Lider PO Borys Budka zaapelował do rządu, by wycofał się z planowanych zmian dotyczących fotowoltaiki, które w jego ocenie uderzą w przyszłych producentów tego typu energii. Zabiliście wiatraki, nie zabijajcie energetyki z paneli fotowoltaicznych – podkreślił Budka.
Lider Platformy odwiedził w czwartek rano woj. małopolskie, gdzie spotkał się z mieszkanką miejscowości Leksandrowa, użytkowniczką paneli fotowoltaicznych. Rozmowa dotyczyła planowanych przez rząd zmian w Prawie energetycznym. Według ekspertów nowe przepisy mogą sprawić, że inwestycje w odnawialne źródła energii będą mniej opłacalne, a rachunki za prąd wzrosną.
Na konferencji prasowej po spotkaniu Budka zwrócił uwagę, że popularność fotowoltaiki bardzo wzrosła w ostatnich latach, a do instalacji paneli słonecznych zachęcał m.in. rząd Mateusza Morawieckiego.
– I cóż? Okazuje się, że niedługo takie inwestycje w ogóle nie będą się opłacać. Wyobraźcie sobie, że ci ludzie, którzy planują tego typu inwestycje, zostaną zaskoczeni sytuacją, w której nie będzie im się opłacało tej energii sprzedawać – mówił lider PO.
Przypomniał, że zgodnie z obecnymi przepisami, właściciele paneli słonecznych mogą otrzymać zwrot do 80 proc. wyprodukowanej energii, natomiast po ewentualnej nowelizacji Prawa energetycznego zwrot ten będzie wynosił tylko 45 proc.
– Czy można uwierzyć, że w czasach, kiedy cały świat inwestuje w energetykę odnawialną, kiedy potrzebujemy czystego powietrza, kiedy tutaj w Małopolsce borykamy się ze smogiem, kiedy płacimy najwyższe ceny za prąd w całej Europie, rząd proponuje, żeby takie inwestycje się nie opłacały? – zastanawiał się szef Platformy.
Jak podkreślił, w Polsce potrzebne są inwestycje w sieci energetyczne – sieci średniego napięcia, magazyny energii po to, by polskie rodziny mogły same produkować prąd.
– To powinien być jeden z fundamentów miksu energetycznego. Dzisiaj można się zastanowić czyim interesom mają służyć tego typu zmiany w regulacjach? Czy to jest interes polskich rodzin? Czy po to zachęcamy od wielu lat do tego, by inwestować w fotowoltaikę? – pytał Budka.
Dodał, że Platforma i Koalicja Obywatelska opowiadają się za zupełnie innymi rozwiązaniami.
– Jeden do jednego - to znaczy tyle prądu, ile oddasz do sieci, tyle masz prawo odebrać, bez żadnej dopłaty. Będziesz producentem czystej energii, jeżeli tylko będziesz chciał i dołożysz swoją cegiełkę do czystego powietrza. O to chodzi w energetyce odnawialnej i dlatego raz jeszcze zwracam się już nie tylko z apelem do rządzących, ale z żądaniem wycofania się z tych absurdalnych, idiotycznych projektów – mówił Budka.
– Zabiliście wiatraki, nie zabijajcie energetyki z paneli fotowoltaicznych – zaapelował polityk.
Według niego inwestycje w odnawialne źródła energii powinny być jednym z elementów Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z unijnego Funduszu Odbudowy.
O rządowych planach zmian w Prawie energetycznym pisała m.in. poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Dziennik przypomniał, że obecnie gospodarstwa domowe, które korzystają z przydomowej fotowoltaiki, nadwyżki wyprodukowanej energii elektrycznej oddają do sieci. Mogą jednak bezpłatnie odebrać do 80 proc. oddanej wcześniej energii w czasie, gdy panele słoneczne nie pracują albo produkują zbyt mało prądu – np. zimą.
