Elektryki szkodzą flamingom!

Partnerzy portalu

Elektryki szkodzą flamingom! - ZielonaGospodarka.pl
Fot. Pixabay

Akumulatory litowo-jonowe są kluczowym elementem pojazdów elektrycznych (EV), które cieszą się ogromnym zainteresowaniem, ponieważ świat stara się odchodzić od nieekologicznych samochodów napędzanych benzyną i olejem napędowym. Z kolei lit jest kluczowym pierwiastkiem, dzięki któremu samochody elektryczne mogą się poruszać – ale prowadzi to do zagrożenia niektórych gatunków.

Aby nadążyć za światowym popytem, lit musi być wydobywany w szybszym tempie, a to ma wpływ na pewnego różowego ptaka w Andach.

Pasmo górskie Andów w Ameryce Południowej jest endemicznym miejscem występowania flamingów, ale także obfituje w lit. Obszar ten otrzymał miano "trójkąta litowewgo", w którym znajduje się ponad połowa światowych zasobów tego pierwiastka.

Nowe badania opublikowane przez Royal Society sugerują, że to nowe ukierunkowanie na wydobycie litu jest przyczyną spadku liczebności dwóch już zagrożonych gatunków flamingów w Chile. A dążenie do produkcji „bardziej ekologicznych” baterii może w niektórych regionach odbić się na bioróżnorodności.

Proces wydobywczy zużywa w zastraszającym tempie zasoby wód gruntowych, przez co jeziora stają się suchym środowiskiem dla różnych zwierząt wodnych i organizmów, na których flamingi opierają swój łańcuch pokarmowy. Badanie wykazało, że prowadzi to do głodu tych gatunków lub konieczności znalezienia nowych pastwisk.

Pojazdy elektryczne są chwalone za to, że ograniczają emisję dwutlenku węgla wytwarzanego przez silnik spalinowy, a tym samym przyczyniają się do zmian klimatycznych, jednak jednym z zarzutów jest wpływ intensywnego wydobycia minerałów i pierwiastków potrzebnych do ich produkcji.

Badania wykazały, że basen jeziora Salar de Atacama w Chile – odpowiedzialnego za aż 30 proc. światowych zasobów litu – jest wysuszany przez górnictwo.

Lit jest wydobywany z solanki znajdującej się w wodzie pod powierzchnią ziemi, a kiedy wypompowuje się ją na otwartą przestrzeń, wysoka temperatura prowadzi do jej odparowania, co pozbawia flamingi i inne organizmy kluczowego elementu dla ich życia.

Po wyparowaniu lit pozostaje, ale nie ma już wody.

W raporcie podkreślono, że do wyprodukowania jednej tony litu potrzeba 400 000 litrów wody, a szacuje się, że w każdej sekundzie z tego konkretnego basenu wydobywa się ponad 1700 litrów solanki.

Mniejsza ilość wody sprawia, że jeziora są bardziej słone, co w konsekwencji prowadzi do zubożenia bioróżnorodności i eliminuje z ekosystemu organizmy, którymi żywią się flamingi, takie jak np. krewetki.

Współautor badania, Nathan Senner z Uniwersytetu Południowej Karoliny, wyjaśnił, że flamingi mają kluczowe znaczenie dla ekosystemu jezior solankowych, utrzymując go w równowadze, a ich liczba obecnie maleje.

– Dramatyczne wahania wody prowadzą do dramatycznych wahań żywności – komentuj profesor Senner.

Autorzy badań ostrzegają i wzywają do przeglądu praktyk wydobywczych, aby uczynić je bardziej zrównoważonymi w celu dalszego ograniczania zmian klimatycznych, przy jednoczesnej ochronie ważnych ekosystemów i gatunków zwierząt.



Źródło: royalsocietypublishing.org; twitter; futurentzero; sciencenews.org

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 23475,00 $ tona 1,62% 2 gru
 Cynk 3066,00 $ tona 0,33% 2 gru
 Aluminium 2448,00 $ tona 0,74% 2 gru
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.