Ukraina zakazuje eksportu nawozów - rynek z dużym problemem

jm

12.03.2022 17:13 Źródło: PAP
Strona główna Klimat, ekologia Ukraina zakazuje eksportu nawozów - rynek z dużym problemem

Partnerzy portalu

Ukraina zakazuje eksportu nawozów - rynek z dużym problemem - ZielonaGospodarka.pl

Ukraina, jeden z czołowych światowych producentów produktów rolnych, zakazała eksportu nawozów w związku z rosyjską inwazją - podał w sobotę Reuters powołując się na informację ukraińskiego resortu rolnictwa.

Jak przypomniała agencja, Ukraina już wcześniej zakazała eksportu niektórych płodów rolnych i wprowadziła ograniczenia na pszenicę, kukurydzę i olej słonecznikowy.

"Rząd wprowadza zerowy kontyngent na eksport nawozów mineralnych, czyli de facto zakaz eksportu nawozów z Ukrainy" - poinformowało w swoim komunikacie ministerstwo.

Wyjaśniło, że zakaz pomoże "utrzymać równowagę na rynku krajowym" i dotyczy nawozów azotowych, fosforowych, potasowych i wieloskładnikowych

Agencja zauważyła, że Ukraina tradycyjnie rozpoczyna wiosenne prace polowe pod koniec lutego lub w marcu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w piątek, że pomimo rosyjskiej inwazji kraj ten musi posiać jak najwięcej roślin. Krajowy związek producentów rolnych poinformował w tym tygodniu, że rolnicy prawdopodobnie zmniejszą tegoroczne obszary zasiewów słonecznika, rzepaku i kukurydzy, zastępując je zbożami - gryką, owsem i prosem.

Ukraina, największy na świecie eksporter oleju słonecznikowego, przed inwazją prognozowała, że w latach 2021/22 może wyeksportować ponad 60 mln ton zboża, w tym 33 mln ton kukurydzy i 23 mln ton 23 mln ton pszenicy.

Sytuacja na Ukrainie spowoduje problemy na rynku nawozowym nie tylko ze względu na zakaz eksportu tamtejszych nawozów. Ze względu na problemy z dostępem do surowców, szczególnie amoniaku i mocznika, największy producent nawozów na świecie, norweska firma Yara, wstrzymał produkcję w zakładach we Włoszech i Francji. Dostęp do surowców jest ograniczony z kolei ze względu na wysokie ceny niezbędnego do ich produkcji gazu, na co inwazja Rosji na Ukrainę rzecz jasna także wpłynęła.

Swoje kłopoty ma także polski producent nawozów, Grupa Azoty - poza wysokimi cenami grupa musiała także zmierzyć się z awarią w Azotach Police. Jednakże Azoty zapewniają, że nawozów nie zabraknie. Jednocześnie ich ceny rosną. Np. tona saletry amonowej kosztuje 4435 zł, jeszcze w styczniu br. było to 2785 zł za tonę.

Agrochem Puławy, autoryzowany dystrybutor Grupy Azoty wprowadził nowy cennik. Zgodnie z nim cena saletry amonowej to obecnie 4 435 zł za tonę. W styczniu 2020 r. saletra amonowa kosztowała 1000 zł za tonę, w styczniu 2021 już 1120 zł, a w styczniu 2022 r - według cennika Agrochemu Puławy - było to 2785 zł za tonę.

Surowcem do produkcji nawozów jest gaz ziemny, którego ceny rosły. W poniedziałek jego notowania na TTF pobiły rekordy, sięgając momentami prawie 350 euro za MWh. We wtorek kontrakty z dostawą w kwietniu spadły na koniec dnia do poziomu 205 euro, a majowe - do 202 euro.

"Już w drugiej połowie 2021 roku - obserwując wzmożony popyt na nawozy na rynku krajowym – Grupa Azoty podjęła decyzję o ograniczaniu dostaw na rynki zagraniczne i przekierowaniu produktów na rynek krajowy" - przypomniała spółka w komentarzu dla PAP. Dodała, że mimo "bardzo wymagającej sytuacji" na rynkach surowcowych, a przede wszystkich drastycznych wzrostach cen gazu, produkcja nawozów w Grupie Kapitałowej Grupa Azoty jest kontynuowana.

"Podejmujemy wszelkie możliwe działania, aby odpowiedzieć na potrzeby nawozowe polskich rolników przed szczytem sezonu wiosennego. Na bieżąco monitorujemy dynamiczną sytuację na rynkach surowcowych i przygotowujemy się na różne scenariusze" - podkreśliła spółka.

Grupa Azoty zwraca uwagę, że w wyniku "niemożliwych do przewidzenia problemów technicznych" w Centrum Energetyki Grupy Azoty Police, spółki zależnej Grupy Azoty, w której "nastąpił brak możliwości wytwarzania pary technologicznej niezbędnej do prowadzenia procesów produkcyjnych na najważniejszych instalacjach spółki".

"Zaistniała awaria skutkuje czasowym zatrzymaniem bądź bardzo istotnym ograniczeniem produkcji w Grupie Azoty Police" - poinformowała Grupa.

W czwartek minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk stwierdził, że Komisja Europejska dała wymijającą odpowiedź w sprawie możliwości dopłat do nawozów, o które zabiegał polski rząd.

"Odpowiedź KE brzmiała miej więcej tak: +jest możliwość, żeby kraje członkowskie rekompensowały skutki cen energii, aby wspierać energię odnawialną+. Niestety oznacza to, brak konkretów" - relacjonował minister. Zapowiedział szybkie opracowanie konkretnych propozycji, by uzyskać na nie zgodę Komisji Europejskiej.

Rząd na dopłaty do nawozów chciał przeznaczyć ok. 3 mld zł., w systemie podobnym do systemu dopłat do paliwa rolniczego, czyli pewna kwota dopłaty do zakupu nawozów, limitowana liczbą hektarów.

Grupa Azoty to największy polski producent chemikaliów i produktów nawozowych. Oprócz nawozów mineralnych spółka wytwarza poliamidy, alkohole OXO, plastyfikatory oraz biel tytanową i melaminę. W Unii Europejskiej zajmuje drugie miejsce w produkcji nawozów mineralnych.

Jednym ze znaczących producentów nawozów jest także objęta sankcjami Białoruś.

Fot. Depositphotos


Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 28125,00 $ tona 2,37% 28 cze
 Cynk 3449,00 $ tona 0,00% 28 cze
 Aluminium 2499,00 $ tona 1,92% 28 cze
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.