Powrót Donalda Trumpa do Białego Domu wzbudza szereg pytań dotyczących amerykańskiej polityki energetycznej, szczególnie roli energii odnawialnej. Trump nada priorytet paliwom kopalnym, spychając odnawialne źródła energii na boczny tor. Wygrana Trumpa stanowi istotny problem dla interesariuszy globalnej transformacji energetycznej.
Środowe zwycięstwo Donalda Trumpa w walce o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych wiąże się ze zmianą dotychczasowych priorytetów amerykańskiej polityki energetycznej prowadzonej przez administrację Joe Bidena oraz powrót do nadania prymatu paliwom kopalnym, co było widoczne podczas pierwszej kadencji prezydenta-elekta.
Stany Zjednoczone pod przywództwem prezydenta-elekta mają zwiększyć wydobycie paliw kopalnych, jak również eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG), w szczególności na rynki europejskie i azjatyckie, stanowiąc geopolityczną przeciwwagę dla dostaw rosyjskiego gazu.
Znając nastawienie Trumpa prezentowane podczas pierwszej kadencji prezydentury oraz tegorocznej kampanii wyborczej, należy oczekiwać negatywnego nastawienia do międzynarodowych regulacji klimatyczno-dekarbonizacyjnych, na czele z porozumieniem paryskim, które stoi Trumpowi kością w gardle.
Czego możemy spodziewać się po prezydenturze Donalda Trumpa w kontekście rozwoju energii odnawialnej? Czy rzeczywiście czeka nas odwrót od zielonej energii w Ameryce?
Można oczekiwać, że druga kadencja Donalda Trumpa będzie charakteryzować się spowolnieniem tempa dekarbonizacji Stanów Zjednoczonych za sprawą zmniejszenia roli restrykcyjnych polityk środowiskowych. Co więcej, możemy oczekiwać odrzucenia międzynarodowych strategii regulacyjnych w zakresie polityk klimatycznych, których wdrażanie mogłoby potencjalnie negatywnie odbić się na interesach amerykańskiej gospodarki.
W ramach polityki wewnętrznej, można oczekiwać zmniejszenia finansowania – a nie zakończenia, wbrew rzucanym hasłom podczas kampanii prezydenckiej – Ustawy o redukcji inflacji (Inflation Reduction Act – IRA), określanej często mianem amerykańskiego „Nowego Zielonego Ładu” (Green New Deal).
Nowy Zielony Ład stanowi największą strategię związana z klimatem i energią w historii Stanów Zjednoczonych, związaną z dofinansowaniem inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE), redukcję emisji oraz zachęty podatkowe. Jak zauważa Goldman Sachs Research, Nowy Zielony Ład zwiększy dotacje federalne o 1,2 bln dolarów do 2032 roku. Ponad połowa wydatków zostanie przeznaczona na energię odnawialną, która według przewidywań będzie rosnąć o ok. 9 proc. rocznie do 2050 roku.
Mimo głosów wyrażających obawy, dotychczasowe zaangażowanie amerykańskiej administracji w rozwój OZE oraz technologii zielonych energii będzie w dalszej mierze kontynuowane.
Nie można Amerykanom odmówić zdrowego rozsądku, zaś biliony dolarów wydane w transformację energetyczną nie zostaną zaprzepaszczone. Zmiana steru u władzy może stanowić bodziec do transferu amerykańskich technologii zielonej energii dla regionów bardziej zaangażowanych w transformację energetyczną. Biznes z pewnością skorzysta, nawet mimo mniejszego – a być może pozornie – wsparcia rządowego.
Podczas swojego zwycięskiego przemówienia, Donald Trump zasygnalizował swoje zapatrywanie na sektor paliwowy w zakresie dalszego zwiększenia wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Jak stwierdza Botond Feledy, analityk i dyrektor generalny Red Snow Consulting, „druga kadencja Trumpa jest przedstawiana jako błogosławieństwo dla przemysłu paliw kopalnych”.
Zdaniem Trumpa, Stany Zjednoczone mają więcej „płynnego złota” niż inne kraje, w tym tacy hegemonii paliwowi jak Arabia Saudyjska czy też Rosja. Słowa prezydenta-elektra należy traktować zupełnie poważnie. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) informuje, że Stany Zjednoczone są największym na świecie producentem ropy naftowej oraz eksporterem LNG.
Już w trakcie kampanii prezydenckiej, Trump potwierdzał swoją postawą nadanie priorytetu traktowania amerykańskim paliwom kopalnym, czego wymownym przejawem są słowa „drill, baby, drill!”.
Z uwagi na potencjał wydobywczy oraz eksportowy, rola paliw kopalnych w amerykańskim systemie energetycznym jest nie do przecenienia. Dość wspomnieć, że Stany Zjednoczone w znacznej mierze są zasilane gazem ziemnym (35,3 proc. udziału w krajowym mixie energetycznym), zaś LNG odgrywa ogromną rolę w dobie konfliktów.
Wydarzenia geopolityczne – których w ostatnich latach jest wiele, począwszy od konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, sabotażu na gazociągach Nord Stream czy atakach Huti na statki pływające na Morzu Czerwonym – stanowią motor do zwiększenia znaczenia amerykańskiego sektora paliwowego.
Biorąc za dobrą monetę słowa Trumpa wypowiedziane podczas licznych wiecy wyborczych, możemy spodziewać się ograniczenia dofinansowania w ramach wspomnianego wcześniej Nowego Zielonego Ładu (IRA).
