Rozmowa z dr hab. Dariuszem Tłoczyńskim, profesorem Uniwersytetu Gdańskiego, kierownikiem Katedry Rynku Transportowego.
- Po COVID pozytywna, rozwojowa tendencja dla transportu lotniczego utrzymuje się nadal. Cały czas obserwujemy wzrost ruchu. Nie ma jeszcze danych statystycznych na koniec roku 2024, ale patrząc na dane statystyczne po 9 miesiącach i porównując z ubiegłymi latami, widać że cały czas następuje rozwój rynku. Potwierdzają to także wstępne doniesienia, jak wyglądał ruch lotniczy na polskich lotniskach. W Gdańsku już w listopadzie, po raz pierwszy w historii, obsłużono 6-milionowego pasażera, co jest niewątpliwym sukcesem dla samego portu lotniczego i całego regionu. W Krakowie obsłużono 10 milionów pasażerów, to świetne wyniki.
- No i mamy niemal "zatkane" lotnisko w Warszawie.
- To jest skutek takiej dynamiki ruchu lotniczego, ale i nie tylko. Lotnisko im. F. Chopina w Warszawie nie jest przygotowane do obsługi nadal rosnącego ruchu, dlatego koncepcja budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego jest uzasadniona merytorycznie. W swojej prognozie, którą przygotowałem na zlecenie Urzędu Lotnictwa Cywilnego, zakładałem, że CPK zostanie otwarty i operacje przewozowe rozpoczną się w 2032 roku. Natomiast do tego czasu niewątpliwie trzeba także inwestować w infrastrukturę na lotnisku Chopina, chociaż są to tylko inwestycje w oparciu o bieżące potrzeby. Ale ten port lotniczy zbliża się do granic swoich możliwości. Do tego dochodzi hałas i brak możliwości wykonywania operacji w godzinach nocnych.
- Opłaca się takie inwestowanie, skoro ma powstać CPK?
- Ostatnio PPL rozpisał przetarg na wykonanie opracowania pokazujące zależność pomiędzy rozwojem regionów a rozwojem polskich portów lotniczych. Lotnisko jest magnesem przyciągającym biznes, co powoduje, że społeczeństwo w regionie staje się bogatsze, a to z kolei przyczynia się, że coraz częściej podróżujemy za granicę. Silny port lotniczy zwiększa popyt na pracę, co prowadzi do konieczności zatrudnienia dodatkowych pracowników.
Mówiąc o rozwoju transportu lotniczego nie mówimy tylko o
potrzebach zatrudnienia u przewoźników lotniczych czy w spółkach zarządzających
infrastruktura lotniczą, ale o kompleksowej obsłudze pasażerów, agentach rampowych,
ludziach pracujących na płycie, obsłudze wieży, przewoźnikach kurierskich,
systemach dowozowo-odwozowych, nawet obsłudze parkingu. A patrząc szerzej,
zwiększa się zapotrzebowanie na pracowników w turystyce, w regionalnym transporcie
czy w handlu. To są konsekwencje, które trzeba analizować w długim okresie.
Więc tak, trzeba rozbudowywać możliwości Lotniska im. F. Chopina, zanim uruchomimy CPK.
- A gdyby porzucić plany budowy CPK...
- Nie zgadzam się z tą sugestią. Perspektywy rozwoju ruchu lotniczego jednoznacznie wskazują na potrzebę takiej inwestycji. I tu chodzi o kilka aspektów związanych z lotnictwem, nie tylko o operacje na pasie startowym, ale też np. przepustowość terminala. Proszę sobie wyobrazić, że na Chopinie w ciągu kilku minut lądują dwa Airbusy 380, wysiada z nich w sumie np. 800 osób. Terminal i jego okolice są sparaliżowane. A jeśli wyląduje więcej samolotów (np. popularne B737 czy A 320, zabierających na pokład po ok. 180 pasażerów) w określonym slocie? Taki jest przecież trend, że jesteśmy coraz bardziej mobilni. Nie wyobrażam sobie zatem, aby ok. 2035 r. nie działało CPK.
- Te wyniki w przewozach lotniczych to powód do zadowolenia?
- To piękne wyniki, które trzeba wspierać. Powinno nam zależeć, żeby polski transport lotniczy się rozwijał, bo ten rozwój jest połączony z rozwojem polskiej gospodarki. A jednocześnie musimy pamiętać, że pojawia się sporo zagrożeń. Cały czas trwa wojna w Ukrainie, mamy coraz droższe paliwo lotnicze. Do tego od kwietnia będą opłaty w Wielkiej Brytanii, za przylot do tego kraju. To wszystko stanowi ogromne wyzwania dla branży.
