USA: śmiertelne ofiary śnieżycy, pomoc nie dociera

gm

29.12.2022 05:55 Źródło: PAP
Strona główna Zielone trendy Klimat, edukacja USA: śmiertelne ofiary śnieżycy, pomoc nie dociera

Partnerzy portalu

USA: śmiertelne ofiary śnieżycy, pomoc nie dociera - ZielonaGospodarka.pl
Fot. Collin Lloyd / Unsplash
Liczba ofiar śmiertelnych zimowej burzy wzrosła do 37 w hrabstwie Erie w stanie Nowy Jork. Ratownicy nie byli w stanie pomóc wszystkim zagrożonym, na ratunek próbowali przyjść zwykli ludzie.


W Buffalo i okolicy spadło ponad 130 cm śniegu. Zamieć zerwała linie energetyczne. Pierwsi respondenci nie byli w stanie odpowiedzieć na setki wezwań na telefony alarmowe.

Jak podaje CNN np. Sha'Kyra Aughtry ruszyła w trakcie śnieżycy na pomoc przemarzniętemu na ulicy mężczyźnie. Jej chłopak wniósł 64-letniego Joe White’a do domu. Użyli m.in. suszarki, aby stopić lód z jego czerwonych i pokrytych pęcherzami rąk.

„Ponieważ nie miała doświadczenia w opiece medycznej, wzywała pogotowie ratunkowe, ale na próżno. Dlatego sama troszczyła się o jego bezpieczeństwo” – zauważyła CNN.

Wyjaśniła, że kobieta błagała też o pomoc na Facebooku. Wraz z kilkoma pomocnikami, którzy odśnieżyli najpierw dom, odwiozła White’a z odmrożeniami 4. stopnia do szpitala. Dochodzi do siebie na oddziale intensywnej terapii.

O pomocy obcych ludzi będącym w potrzebie informował „Buffalo News”. Nie zawsze nie kończyło się to szczęśliwie.

Jak wyjaśnił Antwaine Parker, jego 63-letnia matka Carolyn Eubanks była podłączona do aparatu tlenowego, ale przerwano dostawy prądu. Ekipy ratunkowe nie były w stanie zaoferować wsparcia. Parker i jego przyrodni brat usiłowali doprowadzić ją do samochodu. Kiedy zasłabła przyjął ich do domu obcy mężczyzna, ale niestety nie zdążyli kobiety odratować.

W środę pierwsi ratownicy chodzili od drzwi do ludzi, do których nie mogli dotrzeć wcześniej. Pracownicy pogotowia sprawdzali miejsca wezwań alarmowych, a Gwardia Narodowa domy w dzielnicach, które straciły dostawy energii elektrycznej.

"Obawiamy się, że są jeszcze osoby, które mogły zginąć, mieszkając samotnie (…) lub wciąż nie mają prądu" – ostrzegał przedstawiciel władz hrabstwa Erie, Mark Poloncarz.

Według komunikatu Gwardii Narodowej w środę 580 jej funkcjonariuszy przebywało w rejonie Buffalo. Od wtorku uratowali co najmniej 86 osób.

Departamentu Policji w Buffalo tweetował w środę o zgłoszeniach o szabrownictwie. 9 osób aresztowano.

"To straszne, że podczas gdy mieszkańcy naszej społeczności ginęli, ludzie plądrują" - powiedział burmistrz Byron Brown. Zaznaczył, że są to jednostki.

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 71.94 $ baryłka  0,50% 04.07.2026 15:05
 Cyna 51197.5 $ tona 0,14% 04.07.2026 15:05
 Cynk 3474.5 $ tona -1,53% 04.07.2026 15:05
 Aluminium 3061.25 $ tona -0,41% 04.07.2026 15:05
 Pallad 1272.5 $ uncja  0,34% 04.07.2026 15:05
 Platyna 1651.9 $ uncja  1,23% 04.07.2026 15:05
 Srebro 62.82 $ uncja  2,25% 04.07.2026 15:05
 Złoto 4187.3 $ uncja  1,25% 04.07.2026 15:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.