System kaucyjny czekają jedynie kosmetyczne zmiany. Rząd uważa, że działa dobrze

Strona główna System kaucyjny czekają jedynie kosmetyczne zmiany. Rząd uważa, że działa dobrze
System kaucyjny czekają jedynie kosmetyczne zmiany. Rząd uważa, że działa dobrze - ZielonaGospodarka.pl
Joanna Kędzierska

Podczas czwartkowej konferencji prasowej wicemnistra środowiska i klimatu Anita Sowińska zwróciła uwagę, że w przestrzeni publicznej pojawia się dezinformacja dotycząca systemu kaucyjnego, która ma do niego zniechęcać Polaków. Jednocześnie zapowiedziała, że może on zostać rozszerzony o jednorazowe butelki szklane. System kaucyjny działa w Polsce już ponad pół roku, dlatego to dobry czas na podsumowania.

 

System kaucyjny w Polsce z końcem maja będzie działał w Polsce 8 miesięcy, chociaż w wielu sklepach maszyny do zwrotu butelek zaczęły pojawiać się dopiero w styczniu. Wiceministra Sowińska zwraca jednak uwagę, że ich ilość cały czas rośnie. 


- Na koniec kwietnia mieliśmy 12,5 tysiąca automatów, a jeszcze dwa tygodnie wcześniej było ich 9,5 tysiąca – powiedziała w trakcie konferencji. Jednocześnie oceniła, że chociaż na razie nie ma dokładnych szacunków skuteczności zbiórki to jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia poziomu 77% na koniec roku. 

 

O ile MKiŚ ma rację, że wiele działań dezinformacyjnych może negatywnie wpływać na skuteczność systemu kaucyjnego, istnieje też wiele realnych problemów, z którymi na co dzień borykają się zarówno konsumenci, jak i firmy w nim uczestniczące. Zapytaliśmy więc zarówno wiceministrę Sowińską, jak i rzeczniczkę prasową Polskiego Systemu Kaucyjnego Joannę Górecką o te najczęściej zgłaszane. 

 

Liczba punktów zbiórki rośnie i będzie rosła 

 

Jednym z podstawowych problemów jest cały czas zbyt mała ilość punktów zbiórek, które co chwila się zapychają. Wiele osób starszych, które mogą mieć problemy ze zdrowiem w tym z chodzeniem narzeka na to, że ma za daleko do punktu zwrotu, a jeżeli już się tam wybiera, to trzeba stać w kolejce najpierw do wrzucenia butelek, potem do odebrania pieniędzy, jeśli akurat nie robimy zakupów. Dodatkowo maszyny czasami się zapychają i trzeba czekać na zmianę worka. 


-  Zachęcam do tego, żeby się rozejrzeć czy mały sklep, w którym codziennie robimy zakupy nie prowadzi rozbiórki, czasami też można po prostu zapytać właściciela sklepu, czy nie zechciałby włączyć się w system kaucyjny, bo on tak naprawdę opłaca się małym sklepom i mamy informacje, że właściciele, którzy zdecydowali się wejść w system kaucyjny bardzo sobie go chwalą, bo widzą jak bardzo przyciąga on klientów – odpowiedziała na te wątpliwości wiceministra Sowińska. 


 - My zachęcamy, żeby małe sklepy przystępowały do systemu kaucyjnego, wspieramy je robimy dla nich bardzo dużo ciekawych promocji i ofert na zakup maszyn. Staramy się im pomóc je dofinansować, tak żeby ich to jak najmniej kosztowało. Wdrożyliśmy też bezpłatną aplikację mobilną do zbiórki manualnej, czyli każdy sklep, który chce przystąpić może po prostu za pomocą telefonu zeskanować opakowanie i my po nie przyjedziemy – podkreśliła Joanna Górecka z PSK. 

 

Dodała, że należy się spodziewać, iż z czasem liczba automatów będzie rosła, ale w Polsce jesteśmy na razie na początku drogi, jeżeli chodzi o zbiórkę selektywną. 


Prowadzimy zaawansowane rozmowy, żeby maszyny stanęły w miejscach natężonego ruchu, tak, żeby dawały zwrot na kartę i na telefon – dodała.

 

Zepsuta maszyna i brak worka to nie wymówka, żeby nie przyjąć butelek

 

Brak możliwości zwrotu środków na kartę w przypadku większości automatów to również jedna z najczęściej wymienianych przez konsumentów wad. Joanna Górecka powiedziała jednak, że należy się spodziewać, iż ilość maszyn posiadających takie możliwości będzie rosła, przypominając jednocześnie o tym jakie prawa ma każdy klient. 

