Polscy europosłowie o szansach i zagrożeniach polityki klimatycznej UE

zk

14.10.2021 12:05 Źródło: PAP
Strona główna Prawo , Polityka, Ekonomia Polscy europosłowie o szansach i zagrożeniach polityki klimatycznej UE
Polscy europosłowie o szansach i zagrożeniach polityki klimatycznej UE - ZielonaGospodarka.pl
Fot. gov.pl

„Istnieją szacunki, że za politykę klimatyczną UE zapłacą nie tylko przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim gospodarstwa domowe” – mówił w środę w Brukseli europoseł Bogdan Rzońca (PiS). „Wyzwanie jest ogromne, ale trzeba to zrobić. (…) Na tym polega ta wielka jakość cywilizacji europejskiej” – podkreślał europoseł Jerzy Buzek (PO).

Podczas debaty zorganizowanej przez Business & Science Poland Rzońca podkreślał, że w dyskusji o unijnym pakiecie klimatycznym „Fitfor55” trzeba być realistą. Wskazywał, że problemem unijnych projektów dotyczących klimatu jest to, że nikt nie oszacował ich potencjalnych kosztów.

„Powinniśmy mieć ocenę finansową każdego projektu. Tego nie ma i to jest ogromny problem. Powstaje też pytanie, kto za to zapłaci. (…) Musimy zastanowić się, czy realizacja tego projektu jest możliwa w tych krajach, które muszą dokonać transformacji praktycznie wszystkiego. Przy całej szlachetności założenia, musimy wziąć pod uwagę koszty. Są obliczenia, że niestety zapłacą za to nie tylko przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim gospodarstwa domowe” – mówił Rzońca.

Europoseł dodał, że należy też zadawać pytanie, jak będzie realizowana unijna polityka klimatyczna z Funduszu Odbudowy, skoro nie wszystkie kraje złożyły krajowe plany odbudowy, a Polska i Węgry ciągle nie otrzymały akceptacji swoich planów z Komisji Europejskiej.

Buzek podkreślał, że w kwestii polityki klimatycznej bardzo ważne jest zachowanie „zasad kohezyjnych w UE”. „Chodzi o to, aby pomagać tym, którzy mają problemy. To jest solidarność, zasada, która obwiązuje od początku powstania Wspólnoty” – powiedział.

Dodał, że ważna jest też neutralność technologiczna. „Dlatego, że tylko wtedy, gdy mamy wszystkie technologie, możemy być innowacyjni. Nie powinniśmy niczego wykluczać” – wskazał europoseł. Zaznaczył, że kluczowymi elementami pakietu będą system handlu emisjami i graniczny podatek węglowy, bo będą miały wpływ na całą gospodarkę.

Buzek podkreślił jedocześnie, że Polska nie powinna się wycofywać z unijnej polityki klimatycznej. „Od tego nie uciekniemy. (…) Na tym polega ta wielka jakość cywilizacji europejskiej, od setek lat, że tworzymy takie projekty jak rewolucja przemysłowa, a teraz próbujemy złe skutki rewolucji przemysłowej niwelować. Zachęcam do tego, abyśmy nie poddali się. To naprawdę da się zrobić. Wyzwanie jest ogromne, ale trzeba to zrobić” – powiedział.

W najbliższych miesiącach w Brukseli i unijnych stolicach będą toczyć się trudne negocjacje nad pakietem klimatycznym "Fitfor55". Nowe przepisy mają sprawić, że UE zrealizuje ambitny cel ograniczenia emisji o co najmniej 55 proc. do 2030 roku.

W UE nie brak jednak głosów, że pakiet może okazać się problematycznych dla niektórych gospodarek.

Każdy z unijnych krajów ma inny miks energetyczny, inny poziom rozwoju społeczno-gospodarczego oraz inne potrzeby wynikające z transformacji energetycznej i dlatego negocjacje będą trudne. Prace będą prowadzone równolegle przez przedstawicieli państw członkowskich w Radzie UE, a także Parlament Europejski.

Punktem wyjścia będzie propozycja, jaką KE przedstawiła w lipcu. Dotyczy ona wielu dziedzin unijnej gospodarki – od energetyki, po transport, rolnictwo i podatki. Ma ona na celu dostosowanie unijnej polityki do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 roku w porównaniu z poziomami z 1990 roku.

Aby to osiągnąć, KE wyznaczyła UE m.in. bardziej ambitny cel dotyczący zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych do 40 proc. w całkowitym zużyciu energii do 2030 roku, z poziomu około 20 proc. w 2019 roku. Zastępuje to obecny cel 32-procentowego udziału OZE do 2030 roku.

KE proponuje też m.in. stopniowe wycofywanie się z bezpłatnych uprawnień do emisji dla lotnictwa oraz włączenie tego sektora do unijnego systemu handlu emisjami. Aby rozwiązać problem braku redukcji emisji w transporcie drogowym i w budynkach, KE proponuje ustanowienie dla nich odrębnego, nowego system handlu uprawnieniami do emisji.

Dla zwiększenia wydatków na walkę ze zmianami klimatu w budżecie unijnym, KE chce, by państwa członkowskie przeznaczały całość swoich dochodów z handlu uprawnieniami do emisji na projekty związane z klimatem i energią. Specjalna część dochodów z nowego systemu dotyczącego transportu drogowego i budynków powinna łagodzić ewentualne skutki społeczne dla gospodarstw domowych, mikroprzedsiębiorstw i użytkowników transportu znajdujących się w trudnej sytuacji.

KE chce też, by UE wyznaczyła ambitne cele dotyczące osiągnięcia neutralności klimatycznej w sektorach użytkowania gruntów, leśnictwa i rolnictwa, co dotyczy również emisji rolniczych innych niż CO2, takich jak te pochodzące ze stosowania nawozów i od zwierząt hodowlanych.

Elementem pakietu jest też propozycja wprowadzenia nowego podatku – opłaty od importu emisji (tzw. CBAM – Carbon Border Adjustment Mechanism). Jego celem jest opodatkowanie produktów importowanych do UE z krajów, w których standardy ochrony środowiska są niższe niż w UE, aby nie były one tańsze od ich odpowiedników wytwarzanych w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Ma to przeciwdziałać "ucieczce emisji" poza UE.

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 39575,00 $ tona 1,67% 18 paź
 Cynk 3814,00 $ tona 0,53% 18 paź
 Aluminium 3179,00 $ tona 0,54% 18 paź
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.