Ponad 450 ekspertów i praktyków debatuje w Gdańsku o tym, jak walczyć z suszą w mieście. Spotkanie odbywa się w Światowy Dzień Przeciwdziałania Pustynnieniu i Suszy. Wybór Trójmiasta nie jest przypadkowy - Gdańsk i Sopot to liderzy we wdrażaniu błękitno-zielonej infrastruktury. Głównym tematem konferencji „Stop Suszy! Start Retencji! - czas na działanie!”, organizowanej przez Wody Polskie, są rozwiązania proponowane w projekcie aktualizacji Planu przeciwdziałania skutkom suszy.
Globalne ocieplanie się klimatu sprawiło, że także w Polsce nie ma już obszarów, które byłyby wolne od groźnych skutków tego zjawiska. Najważniejszy z nich to susza. To, co niepokoi w pierwszej kolejności to sytuacja w rolnictwie. Raporty IUNG-PIB oraz IMGW wskazują, że suszą rolniczą objętych jest 62% gmin w całej Polsce. To jednak nie wszystko.
W I dekadzie czerwca nadal trudna była nie tylko sytuacja na polach, ale także w rzekach i innych ciekach wodnych. Według IMGW i komunikatów hydrologicznych susza hydrologiczna nadal utrzymywała się w wielu zlewniach, a przepływy wody poniżej średniej nadal notowane były szczególnie na zachodzie i północy kraju. IMGW zastrzega, że choć odnotowywano wzrosty po opadach burzowych w części regionów, to nie były one na tyle trwałe, by wyraźnie odwrócić sytuację suszową w skali kraju.
Głównym tematem gdańskiej konferencji były założenia najważniejszego dokumentu strategicznego w Polsce w zakresie walki z suszą – projektu aktualizacji Planu przeciwdziałania skutkom suszy (aPPSS), nad którym pracują Wody Polskie.
Tradycyjne podejście inżynieryjne przez dziesięciolecia opierało się na prostej zasadzie: wodę deszczową należy jak najszybciej odprowadzić do rzek, a w konsekwencji do Bałtyku. Skutki tej strategii odczuwamy dotkliwie właśnie teraz i kluczowym założeniem aPPSS, nie tylko dla rolnictwa, ale także dla miast, jest zatrzymywanie wody w krajobrazie. Ma się to odbywać na wiele sposobów. Przede wszystkim poprzez promowanie jako standardu planistycznego mikroretencji oraz zakładania łąk kwietnych i ogrodów deszczowych. Równie istotna powinna być likwidacja powierzchni uszczelnionych, czyli tzw. betonozy, powszechne stosowanie wodoprzepuszczalnych nawierzchni na parkingach i chodnikach a także zabezpieczenie miejskich mokradeł i naturalnych terenów zalewowych.
Współczesne miasta, szczególnie duże, cierpią jednocześnie na niedobór i nadmiar wody. Zabetonowane centra miast działają jak rozgrzana patelnia, potęgując zjawisko miejskiej wyspy ciepła i błyskawicznie odparowują resztki wilgoci. Kiedy po okresie bezdeszczowym nadchodzi gwałtowna ulewa, wysuszona jak skała gleba nie jest w stanie przyjąć wody. Zamiast zasilać warstwy wodonośne, deszczówka zalewa ulice, wywołując powódź błyskawiczną. Po kilku godzinach woda spływa do kanalizacji, a miasto ponownie zostaje suche i negatywnie oddziałuje na ekosystem. – Suszy nie możemy traktować wyłącznie jako problemu rolników i leśników – stała się realnym zagrożeniem dla infrastruktury miejskiej, przemysłu oraz codziennego komfortu życia każdego z nas. Ramy prawne wdrażane przez aktualizację PPSS oraz przykłady wypracowane m.in. przez Gdańsk dowodzą, że kluczem do przetrwania ery anomalii pogodowych jest retencja. Ważna jest każda kropla wody – mówił Marcin Jarzyński, wiceprezes Wód Polskich podczas briefingu na konferencji Stop Suszy! Start Retencji!
Integracja planowania, tj. powiązanie gospodarki wodnej z zagospodarowaniem przestrzennym miast, na wzór rozwiązań gdańskich.
Podczas gdy wiele polskich miast dopiero zaczyna nadrabiać wieloletnie zaległości, Gdańsk (wspólnie z Sopotem) wyrósł na pozycję lidera i stał się punktem odniesienia w obszarze błękitno-zielonej infrastruktury. Strategia Gdańska opiera się na filozofii: woda opadowa nie jest „ściekiem”, którego trzeba się pozbyć, ale cennym zasobem, który należy zatrzymać tam, gdzie spadł. Miasto postawiło przed sobą ambitny cel strategiczny: osiągnięcie 1 miliona m³ pojemności retencyjnej do 2030 r. To objętość odpowiadająca 400 basenom olimpijskim wypełnionym po brzegi. Walka z suszą i podtopieniami toczy się tu dwutorowo: poprzez wielką hydrotechnikę oraz rozproszoną mikroretencję miejską. Gdańskie Wody zarządzają już siecią ponad 200 ogrodów deszczowych, niecek chłonnych oraz rowów bioretencyjnych.
