Chile. Atakamę co roku zaśmieca 60 tys. ton starych ubrań, które mogą rozkładać się nawet 200 lat

AK

10.02.2022 10:42 Źródło: PAP
Strona główna Odpady, Recykling Chile. Atakamę co roku zaśmieca 60 tys. ton starych ubrań, które mogą rozkładać się nawet 200 lat

Partnerzy portalu

Chile. Atakamę co roku zaśmieca 60 tys. ton starych ubrań, które mogą rozkładać się nawet 200 lat - ZielonaGospodarka.pl

Pustynia Atakama w północnym Chile jest jednym z największych na świecie składowisk odpadów tekstylnych. Według szacunków organizacji zajmujących się ochroną środowiska trafia na nią rocznie nawet 60 tys. ton starych ubrań, które mogą rozkładać się nawet 200 lat.

Alto Hospicio to nieduże miasto na północy Chile, oddalone zaledwie kilkanaście kilometrów od wybrzeża Pacyfiku. Samo w sobie niczym się nie wyróżnia, natomiast szczególna jest jego lokalizacja – wzniesiono je na pustyni Atakama, najbardziej suchym miejscu na świecie. Deszcz pada tam tak rzadko, że roczna suma opadów wynosi mniej niż 1 mm. Miejscowość jest satelitą Iquique, stolicy regionu Tarapaca, w którym znajduje się największa w Ameryce Południowej portowa strefa wolnocłowa.

Pod koniec września 2021 r. fotograf Martin Bernetti wykonał dla agencji AFP zdjęcia przedstawiające wypełnione odzieżą gigantyczne wysypisko śmieci, połozone tuż obok Alto Hospicio. Obrazy miały uświadomić ludziom z całego świata, jak kończą wyrzucane ubrania, produkty tzw. "fast fashion" (ang. szybkiej mody). Zużyte a czasami i nowe tekstylia są w hurtowych ilościach zwożone do Iquique z USA, Europy i Azji. Organizacje działające na rzecz ochrony środowiska oszacowały, że na pustynię trafia rocznie nawet 60 tys. ton niepotrzebnych ubrań. W ten sposób Alto Hospicio zyskało wątpliwą sławę jednego z największych składowisk odzieży na całym świecie. Znaleźć tam można prawie wszystko, od kaloszy po buty narciarskie i swetry przygotowane specjalnie na Boże Narodzenie.

W pobliżu wysypiska mieszkają setki uchodźców z Wenezueli. Wielu z nich żyje w skrajnej biedzie i codziennie udaje się na pustynię, by znaleźć odzież dla siebie lub taką, którą da się ponownie sprzedać.

"Przyszliśmy szukać ubrań, ponieważ nie mamy swoich. Uciekając z kraju musieliśmy wyrzucić wszystko poza tym, co mieliśmy na sobie" – mówiła Jenn, jedna z imigrantek w rozmowie z kanałem France24.

Odzież w teorii ma być przeznaczona do dalszego wykorzystania, ale w praktyce większa część ubrań, która trafiają do Iquique jest wyrzucana. "Nasze miasto zmieniło się w wysypisko śmieci dla świata" – powiedział burmistrz stolicy Tarapaca Patrizio Ferreira. "Tylko 15 proc. z tego, co tu trafia jest ponownie sprzedawane, 85 proc. kończy na nielegalnych wysypiskach" – zaznaczył.

Władze lokalne ostrzegają, że sąsiedztwo składowiska ma szkodliwy wpływ na ludzi mieszkających w okolicy. Ubrania, najczęściej produkowane w Bangladeszu lub Indiach, robione są z reguły ze sztucznych materiałów, wśród których dominują poliestry. Tego typu tworzywa mogą rozkładać się nawet 200 lat.

Na razie nie ma regulacji prawnych, które pozwalałyby rozwiązać problem zalegających ubrań; "jedyne rozwiązanie to je spalić" – zwrócił uwagę podczas wywiadu z BBC Edgar Ortega, urzędnik odpowiedzialny w Alto Hospicio za kwestie środowiskowe. Podkreślił, że spalanie odzieży wiąże się z gigantycznymi pożarami i szkodliwym dymem.

"Społeczności, które żyją w pobliżu usypiska są bezpośrednio narażone na wdychanie szkodliwych gazów" - zauważył z kolei Gerson Ramos, regionalny kierownik ds. odpadów.

BBC zwraca jednak uwagę, że w Chile istnieje nowe prawo, które ma uregulować ten problem. Zakłada, że to importerzy ponoszą odpowiedzialność za sprowadzane odpady tekstylne.

Raporty ONZ uczulają, że przemysł włókienniczy corocznie przyczynia się do większej emisji dwutlenku węgla niż transport lotniczy i morski łącznie. Zdaniem organizacji do tak dużych emisji przyczynia się przede wszystkich produkcja ubrań "fast fashion" - wytwarzanych przez marki w hurtowych ilościach z tanich materiałów, które szybko wychodzą z mody i niszczą się, przez co są częściej wyrzucane. Statystyki ONZ pokazują, że między 2000 a 2014 r. produkcja odzieży na świecie zwiększyła się dwukrotnie. 

Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 28125,00 $ tona 2,37% 28 cze
 Cynk 3449,00 $ tona 0,00% 28 cze
 Aluminium 2499,00 $ tona 1,92% 28 cze
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.