Eksperci bezpieczeństwa nie mają dziś wątpliwości: Europa znajduje się w środku wojny hybrydowej, a Bałtyk staje się jednym z najbardziej wrażliwych obszarów tej konfrontacji. Jednocześnie warto podkreślić, że państwa regionu Bałtyku oraz struktury NATO bardzo intensywnie rozwijają dziś systemy ochrony infrastruktury krytycznej na morzu. Po serii incydentów związanych z uszkodzeniami gazociągów i kabli podmorskich znacząco zwiększono monitoring aktywności jednostek rosyjskich oraz tzw. floty cieni operującej na Bałtyku.

Sztuczna inteligencja może chronić morskie turbiny


Coraz większą rolę odgrywają też nowoczesne technologie, w tym systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję do analizy ruchu statków, identyfikacji nietypowych zachowań jednostek czy wczesnego wykrywania potencjalnych zagrożeń dla infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej. W praktyce Bałtyk staje się dziś jednym z najbardziej monitorowanych akwenów w Europie.

Istotnym elementem wzmacniania bezpieczeństwa regionu jest również zwiększona obecność NATO na Morzu Bałtyckim. Działania realizowane w ramach inicjatyw takich jak „Baltic Sentry” obejmują m.in. intensywniejsze patrole, monitoring infrastruktury podmorskiej oraz rozwój współpracy pomiędzy państwami regionu w zakresie reagowania na zagrożenia hybrydowe.

Branża offshore podkreśla również, że sektor energetyki wiatrowej nie startuje od zera. Równolegle rośnie skala zagrożeń cyfrowych. Według danych europejskich i krajowych zespołów reagowania CSIRT liczba cyberataków na sektor infrastruktury krytycznej rośnie z roku na rok o kilkadziesiąt procent. Coraz częściej atakowane są systemy energetyczne, operatorzy infrastruktury oraz przemysł. Polska znajduje się dziś w grupie państw najbardziej narażonych na cyberataki w ramach wojny hybrydowej. Ataki wymierzone są przede wszystkim w energetykę, administrację publiczną, operatorów infrastruktury krytycznej, transport, telekomunikację, systemy przemysłowe i OT (Operational Technology). 

Polski offshore szczególnie wrażliwy na atak 


To szczególnie istotne dla offshore, ponieważ nowoczesne morskie farmy wiatrowe są w praktyce ogromnymi systemami cyfrowymi. Ich funkcjonowanie opiera się na zdalnym zarządzaniu, systemach telemetrycznych, automatyce przemysłowej, komunikacji satelitarnej, systemach SCADA, czy rozwiązaniach chmurowych i transmisji danych w czasie rzeczywistym. 

Cyberatak na tego typu infrastrukturę może oznaczać nie tylko czasowe ograniczenie produkcji energii, ale również próbę zakłócenia pracy systemów przesyłowych czy komunikacyjnych. Jednocześnie warto podkreślić, że cyberzagrożenia nie są dla Polski nowym zjawiskiem. Jako państwo graniczne NATO i kraj znajdujący się na pierwszej linii geopolitycznych napięć, Polska od lat znajduje się wśród najczęściej atakowanych państw regionu pod względem cyberbezpieczeństwa.

Tematy bezpieczeństwa energetycznego, ochrony infrastruktury krytycznej, cyberbezpieczeństwa oraz odporności systemu energetycznego będą jednymi z najmocniej wybrzmiewających wątków tegorocznej Konferencji PSEW 2026, która odbędzie się w Świnoujściu w dniach 8-10 czerwca. 

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 04:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 04:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 04:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 04:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 04:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 04:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 04:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 04:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.