- Wielu aktywistów uważa, że latanie samolotami zabija planetę, przyczynia się do zmian klimatycznych. Więc rozwój lotnictwa cywilnego trzeba hamować. Podziela Pan tę opinię?
- Z aktywistami to jest tak, że na szczyt klimatyczny w Dubaju, jesienią 2023 r., polecieli samolotami protestować przeciwko lataniu samolotami. Dostrzegam w tym ogromną niekonsekwencję, łagodnie mówiąc. Musimy mieć świadomość, że każda gałąź transportu czy przemysłu ma wpływ na emisję zanieczyszczeń. Ale przewoźnicy wprowadzają liczne innowacje mające neutralizować negatywny wpływ transportu lotniczego na środowisko. Na lotniskach montuje się panele fotowoltaiczne, jak choćby w Gdańsku, gdzie cały system paneli powstaje nad parkingiem. A to tylko jeden przykład. Jest zresztą wiele sfer, gdzie zachodzą zmiany - jak choćby zamawianie cateringu ściśle pod zapotrzebowanie pasażerów, co zmniejsza marnotrawstwo i straty żywności, a tym samym ma wielki wpływ na skutki środowiskowe. Takie przykłady można mnożyć - poprawa wykorzystania wody na lotniskach, obsługa samolotów w portach przez pojazdy i urządzenia elektryczne.
Więc branża lotnicza zmierza ku zeroemisyjności do roku
2050. Lotnictwo będzie zielone, ale nie od razu. Dziś przewoźnicy mocno nad tym
pracują, ale wdrożenie nowych paliw musi być ekonomiczne, ekologiczne i szeroko
dostępne. Wiele osób mówi, że przyszłością lotnictwa jest tzw. paliwo SAF,
które można produkować z odnawialnych surowców innych niż ropa naftowa, w tym z
żywności i odpadów ogrodowych, biomasy drzewnej, olejów i innych surowców. Na
przykładem źródłem SAF może być rzepak. Ale tego rzepaku produkowanego obecnie
nie wystarczy, by zaspokoić globalne potrzeby. W dodatku, gdyby zacząć wycinać
np. lasy pod uprawę rzepaku, podniósłby się krzyk, że to jest nieekologiczne.
Więc bądźmy ostrożni w pokazywaniu rzekomo łatwych rozwiązań. No i pamiętajmy,
że paliwo SAF jest trzy razy droższe, jego powszechne stosowanie już dziś
miałoby drastyczny wpływ na ceny biletów, uderzyłoby w pasażerów i same linie
lotnicze. Rozwój nowych technologii, takich jak paliwa wodorowe, jest
konieczny, ale na efekty musimy jeszcze poczekać.
A wracając do aktywistów - róbmy uczciwy bilans kosztów i
korzyści związanych z transportem lotniczym i wtedy wypowiadajmy się, co do
jego przyszłości. Moim zdaniem taki bilans jest jednoznaczny, na korzyść
rozwoju lotnictwa i wspieranie czystych technologii, a nie sztucznego
ograniczania branży. Aspekty środowiskowe, choć ważne, nie powinny hamować
transportu lotniczego.
- Jako Polacy latamy coraz więcej i coraz dalej. To naturalny trend?
- Apetyt Polaków na latanie wzrasta, a jeśli byliśmy kilka razy w Hiszpanii, Włoszech, Grecji, to naturalne, że chcemy polecieć do Tajlandii czy Meksyku. Proszę też zobaczyć, jak zmienia się oferta biur podróży. Kiedyś Malediwy to był abstrakcyjny raj na końcu świata. Dziś oferta wypoczynku tam jest w wielu biurach. To ma wpływ na działanie branży lotniczej. Chcemy polecieć na Malediwy, to znajdzie się linia, która nas tam dowiezie.
- Coś jeszcze się zmienia w obyczajach lotniczych?
- Po covidzie widać, że inaczej lata biznes. Wiele spotkań odbywa się zdalnie, więc tych podróży ubywa. Ale też oferta przewoźników niskokosztowych jest tak rozbudowana, że często biznes lata takimi liniami. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale taki trend widać.
- IATA, Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników, w prognozach
na 2025 r. zapowiada mocny rozwój rynku ładunków cargo. Potwierdza Pan ten trend?