W przeciwieństwie do innych dużych ośrodków, które postawiły na spektakularne rozwiązania Gdańsk „wkleja” mikroretencję bezpośrednio w istniejącą sieć uliczną. Zamiast wysokich krawężników blokujących odpływ, miasto stosuje krawężniki obniżone oraz specjalne wypusty uliczne. Kierują one brudną wodę z jezdni wprost do zielonych niecek. Tam specjalnie dobrane rośliny (np. kosaćce, sitowie) filtrują zanieczyszczenia i powoli oddają czystą wodę do gruntu. Te rozwiązania działają dwukierunkowo: podczas ulewy chronią miasto przed zalaniem, a w czasie suszy chłodzą otoczenie i zasilają miejską zieleń.
Pionierskie projekty renaturyzacji cieków realizuje także np. Łódź. Flagowym przykładem jest tam częściowe odsłonięcie i renaturyzacja rzeki Lamus w Parku im. Kilińskiego. Rzeka dawniej zasilała młyny i rozwój przemysłowy miasta, ale pod koniec XIX wieku została skierowana pod ziemię w tunel i z czasem zaczęła pełnić funkcję miejskiego ścieku. Teraz wody opadowe będą oczyszczane metodami naturalnymi i odciążą kanalizację zasilając park.
Gdańsk wprowadził także jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów planistycznych w Polsce. Deweloper budujący nowe osiedle mieszkaniowe lub obiekt komercyjny ma prawny obowiązek zatrzymania konkretnej objętości wody na własnym terenie poprzez ogrody deszczowe lub np. zielone dachy.
Równie ważnym filarem walki z suszą jest edukacja. Władze miasta podkreślają, że ochrona zasobów wodnych zaczyna się na prywatnych posesjach. To budowanie świadomości, że retencja w skali mikro realizowana przez tysiące obywateli daje realną odporność całemu ekosystemowi.
Pracom nad aktualizacją Planu towarzyszy kampania informacyjna. Organizowane są debaty merytoryczne, nagrywane eksperckie podcasty, czy prowadzone spotkania w szkołach, a całą akcję wspiera ambasador projektu – aktor Mateusz Banasiuk. Każde nasze działanie w walce z suszą ma znaczenie.
Aktualizacja Planu przeciwdziałania skutkom suszy stanowi kolejny ważny krok w kierunku zintegrowanego zarządzania zasobami wodnymi w Polsce. Po raz pierwszy zestaw działań zostanie przyporządkowany do gmin na podstawie wskaźników zagrożenia i ryzyka suszy, co umożliwi efektywniejsze planowanie, w tym wybór inwestycji oraz kierowanie środków wsparcia. Dokument stanie się praktycznym narzędziem, a nie tylko strategią – pozwalając administracji publicznej i lokalnym społecznościom działać w sposób skoordynowany i oparty na wiedzy.
W Polsce podstawowym instrumentem planistycznym w zakresie ograniczania skutków suszy jest Plan przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS) i jego obecna aktualizacja. Powstają one na podstawie wytycznych unijnej Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz ustawy Prawo wodne. Zgodnie z art. 185 przywołanej ustawy dokument ten jest opracowywany przez Wody Polskie, a następnie przyjmowany w drodze rozporządzenia przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej. Obecnie jest to Minister Infrastruktury.
Pierwszy PPSS został opracowywany na lata 2021-2027. Dokument ten podlega aktualizacji nie rzadziej niż raz na 6 lat.
Więcej informacji na stronie www.stopsuszy.pl.
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
00:01:51
Prąd z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej już popłynął
Energia z CCGT Grudziądz popłynęła do krajowej sieci. Ważny etap jednej z kluczowych inwestycji ORLENU
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Będą zmiany w programie "Czyste Powietrze". Początek 20 lipca
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie: Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Jest stanowisko Enei w sprawie szkód na Wiśle. Koncern odpiera zarzuty
Mikroplastik osłabia działanie antybiotyków. To prawdziwe wyzwanie dla systemów zdrowia
Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Minister energii podpisał z Tauronem list intencyjny ws. magazynowania energii
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Smart City Expo Poland 2026 – samorządy i biznes spotykają się w Warszawie wokół technologii miejskich
AI pomoże sterować oczyszczalniami ścieków? Może być wiele korzyści
„Le Figaro”: klimatyzatory i wiatraki odsprzedawane są online nawet za trzykrotność ceny
Podsumowanie 5 lat konkursu „Kreuj zieloną przyszłość z Cemex”
Nawet 50 euro za zwiedzanie Wenecji? Szokująca propozycja nowego burmistrza
Dobre życie na stabilnej planecie dla wszystkich. Według grupy znanych ekonomistów to możliwe
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030
| Ropa brent | 85.62 $ | baryłka | 0,30% | 16.07.2026 04:05 |
| Cyna | 53897.5 $ | tona | 2,27% | 16.07.2026 04:05 |
| Cynk | 3589.25 $ | tona | 0,52% | 16.07.2026 04:05 |
| Aluminium | 3170 $ | tona | 1,01% | 16.07.2026 04:05 |
| Pallad | 1321.5 $ | uncja | 1,23% | 16.07.2026 04:05 |
| Platyna | 1689.7 $ | uncja | 3,03% | 16.07.2026 04:05 |
| Srebro | 58.1 $ | uncja | -1,59% | 16.07.2026 04:05 |
| Złoto | 4067.05 $ | uncja | 0,22% | 16.07.2026 04:05 |