SP postuluje przyspieszenie inwestycji w górnictwie i zaproponuje zmiany dotyczące ETS

zk

07.11.2022 15:16 Źródło: PAP
Strona główna Energetyka, OZE SP postuluje przyspieszenie inwestycji w górnictwie i zaproponuje zmiany dotyczące ETS

Partnerzy portalu

SP postuluje przyspieszenie inwestycji w górnictwie i zaproponuje zmiany dotyczące ETS - ZielonaGospodarka.pl
Fot. pixabay

Politycy SP postulują przyspieszanie inwestycji w polskim górnictwie – tak, by zwiększyć krajowe wydobycie i zmniejszyć import. W ich opinii to węgiel kamienny i brunatny muszą być paliwem przejściowym do czasu wybudowania elektrowni atomowych. SP wkrótce zamierza też zaproponować zmiany w systemie ETS.

Politycy SP spotkali się w poniedziałek z dziennikarzami w Strefie Kultury w Katowicach – na terenie, na którym przed laty działała kopalnia węgla. W konferencji prasowej brali też udział członkowie związku zawodowego Kontra. Minister w KPRM Michał Wójcik dziękował wszystkim osobom, związanym z górnictwem. Jak ocenił, ich praca jest ważna zwłaszcza teraz, w czasie kryzysu energetycznego i wojny na Ukrainie. „Liczymy na górników, na górnikach nigdy się nie zawiedliśmy i myślę, że się nigdy nie zawiedziemy” – zaznaczył.

Wójcik oświadczył, że SP z satysfakcją odebrała słowa wicepremiera, szefa MAP Jacka Sasina, który w wywiadzie dla „Sieci” mówił, że trzeba odwlec proces wygaszania kopalń. Sasin zastrzegł, że rząd nie wycofuje się z daty końcowej, czyli 2049 r., ale do czasu uruchomienia pierwszych bloków jądrowych żadna kopalnia nie może zostać zamknięta.

Podpisana 28 maja ub. roku umowa społeczna określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla kamiennego (energetycznego) w perspektywie 2049 roku. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników oraz umożliwia (już realizowane) budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych.

Wójcik powiedział, że chodzi o „pewną racjonalność działania” w kryzysie energetycznym, za który w jego opinii odpowiada Komisja Europejska, m.in. Frans Timmermans, który chciał "wyeliminowania węgla", co spowodowało uzależnienie się od gazu. „My, jako Solidarna Polska, zawsze jednoznacznie staliśmy po stronie sektora górnictwa węgla kamiennego” – oświadczył.

Dodał, że jego partia od dłuższego czasu zgłasza postulat, by to węgiel, a nie gaz był paliwem przejściowym w transformacji energetycznej i sprzeciwia się unijnej polityce energetycznej. SP jest zadowolona z planów budowy elektrowni atomowych, ale Wójcik zwrócił uwagę, że pierwsze reaktory mają zacząć działać dopiero za kilkanaście lat. Do tego czasu należy stawiać na węgiel, który jest tani i ma strategiczne znaczenie dla gospodarki – przekonywał.

„My nie jesteśmy szaleńcami przeciwko środowisku, ale w tym wyjątkowo trudnym momencie, wyjątkowym czasie musimy pamiętać o tym, żeby nie zrujnować gospodarki i nie zrujnować polskiego społeczeństwa i nie wsłuchiwać się do końca w głos biurokratów brukselskich” – powiedział Wójcik.

W najbliższych dniach SP ma poinformować o szczegółach swojego projektu w sprawie zmian w systemie handlu emisjami (ETS). Jak przekonywał minister, to m.in. przez ETS w obecnym kształcie energia jest tak droga, bo w systemie pojawiły się instytucje finansowe, spekulujące cenami. „Cena energii (...) to nie jest wina rządu, to jest wina unijnych urzędników, którzy byli za tym systemem ETS, który trzeba zreformować” – mówił Wójcik.

Druga propozycja SP to korzystanie z nowych, dotychczas nie eksploatowanych złóż węgla – zarówno kamiennego, jak i brunatnego. Wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski, który miał w poniedziałek okazję przyjrzeć się pracy w kopalni, powiedział, że decyzja w sprawie nowych inwestycji w wydobycie powinny zapaść jak najszybciej. Wymienił m.in. złoże Imielin-Północ i za Rowem Bełckim.„Jest tak, że węgla w Polsce mamy na 200 lat (...), tylko trzeba podejmować decyzje, aby z tego wielkiego bogactwa polskiego korzystać” – mówił. „Przyrzekamy Polakom, że będziemy walczyć o tani węgiel kamienny dla milionów Polaków, a nie o importowany węgiel” – oświadczył.

Wiceminister poinformował, że w najbliższych tygodniach na Śląsku ma zostać zorganizowana debata na temat konkretnych inwestycji w górnictwo. Kowalski deklarował, że SP była, jest i będzie „partią obrony polskiego górnictwa, polskiego węgla”.