Celem prezydenta-elektra może być Departament Energii, a konkretnie finansowanie zielonych technologii ze środków Departamentu – które, podobnie jak IRA, może zostać zmniejszone.
Mówiąc o możliwych działaniach Trumpa względem zielonej energii, można pokusić się o wskazanie kilku sektorów, które mogą na własnej skórze odczuć zmianę polityki energetycznej:
– pojazdy elektryczne – w trakcie kampanii prezydenckiej, Trump zapowiadał zniesienie krajowych celów w zakresie produkcji i sprzedaży pojazdów elektrycznych. Na efekty nie trzeba było długo czekać. 7 listopada (dzień po wygranej Trumpa), Bloomberg powołując się na dane GlobalData, informuje, że ze względu na zwycięstwo Trumpa, prognozy dotyczące udziału pojazdów elektrycznych na amerykańskim rynku w 2030 roku spadły o 5 proc. – do 28 proc. z dotychczasowych 33 proc.
– offshore wind oraz fotowoltaika – Trump jest znany z krytyki morskiej energetyki wiatrowej, czego dał wyraz krytykując energię wiatrową jako zbyt kosztowną. Można oczekiwać ograniczenia wydawania pozwoleń na nowe inwestycje, w szczególności wzdłuż wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.
Biorąc pod uwagę protekcjonistyczną postawę Trumpa, na pierwszy ogień walki z offshore wind mogą pójść producenci infrastruktury wiatrowej spoza Stanów Zjednoczonych – a takie przypuszczenia są jak najbardziej zasadne, czego dowodem był spadek akcji Orsted na wieść o wyborze Trumpa – donosi „Fortune”.
Dynamika rozwoju sektorów energetyki wiatrowej i słonecznej mogą zostać zahamowane poprzez obniżenie finansowania, zaś długofalowo, poprzez zmniejszenie udziału energii wiatrowej i słonecznej w amerykańskiej polityce energetycznej.
– surowce krytyczne (określane również jako minerały krytyczne) – celem administracji Trumpa będzie zmniejszenie zależności od zagranicznego importu. Dominacja Chin w zakresie wydobycia surowców krytycznych wymusi konieczność zawarcia przez Amerykę partnerstw z innymi krajami.
Zwycięstwo Donalda Trumpa częściowo zmieni dotychczasową politykę energetyczną Stanów Zjednoczonych, w której to transformacja energetyczna grała pierwsze skrzypce. Zapowiadany amerykański protekcjonizm oraz oparcie się na własnych surowcach energetycznych będzie solą w oku dla piewców dekarbonizacji sektora energetycznego, jednocześnie podważając celowość międzynarodowych strategii klimatycznych.
Kolejna kadencja rządów Trumpa na czele Stanów Zjednoczonych będzie się wiązać z utratą istotnego orędownika transformacji energetycznej, o czym już donoszą media, w tym m.in. szczegółowo Reuters.
Zwiększenie wydobycia paliw kopalnych, zmniejszenie dofinansowania projektów wykorzystujących OZE, niezależność pod względem decyzyjnym przejawiającą się w nieszablonowym podejściu Trumpa do mainstreamu klimatycznego nie musi się wszystkim podobać. Niezależnie od wszystkiego, to właśnie Amerykanie demokratycznie wybrali swojego prezydenta, co trzeba uszanować, wszak vox populi, vox Dei.
fot. Depositphotos
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
00:01:51
Prąd z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej już popłynął
Energia z CCGT Grudziądz popłynęła do krajowej sieci. Ważny etap jednej z kluczowych inwestycji ORLENU
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Będą zmiany w programie "Czyste Powietrze". Początek 20 lipca
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie: Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Jest stanowisko Enei w sprawie szkód na Wiśle. Koncern odpiera zarzuty
Mikroplastik osłabia działanie antybiotyków. To prawdziwe wyzwanie dla systemów zdrowia
Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Minister energii podpisał z Tauronem list intencyjny ws. magazynowania energii
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Smart City Expo Poland 2026 – samorządy i biznes spotykają się w Warszawie wokół technologii miejskich
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Premier: OZE to ochrona klimatu i w wielu przypadkach najtańsza energia
Ledy nowszej generacji zastąpiły obecne. Gmina Sierakowice zmniejszy zużycie energii o ponad 40 proc.
Powstaną pierwsze w Polsce wytyczne dotyczące bezpieczeństwa wielkoskalowych magazynów energii
Grupa Energa sięga po kolejne środki z KPO. Ponad 300 mln zł na cyfrową sieć przyszłości
ENGIE finalizuje z R.Power umowę na jeden z największych magazynów energii w kraju
| Ropa brent | 85.62 $ | baryłka | 0,30% | 16.07.2026 04:05 |
| Cyna | 53897.5 $ | tona | 2,27% | 16.07.2026 04:05 |
| Cynk | 3589.25 $ | tona | 0,52% | 16.07.2026 04:05 |
| Aluminium | 3170 $ | tona | 1,01% | 16.07.2026 04:05 |
| Pallad | 1321.5 $ | uncja | 1,23% | 16.07.2026 04:05 |
| Platyna | 1689.7 $ | uncja | 3,03% | 16.07.2026 04:05 |
| Srebro | 58.1 $ | uncja | -1,59% | 16.07.2026 04:05 |
| Złoto | 4067.05 $ | uncja | 0,22% | 16.07.2026 04:05 |