- Statystyki ładunków cargo w ostatnich latach pokazują, że ten segment szybko rośnie i jest to trwała tendencja. Powód jest prosty - proszę zwrócić uwagę szczególnie na jedną branżę, a mianowicie na szeroko rozumiany rynek e-commerce. Dzisiaj stajemy się coraz bardziej wygodni i kupujemy coraz więcej przez Internet, ściągając towary bezpośrednio z Azji, z takich rynków jak Chiny czy Bangladesz. I nie chodzi tu tylko o takie serwisy jak: Temu czy Aliexpress, ale często poszukujemy tańszych produktów bezpośrednio od producentów w Azji. No i skoro mówimy o wygodzie, to kupujemy szybko i chcemy szybko dostać towar. A transport morski trwa kilka tygodni, co nie spełnia tych oczekiwań, ale powoduje, że lotniczy rynek cargo rozwija się świetnie. Do tego dochodzą powszechne oczekiwania, także biznesu, związane z szybkimi i bezpiecznymi dostawami elektroniki i produktów dla branży medycznej. Ale to nie koniec, proszę zobaczyć jak się rozwija rynek przesyłek kurierskich. Tu mamy do czynienia nie tylko z towarami, ale też np. z dokumentami. I znowu, oczekiwania są takie, że taka przesyłka dotrze na koniec Europy szybko, bezpiecznie, w miarę tanio. A zatem - transport lotniczy jest dobrym rozwiązaniem. Splot tych wszystkich czynników powoduje, że lotnicze cargo ma naprawdę dobre perspektywy.
Energetyka, OZE
wizytówki: 153
Gospodarka odpadami, Recykling
wizytówki: 109
Ekologia, Ochrona środowiska
wizytówki: 69
E-transport, E-logistyka, E-mobilność
wizytówki: 15
EkoDom, EkoBudownictwo
wizytówki: 36
EkoRolnictwo, BioŻywność
wizytówki: 10
Prawo, Administracja, Konsulting
wizytówki: 7
00:01:51
Prąd z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej już popłynął
Energia z CCGT Grudziądz popłynęła do krajowej sieci. Ważny etap jednej z kluczowych inwestycji ORLENU
Ocean Winds testuje przyszłość offshore. Uruchomiono małą pływającą farmę
Unia ma potroić moce magazynów. To recepta na marnowanie energii z OZE
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
W czerwcu UE miała ¼ energii z fotowoltaiki. Wszystko dzięki Niemcom, Hiszpanii i Polsce
Będą zmiany w programie "Czyste Powietrze". Początek 20 lipca
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie: Baltic Power to spektakularna inwestycja energetyczna
Kanada rozpoczyna największy na świecie projekt magazynowania CO2
OECD: Turystyka nadal rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Japonia podbija serca podróżników
Jest stanowisko Enei w sprawie szkód na Wiśle. Koncern odpiera zarzuty
Mikroplastik osłabia działanie antybiotyków. To prawdziwe wyzwanie dla systemów zdrowia
Big Techy emitują już rocznie 1/3 tego co Francja. Winne są centra danych
Koszty fotowoltaiki w USA w górę. PV padło ofiarą swojej popularności
00:03:03
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o OZE. Są rozwiązania dla biometanu i biogazu
Minister energii podpisał z Tauronem list intencyjny ws. magazynowania energii
Nowy raport PSEW: jak lepiej wykorzystać OZE i obniżyć koszty ciepła
Upały a fotowoltaika. Brak przeglądów i termowizji może oznaczać odmowę odszkodowania po pożarze
Smart City Expo Poland 2026 – samorządy i biznes spotykają się w Warszawie wokół technologii miejskich
CEVA Logistics rozwija niskoemisyjny transport drogowy w Polsce i Europie Środkowej
Duński przewoźnik wciela do floty kontenerowiec z napędem na metanol. Oto Tema Maersk
Nowy holownik z Damen z decyzją o dopuszczeniu instalacji na metanol
Raport DSV. Ponad połowa konsumentów oczekuje informacji o wpływie łańcucha dostaw na środowisko
Miejskie systemy rowerowe w Europie - gdzie najlepiej?
Orlen uruchomił ogólnodostępną stację wodorową w Płocku
| Ropa brent | 85.62 $ | baryłka | 0,30% | 16.07.2026 06:05 |
| Cyna | 53897.5 $ | tona | 2,27% | 16.07.2026 06:05 |
| Cynk | 3589.25 $ | tona | 0,52% | 16.07.2026 06:05 |
| Aluminium | 3170 $ | tona | 1,01% | 16.07.2026 06:05 |
| Pallad | 1321.5 $ | uncja | 1,23% | 16.07.2026 06:05 |
| Platyna | 1689.7 $ | uncja | 3,03% | 16.07.2026 06:05 |
| Srebro | 58.1 $ | uncja | -1,59% | 16.07.2026 06:05 |
| Złoto | 4067.05 $ | uncja | 0,22% | 16.07.2026 06:05 |