 

 

ZielonaGospodarka
Joanna Kędzierska

- Jeżeli automat jest nieczynny, wyłączony, nie działa, możemy podejść do kasy, a nawet jeśli jest duża kolejka do automatu. Naszym prawem jako konsumenta jest podejść do kasy i oddać to opakowanie w zbiórce manualnej – przypomina z kolei Joanna Górecka.

 

Jak dodała, jeżeli sklepy nam odmawiają, to powinniśmy zgłaszać taki punkt do MKiŚ, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska czy operatorów obsługujących daną sieć handlową, bo za odmowę punkty takie czeka wysoka kara. 

 

Na niedogodności skarżą się nie tylko konsumenci, ale i producenci napojów, ponieważ nie wszyscy klienci zwracają butelki, tylko je wyrzucają do śmieci. Powoduje to, że nie da się od razu odzyskać środków, które są w systemie. 


- Niezwrócona kaucja może być odliczona dopiero na koniec roku i to jest dokładnie wpisane w ustawę. Zatem potencjalnie, jeżeli w tym roku osiągniemy 77% poziomu zbiórki, to pozostała liczba butelek wygeneruje niezwróconą kaucję. Natomiast tutaj musimy bardzo wyraźnie powiedzieć, że po pierwsze ona jest opodatkowana, a po drugie środki z niej pochodzące mogą być wydane wyłącznie na rozwój i funkcjonowanie systemu kaucyjnego – podkreśliła Anita Sowińska. 

 

Wiceministra dodała, że to producent ponosi koszty funkcjonowania systemu i czerpie też z niego przychody, na przykład z niezwróconej kaucji albo ze sprzedaży surowca. 

 

MKiŚ chce rozszerzyć system o szklane butelki

 

Kolejną kwestią, na którą zwracają uwagę konsumenci jest ograniczona ilość butelek, które funkcjonują w systemie kaucyjnym. Na razie można oddawać butelki plastikowe i puszki po napojach i niektóre butelki po piwie. Jednak nadal jest bardzo dużo napojów sprzedawanych w szklanych butelkach, jak bardzo popularne “małpki,” a te systemem kaucyjnym nie są objęte. MKiŚ zapowiada, że zdaje sobie sprawę, że zaśmiecają one przestrzeń publiczną i podjął już działania w tej kwestii.


- Decyzja kierunkowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska została już podjęta, natomiast nie rozpoczęliśmy formalnie procesu legislacyjnego. Zdajemy sobie sprawę, że to będzie bardzo duże wyzwanie logistyczne. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy z dnia na dzień wprowadzili system kaucyjny na szkło jednorazowe tak po prostu, bo na to potrzebny jest czas i inwestycje – wyjaśniła wicemnistra Sowińska. 

 

Dodała też, że od wejścia w życie nowelizacji ustawy do wdrożenia jej zapisów mogłoby upłynąć średnio dwa lata. Poza systemem kaucyjnym zostaje jednak nadal sporo butelek plastikowych po produktach mlecznych czy chemii i kosmetykach i to na razie się nie zmieni. 


- W tej chwili nie mamy planów włączenia opakowań na przykład po chemii, natomiast też zwracam uwagę, że butelki i puszki po napojach stanowią objętościowo znacznie większą ilość odpadów – podkreśliła Sowińska.

 

Chociaż na razie system kaucyjny w Polsce może nie działać idealnie, warto pamiętać, że to będzie z czasem się zmieniać, tak jak to było w innych krajach, które wprowadziły go znacznie wcześniej niż Polska.

 

- My dopiero raczkujemy, system będzie się rozwijać, tak jak sieć punktów zbiórki, automatów czy sposoby odzyskiwania kaucji. Być może w przyszłości środki z kaucji będzie można przekazać ją na cele charytatywne, tak jak np. w Szwecji, czy w Finlandii – podsumowała Joanna Górecka. 

 

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 09:05
 Cyna 52702.5 $ tona -2,22% 16.07.2026 09:05
 Cynk 3553.25 $ tona -1,00% 16.07.2026 09:05
 Aluminium 3153.25 $ tona -0,53% 16.07.2026 09:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 09:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 09:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 09:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 09:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.