Na ratunek wiatrakom, czyli skandynawskie wyzwanie dla Alpin Weld

Strona główna Energetyka, OZE Na ratunek wiatrakom, czyli skandynawskie wyzwanie dla Alpin Weld

Partnerzy portalu

Na ratunek wiatrakom, czyli skandynawskie wyzwanie dla Alpin Weld - ZielonaGospodarka.pl

"Otrzymaliśmy od klienta informację, że na wielu turbinach wystąpiły pęknięcia usztywnień w nasadach łopat turbin wiatrowych. Równocześnie, jest konieczność modernizacji płyt: montaż metalowych elementów wzmocnień na tych usztywnieniach, aby zapobiec kolejnym pęknięciom". Jak na takie wyzwanie reaguje firma z Trójmiasta?

Krytycznie ważne wyzwanie

To bardzo poważne problemy. W przemyśle onshore prowadzą one do przestojów, utraty mocy, a w skrajnych przypadkach, nawet powodujące zagrożenia dla bezpieczeństwa np. przez spadające fragmenty. Wszystkie te elementy, od strat z powodu przestojów, po bezpieczeństwo pracy turbin mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania farmy wiatrowej jako całości, ale też poszczególnych turbin.

- Prace do wykonania – spawanie oraz badania nieniszczące NDT, sprawdzające, gdzie i jaki jest stan pęknięć. Dokładnie to w czym się specjalizujemy – mówi Adam Kozłowski, prezes Alpin Weld. Do całości obrazu wyzwania dodajmy, że turbiny zlokalizowane były na dużym terenie w Skandynawii. Wyzwania miało więc charakter nie tylko techniczny, ale też logistyczny. 

W tym konkretnym przypadku turbiny są rozmieszczone w odległych, słabo zurbanizowanych lokalizacjach. Dojazd do nich zajmuje wiele godzin, a znalezienie noclegu w pobliżu bywa wyzwaniem – szczególnie w sezonie zimowym lub w mniejszych miejscowościach, gdzie infrastruktura jest bardzo ograniczona. Istotne jest posiadanie pełnego wyposażenia do wykonania pracy, gdyż dostarczenie brakującego sprzętu może trwać nawet kilka dni i spowodować znaczące opóźnienie prac.

W takich warunkach naprawy wież czy ich elementów są to zadania wymagające dużego doświadczenia, wysokiej precyzji i specjalistycznych kwalifikacji – zarówno w samym spawaniu, jak i w pracy na linach, w trudnych warunkach, ciasnych przestrzeniach oraz na dużych wysokościach, ale też kwestiach organizacji pracy i dostaw.

- Nasze ekipy pracują na turbinach o wysokości około 150 metrów, gdzie każdy ruch musi być precyzyjnie przemyślany, a bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem. Pracownicy posiadają wysokospecjalistyczne umiejętności dostępu linowego, nie licząc ich właściwych zawodów, takich jak spawacz, technik, elektryk, malarz czy inspektor. Sama praca łączy w sobie kompetencje z kilku branż i wymaga pełnej synchronizacji zespołu. Nasze podstawowe zespoły składają się z 9 osób, po 3 na zmianę – wyjaśnia Paweł Rudacki, dyrektor operacyjny.

Szereg powiązanych kompetencji 

Zadania, które były do wykonania: przetransportowanie sprzętu przy pomocy takielunku na zewnątrz turbiny, usunięcie powłoki zabezpieczającej, badania nieniszące, pospawanie pęknięć, dospawanie wzmocnień na usztywnieniach, śrutowanie, powierzchni, wykonanie powłoki zabezpieczającej.

Dodatkowym utrudnieniem są bardzo restrykcyjne procedury bezpieczeństwa obowiązujące na turbinach wiatrowych. Aby otrzymać pozwolenie na rozpoczęcie prac nasi pracownicy musieli posiadać certyfikaty: GWO-ART/SART H, Power Climber + Confined space + OGUK Medical.

Każda praca jest możliwa tylko w określonych limitach wiatru – gdy zostaną one przekroczone, zespół musi się natychmiast ewakuować wraz z całym sprzętem. To oznacza częste przestoje, szybkie zmiany planów i konieczność dostosowywania harmonogramu praktycznie z godziny na godzinę. 

- Nasz zespół mierzy się czasami z ekstremalnymi warunkami pogodowymi – oblodzeniem, gwałtownymi zmianami temperatur, porywistym wiatrem czy obfitymi opadami śniegu. Zimą poruszanie się samochodem bez opon z kolcami jest praktycznie niemożliwe. Do tego dochodzą typowo lokalne niespodzianki, takie jak łosie lub renifery wychodzące na jezdnię – opowiada Marek Popielarz, team leader.

Na szczęście pogoda jest monitorowana w czasie rzeczywistym, co ma pozytywny wpływ na poziom bezpieczeństwa pracy i pomaga uniknąć wielu przykrych niespodzianek. 

Efekt? Rozwiązanie problemów technicznych i realna szansa na dobrą współprace w przyszłości. Klient posiada kilkadziesiąt turbin wiatrowych na terenie Skandynawii, co gwarantuje stabilne i wysokie zapotrzebowanie na ich serwis przez najbliższe lata. Dzięki rzetelnie zrealizowanym dotychczas zleceniom otwiera się przed nami realna szansa na długoterminową, partnerską współpracę, opartą na zaufaniu i wysokiej jakości usług – podkreślają przedstawiciele Alpin Weld. 

Eksperci nie tylko od napraw

Alpin Weld specjalizuje się w kompleksowych usługach montażowych i serwisowych na morzu i lądzie. Firma wyróżnia się możliwością prowadzenia ekspertyz w pracach na wysokościach z wykorzystaniem technik dostępu linowego, zapewniając bezpieczne i efektywne realizacje. Kluczowe kompetencje obejmują: spawanie, montaż i demontaż konstrukcji, naprawy, prefabrykację, malowanie, piaskowanie, badania nieniszczące (NDT) oraz konserwację. Obsługuje sektor offshore i lądowej energetyki wiatrowej, integrując inżynierię z inspekcjami. 

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 05:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 05:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 05:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 05:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 05:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 05:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 05:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 05:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.