Sąd przeciwko projektowi Wód Polskich. Budowa stopnia wodnego w Siarzewie zablokowana

21.06.2026 18:03 Źródło: TVP/WWF/TheGuardian
Strona główna Zielone trendy Klimat, edukacja Sąd przeciwko projektowi Wód Polskich. Budowa stopnia wodnego w Siarzewie zablokowana

Partnerzy portalu

Sąd przeciwko projektowi Wód Polskich. Budowa stopnia wodnego w Siarzewie zablokowana - ZielonaGospodarka.pl
Wikipedia/Wisła w Siarzewie

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Wód Polskich na decyzję środowiskową Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ) w sprawie budowy stopnia wodnego na Wiśle w Siarzewie. Bez niej inwestycja nie może zostać zrealizowana.

 

Lokalizację stopnia zatwierdzono jeszcze w 2012 roku i miał on powstać na 708. kilometrze rzeki między Toruniem, a Włocławkiem. Elementem zapory miała być elektrownia wodna o mocy 80 MW.  Pod koniec 2024 roku GDOŚ zdecydowała się uchylić decyzję środowiskową pozwalającą na budowę stopnia ze względu na braki w dokumentacji i ogromne ryzyko szkód środowiskowych, które może wyrządzić inwestycja. Wówczas Wody Polskie złożyły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten właśnie ją odrzucił. 

 

Wody Polskie na bakier z wiedzą naukową 

 

Wody Polskie uważają, że budowa stopnia to kluczowy element walki z ryzykiem powodziowym. – To jest ochrona przeciwpowodziowa, to jest przeciwdziałanie skutkom suszy, to jest przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom erozji, która powstała poniżej Włocławka i zabezpieczenie tego zbiornika we Włocławku. To jest również uzyskanie energii odnawialnej – uważa Andrzej Ryński, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

 

Naukowcy mają jednak odmienne zdanie i podkreślają szkodliwość budowy stopnia. -Nowy zbiornik zlikwiduje kolejny fragment Wisły i upośledzi funkcjonowanie kolejnych kilkudziesięciu jej kilometrów. Nie załatwi żadnych problemów związanych ze Zbiornikiem Włocławskim – nie wpłynie na przykład na sedymentację w nim wysoce organicznych osadów, związaną z tym emisje metanu i zmniejszanie się pojemności użytkowej. Nie wpłynie też na erozję koryta poniżej zapory - przesunie jedynie ten problem poniżej nowego zbiornika. Zmniejszy istotnie i tak już silnie ograniczoną drożność ekologiczną Wisły, ostatecznie uniemożliwiając restytucję populacji ryb wędrownych, rozradzających się historycznie w dopływach górnej Wisły, takich jak łosoś, troć, certa i jesiotr. Wpłynie też negatywnie na ginącą populację węgorza. Ograniczy drożność korytarza ekologicznego doliny Wisły. Upośledzi funkcjonowanie cennych populacji ryb reofilnych (czyli prądolubnych, rzecznych), promując pospolite ryby limnofilne (czyli charakterystyczne dla wody stojącej lub wolno płynącej) - mówi dr hab Andrzej Mikulski z Zakładu Hydrobiologii, Instytutu Zoologii, Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Europa usuwa stopnie, Wody Polskie chcą budować nowe

 

Władze wojewódzkie również uważają, że budowa stopnia jest zbędna – Plan awaryjny Wody Polskie mają przygotowany. Dzisiaj zabezpieczenie powodziowe jest w pełni zabezpieczone, pod tym kątem nie ma żadnego ryzyka, a Wody Polskie przygotowują się na różne scenariusze – powiedział Michał Sztybel, wojewoda kujawsko-pomorski. W Europie Zachodniej odchodzi się od budowy stopni wodnych ze względu na ich szkodliwość dla ryb, a także i zmieniające się warunki wywołane przez zmianę klimatu. Polska przyjęła w 2024 roku rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Law), które m.in. zakłade likwidację zapór, stopni wodnych i deregulację rzek. W 2025 roku UE usunęła w związku z tym rekordową ilość sztucznych stopni wodnych, bo było to aż 603. Wydaje się więc, że Wody Polskie nie są w stanie nadążyć za zachodzącymi zmianami. Rosnące temperatury i panująca susza powodują, że stan polskich rzek w tym Wisły jest coraz niższy. Budowa wszelkiego rodzaju zapór dodatkowo pogłębia problem suszy i znane są o wiele lepsze i naturalne metody na ochronę przeciwpowodziową. 

