Sól drogowa niszczy środowisko jeszcze długo po zimie [EKSPERT]

Sól drogowa niszczy środowisko jeszcze długo po zimie [EKSPERT] - ZielonaGospodarka.pl
05.02.2026 13:46
Strona główna Zielone trendy Przyroda, ekologia Sól drogowa niszczy środowisko jeszcze długo po zimie [EKSPERT]

Partnerzy portalu

Sól drogowa niszczy środowisko jeszcze długo po zimie [EKSPERT] - ZielonaGospodarka.pl

Sól - powszechnie stosowana zimą w całej Europie do rozpuszczania lodu i śniegu zalegającego na drogach - szkodzi zwierzętom i roślinom, powoduje trwałe zmiany w glebie, wodach i infrastrukturze miejskiej, a jej negatywne skutki utrzymują się przez lata - powiedziała PAP dr Karolina Kwaczyński z Uniwersytetu Łódzkiego.

Stosowana do posypywania dróg i chodników sól różni się istotnie od soli kuchennej, mimo że obie substancje oparte są na chlorku sodu (NaCl).

Negatywne działanie soli drogowej

- Sól kuchenna, którą spożywamy, przechodzi kontrolę jakości i musi być czysta. Jej czystość wynosi prawie 100 proc. Natomiast sól drogowa przechowywana jest w warunkach przemysłowych i zawiera domieszki, takie jak piasek, glina, żwir czy substancje przeciwzbrylające. W bezpośrednim kontakcie powoduje silne podrażnienia, a po spożyciu, na przykład przez zwierzęta, całkowicie zaburza gospodarkę elektrolitową i może spowodować ciężkie zatrucia lub śmierć – wyjaśniała dr Karolina Kwaczyński, chemiczka analityczka z UŁ.

Badaczka zwróciła uwagę, że sól drogowa przyspiesza korozję elementów infrastruktury miejskiej – niszczy metalowe części mostów, znaków drogowych, ogrodzeń oraz karoserie samochodów. Degraduje też glebę, a co za tym idzie – klomby, krzewy i drzewa.

- Sól sprawia, że ziemia przy pasach drogowych staje się nieprzepuszczalna dla wody, jej struktura staje się zbita, kamienieje, a rośliny nie mogą efektywnie pobierać wody (mimo jej dostępności) i usychają. Owszem, można sadzić gatunki bardziej odporne na środowiska zasolone, nie zmienia to jednak faktu, że w miastach tworzą się „solne pustynie”, zwłaszcza w miejskich pasach drogowych. Nawożenie klombów czy okolic starych drzew może pomóc, ale nie zawsze jest skuteczne – zaznaczyła badaczka.

Najbardziej cierpi środowisko wodne

Podkreśliła, że wpływ soli jest szczególnie widoczny w środowisku wodnym. - Zasolenie może powodować stres osmotyczny zooplanktonu, co przekłada się na słabszą filtrację w zbiornikach wodnych, sprzyjając eutrofizacji i zakwitom sinic, toksycznych cyjanobakterii szkodliwych dla człowieka. I choć w zasalaniu wód powierzchniowych największą rolę mają kopalnie, to jednak lokalne zanieczyszczenie chlorkami z soli drogowej w pobliżu często posypywanych dróg w połączeniu z innymi czynnikami może nasilać ryzyko letnich zakwitów – tłumaczyła specjalistka.

Sól, rozpuszczając się w wodzie, dysocjuje na dodatnie jony sodu i ujemne jony chloru – te same jony są kluczowe dla zachowania równowagi elektrolitowej w organizmach zwierząt i człowieka. Zaburzenie tej równowagi może doprowadzić do tragedii. Dlatego tak ważne jest wystawianie wody dla zwierząt. Nawet jeśli miałaby i tak zamarznąć – może zdąży uchronić spragnionego kota lub ptaki przed zatruciem.

- Zimą sól drogowa naprawdę daje się we znaki również domowym psom i kotom, powodując pęknięcia i bolesne podrażnienia łap podczas spacerów na świeżym powietrzu. Gdy zwierzak wylizuje opuszki pokryte solą, łatwo o poważne problemy żołądkowe. Dlatego po każdym spacerze należy opłukać łapy letnią wodą i zapewnić zwierzętom dostęp do świeżej wody – radziła dr Kwaczyński.

Koszt środowiskowy 

Zdaniem chemiczki koszt środowiskowy i straty infrastrukturalne związane z używaniem soli (płacimy za naprawy skorodowanych, zniszczonych elementów, za odtworzenie roślinności i nawożenie gleby) sprawiają, że „ta najtańsza alternatywa przestaje być już najtańsza”.

Dr Kwaczyński zwróciła uwagę, że istnieją łagodniejsze dla środowiska alternatywy: chlorek magnezu czy chlorek wapnia, działają skuteczniej w niższych temperaturach, choć niestety są droższe. Niektóre miasta ograniczają sól – stosują roztwory soli (a nie sól w stanie stałym), piasek, żwir, a nawet fusy z kawy.

Chemiczka zaznaczyła, że efekty solenia ulic trwają latami. Nie jest to kwestia jednego sezonu. Sól nagromadzona w glebie, roślinach i wodach w poprzednich zimach nie ulega biodegradacji i pozostaje w środowisku długo po zastosowaniu.

Ograniczanie stosowania soli wymaga zmian nawyków – m.in. wcześniejszego odśnieżania. - Regularne mechaniczne odśnieżanie dróg i chodników pozwala znacznie ograniczyć ilość wysypywanej soli, a dodanie piasku lub innego neutralnego kruszywa zwiększa przyczepność bez szkody dla środowiska – podsumowała dr Karolina Kwaczyński.

Karolina Duszczyk 

kol/ bar/

Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 03:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 03:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 03:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 03:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 03:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 03:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 03:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 03:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.