Według "Rz" resort klimatu chce zrezygnować z tego mechanizmu i proponuje, by właściciele paneli słonecznych, którzy wejdą na rynek od 2022 roku, nadwyżki prądu sprzedawali firmom zajmującym się handlem energią. Minimalna cena - jak napisała "Rz" - wynosiłaby tyle, ile średnia cena sprzedaży prądu na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale – ostatnie dane wskazują na 256,22 zł/MWh.
Natomiast w okresie niedoboru energii – według "Rz" – właściciel paneli będzie musiał ją kupić na rynku – w 2020 roku średnia cena prądu dla gospodarstw domowych wyniosła 537,4 zł/MWh (cena uwzględnia też opłaty dystrybucyjne), a trzeba zaznaczyć, że w 2021 r. rachunki w tej grupie odbiorców wzrosły o około 10 proc. Cena zakupu energii będzie więc - zdaniem dziennika - zdecydowanie wyższa niż sprzedaży nadwyżek prądu.
Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska zapewnił w środowej rozmowie z portalem wp.pl, że w przypadku obecnych prosumentów, projektowane zmiany ustawowe w praktyce nic nie zmienią. Jeśli wejdą oni do systemu do końca 2021 roku, czyli wyprodukują pierwszą kilowatogodzinę energii i wprowadzą ją do sieci, to będą mogli się rozliczać za pomocą opustu jeszcze przez 15 lat.
Według Zyski opłacalność instalacji PV po 1 stycznia 2022 roku nadal będzie wysoka. Przekazał, że według wyliczeń resortu rachunki za prąd będą i tak o połowę niższe. Jego zdaniem zmiany w przepisach nie spowodują też zatrzymania boomu inwestycyjnego zwianego z fotowoltaiką.
– W 2016 roku stworzyliśmy zachętę do rozwoju tego rynku. Tak też się stało, ten impuls zadziałał. W tej chwili musimy to znormalizować, uspokoić, aby ten boom nie trwał dwa lata tylko był w długim horyzoncie czasu – podkreślił.
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
00:01:51
Prąd z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej już popłynął
Energia z CCGT Grudziądz popłynęła do krajowej sieci. Ważny etap jednej z kluczowych inwestycji ORLENU
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Będą zmiany w programie "Czyste Powietrze". Początek 20 lipca
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie: Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Jest stanowisko Enei w sprawie szkód na Wiśle. Koncern odpiera zarzuty
Mikroplastik osłabia działanie antybiotyków. To prawdziwe wyzwanie dla systemów zdrowia
Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Minister energii podpisał z Tauronem list intencyjny ws. magazynowania energii
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Smart City Expo Poland 2026 – samorządy i biznes spotykają się w Warszawie wokół technologii miejskich
Już ponad 1,8 miliona klientów Energi Obrotu wybrało eFakturę
Zdaniem PIMEW projekt ustawy o polskiej banderze wyklucza marynarzy sektora offshore
Premier Tusk: Polska uzyskała ustępstwa ws. ETS na unijnym szczycie
Gniezno gospodarzem ważnej europejskiej rozmowy - minister klimatu zapowiada spotkanie z Niemcami i Francją
Rząd we wtorek o zmianie przepisów ws. skarżenia planów ochrony powietrza
Najwięksi energochłonni odbiorcy energii zapłacą niższą opłatę jakościową
| Ropa brent | 85.62 $ | baryłka | 0,30% | 16.07.2026 05:05 |
| Cyna | 53897.5 $ | tona | 2,27% | 16.07.2026 05:05 |
| Cynk | 3589.25 $ | tona | 0,52% | 16.07.2026 05:05 |
| Aluminium | 3170 $ | tona | 1,01% | 16.07.2026 05:05 |
| Pallad | 1321.5 $ | uncja | 1,23% | 16.07.2026 05:05 |
| Platyna | 1689.7 $ | uncja | 3,03% | 16.07.2026 05:05 |
| Srebro | 58.1 $ | uncja | -1,59% | 16.07.2026 05:05 |
| Złoto | 4067.05 $ | uncja | 0,22% | 16.07.2026 05:05 |