 

- Zamiast kaskadyzacji rzeki, bez uprzedniej analizy warunków środowiskowych, lepszym rozwiązaniem wydaje się być rozbudowa systemu małej retencji i zatroszczenie się o czystość wód rzeki.  Rozpoczęcie budowy stopnia Siarzewo oznaczać będzie porzucenie potrzeb ochrony przyrody i klimatu na rzecz potrzeb ekonomiczno – politycznych w postaci eksploatacji zasobów dolnej Wisły - mówi prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz z Pracowni Ekologii Zmian Klimatu, Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

 

Zapora szkodliwa dla jesiotrów i klimatu

 

W Polsce dodatkowym problemem jest także znikająca populacja jesiotra. - Nasze badania pokazały, że mimo zapory we Włocławku - poniżej jej, są jeszcze miejsca, w których potencjalnie mogłyby odbywać tarło jesiotry ostronose. Niestety są to te same miejsca, które zostaną zmienione w zbiornik zaporowy planowanego stopnia wodnego Siarzewo. Plany budowy stopnia w Siarzewie przekreślają zatem jego szanse na powrót do natury. Oznacza to dla nas Polaków nie tylko świadome zaprzepaszczenie szans na przywrócenie tego gatunku, ale również kompromitację na arenie międzynarodowej. Polska zobowiązała się na mocy Konwencji o Ochronie Morza Bałtyckiego HELCOM i konwencji Berneńskiej do odtwarzania wymarłego na terenie całego Bałtyku jesiotra ostronosego. Dodatkowo dwa lata temu państwa konwencji HELCOM, w tym Polska, przyjęły plan działań ochrony i przywrócenia jesiotra. Mówi się w nim jasno: ‘żadnych nowych stopni wodnych na rzekach kluczowych dla jesiotrów’. Czyli na … Wiśle - wyjaśnia dr Alicja Pawelec, Specjalistka ds. Ekosystemów Wodnych WWF Polska.

 

Jesiotry to jednak nie jedyny problem, który może wywołać budowa stopnia. Stratni będą też kuracjusze Ciechocinka, bowiem jego wybudowanie stworzy zagrożenie zarówno dla wód leczniczych Ciechocinka jak i dla wód zwykłych jego ujęcia miejskiego. Jakby tego było mało tego typu konstrukcje przyczyniają się do dodatkowych emisji gazów cieplarnianych, podczas gdy obecnie należy je obniżać.  


- Zbiorniki zaporowe emitują oprócz dwutlenku węgla również metan, który oddziałuje na klimat kilkadziesiąt razy mocniej. Odpowiadają nawet za 7 % emisji metanu na całym świecie. Emisje te są wynikiem beztlenowego rozkładu osadów organicznych, zalanych jak też nagromadzonych wskutek utworzenia zbiornika zaporowego w dolinie rzeki. Polskie badania pokazują, że najwyższe tempo uwalniania metanu wśród zbiorników zaporowych w naszym kraju ma zbiornik Włocławek – mówi dr Mikołaj Troczyński, specjalista ds. OZE z WWF Polska.

 

Poza problemami środowiskowymi inwestycja, którą chcą realizować Wody Polskie, może także sprawić, że Polska złamie kilka unijnych aktów prawnych, jak;  Ramową Dyrektywę Wodną, ponieważ może ona spowodować nieodwracalne pogorszenie stanu wód i uniemożliwić osiągnięcie celów środowiskowych, takich jak dobry stan wód rzeki WisłyDyrektywę Ptasią i Siedliskową, bo planowana tama ma powstać na obszarach objętych siecią Natura 2000 (m.in. Dolina Dolnej Wisły), a inwestycja nie spełnia unijnych kryteriów pozwalających na realizację na obszarach chronionych. 

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 08:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 08:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 08:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 08:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 08:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 08:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 08:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 08:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.