Dziennikarze pytali polityków SP o niedawną wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który 26 października w Radomiu powiedział m.in., że nie można "w ramach gospodarki rynkowej utrzymywać kopalń, które przynoszą stałe straty", oraz że "węgiel ze Śląska jest w tej chwili średniej jakości, często nawet słabszej". Ocenił również, że "cena węgla spada i można sądzić, że będzie spadała". Zaznaczył, że rząd zamierza inwestować w energetykę wiatrową i atomową.

„Uważam, że powinna być uczciwa dyskusja, także w ramach Zjednoczonej Prawicy, na temat górnictwa węgla kamiennego i perspektyw rozwoju, przy czym proszę pamiętać, że sytuacja jest niezwykle dynamiczna” – odpowiedział Wójcik, wskazując na sytuację w Ukrainie i UE. Jak mówił, węgiel wrócił ostatnio do łask m.in. w Niemczech. Zwrócił uwagę na nowe technologie węglowe i ocenił, że zamykanie kopalń doprowadzi polską gospodarkę do ruiny.

„Taka uczciwa dyskusja w ramach całej klasy politycznej na temat roli węgla, jest potrzebna” – powiedział i skrytykował m.in. b. premierów Donalda Tuska i Jerzego Buzka w związku ze sposobem prowadzenia transformacji na Górnym Śląsku. „Buzek to jest twarz ubóstwa, dziadostwa, patologii, która wówczas miała miejsce na Śląsku” – powiedział Wójcik.

Podczas konferencji prasowej Wójcik był pytany m.in. o wpłaty na kampanię wyborczą polityków PiS przez osoby pracujące w państwowych spółkach. Minister odpowiedział, że kluczowe jest to, czy było to działanie zgodne z prawem. „Nie mam wiedzy co do tego, to są informacje medialne (...), więc trudno mi się do tego jakoś odnosić” – dodał. Z kolei wiceminister Kowalski radził prześwietlenie wpłat na rzecz polityków PO.

Inne pytanie dotyczyło wypowiedzi Kaczyńskiego, który w sobotę podczas spotkania w Ełku pytany był m.in. o dalsze wsparcie dla rodziny. Podkreślił, że PiS zamierza podtrzymać wszystkie dotychczasowe działania i podjąć kolejne w celu zwiększenia dzietności. Mówił, że młode rodziny mają być wspierane poprzez budownictwo mieszkaniowe i inne zachęty materialne. Mówił także o problemie alkoholizmu, zwłaszcza wśród młodych kobiet.

"Jeżeli na przykład utrzyma się taki stan, że do 25 roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Pamiętajcie, że mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przeciętnie przez 20 lat. Jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych, a kobieta tylko dwa" - mówił Kaczyński. Dodał, że nie jest zwolennikiem "bardzo wczesnego macierzyństwa", ponieważ "kobieta musi dojrzeć do tego, aby być matką". "Ale jak do 25 roku życia daje w szyję, to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach" - powiedział prezes PiS. Dzień później na spotkaniu w Olsztynie, prezes PiS powiedział, że młode kobiety ścigają się z mężczyznami, jeżeli chodzi o spożywanie alkoholu, to jest obiektywnie szkodliwe i uczciwy polityk musi o tym mówić.

Wójcik odpowiadał, że to Kaczyński wraz ze Zjednoczoną Prawicą, wprowadził wiele rozwiązań wspierających młode osoby. „Próba pokazania, że Jarosław Kaczyński nie liczy się z tą grupą społeczną jest oburzająca, jest skandaliczna wręcz, bo każde słowo, każde zdanie, może zostać wyjęte z kontekstu i tak właśnie przedstawione” – powiedział Wójcik.

Był też po raz kolejny pytany o Krajowy Plan Odbudowy i spór z instytucjami unijnymi. Jak mówił, każdy kraj UE ma prawo do kształtowania swojego wymiaru sprawiedliwości. W jego ocenie, spór nie dotyczy wcale kwestii praworządności, ale chodzi o to, że „rząd się nie podoba”. Według niego, polski rząd nie może iść na żadne ustępstwa, a pieniądze, które się Polsce należą "zostały przywłaszczone przez biurokratów brukselskich". „Mieliśmy rację w tym, że szantażyści z Brukseli będę blokowali te pieniądze, bo chcą upadku rządu” – dodał Wójcik i wyraził przekonanie, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poniesie kiedyś za to odpowiedzialność polityczną, "a w którymś momencie być może nawet karną".

Partnerzy portalu

ase_390x150_2022

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 28637,00 $ tona -2,01% 3 lut
 Cynk 3360,00 $ tona 0,33% 3 lut
 Aluminium 2559,00 $ tona -0,51% 3 lut
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.