Europejska kolej na dwóch różnych torach. Pasażerowie pędzą, fracht zwalnia [ANALIZA]

Strona główna Transport, Elektromobilność Europejska kolej na dwóch różnych torach. Pasażerowie pędzą, fracht zwalnia [ANALIZA]

Partnerzy portalu

Europejska kolej na dwóch różnych torach. Pasażerowie pędzą, fracht zwalnia [ANALIZA] - ZielonaGospodarka.pl
Iryo, hiszpańskie koleje

Najnowsza analiza danych Eurostat poświęcona transportowi kolejowemu wykazała, że ubiegły rok przyniósł europejskiej kolei historyczny rekord w przewozach pasażerskich, które wzrosły o 5,8% do poziomu 443 miliardów pkm. Jednocześnie kluczowy dla Zielonego Ładu transport towarowy zanotował kolejny spadek, pogłębiając dychotomię w sektorze.

Transport kolejowy stanowi fundament europejskiej polityki mobilności i Zielonego Ładu, mając kluczowe znaczenie dla dekarbonizacji, integracji gospodarczej oraz swobodnego przepływu osób i towarów. Najnowsze dane Eurostatu przedstawiają złożony i dwoisty obraz sektora. Podczas gdy transport pasażerski notuje historyczne rekordy, demonstrując siłę i rosnące zaufanie społeczne, segment towarowy wykazuje wyraźne spowolnienie i boryka się z licznymi wyzwaniami.

Sukces pasażerski i historyczny rekord 

 

Segment pasażerski w ubiegłym roku okazał się niezaprzeczalnym sukcesem europejskiej kolei. Dane Eurostatu wskazują, że praca przewozowa w UE osiągnęła wartość 443 mld pkm (wskaźnik opracowany na podstawie liczby km przejechanych przez podróżnych). Stanowi to znaczący wzrost o 5,8% w porównaniu z rokiem 2023, kiedy odnotowano 419 mld pkm.

Co istotne, wynik ten jest najwyższą wartością odnotowaną od rozpoczęcia gromadzenia danych w 2004 roku. Świadczy to nie tylko o pełnej odbudowie sektora po pandemii COVID-19, ale również o realnym wzroście jego znaczenia w europejskim systemie mobilności.

Analiza w poszczególnych państwach członkowskich ukazuje jednak znaczące zróżnicowanie. Pod względem liczby przewiezionych pasażerów niezmiennie dominują Niemcy (2 904 mln), wyprzedzając Francję (1320 mln) i Włochy (843 mln). Jednocześnie najbardziej dynamiczny rozwój w porównaniu z 2023 rokiem odnotowały Węgry, ze wzrostem liczby pasażerów o +60%, a wysokie wzrosty zaobserwowano także na Łotwie (+13,9%) i w Irlandii (+10,0%). W przeciwieństwie do ogólnego trendu, dwa kraje odnotowały spadki: Rumunia (-4,9%) oraz Bułgaria (-3,1%). Interesującym wskaźnikiem jest również liczba pasażerów w przeliczeniu na mieszkańca, gdzie liderami są kraje o mniejszej populacji, ale gęstej sieci i wysokiej kulturze kolejowej, takie jak Luksemburg (32,8 pasażera na mieszkańca), Dania (31,0) oraz Niemcy (30,0). Najniższe wskaźniki odnotowano w Grecji i na Litwie (po 1,5).

Silny wzrost w segmencie pasażerskim wskazuje na rosnącą popularność kolei jako preferowanego środka transportu, co jest zgodne z celami polityki klimatycznej UE. Jak wspomina Artur Kiełbasiński w tekście „UE planuje sieć kolei dużych prędkości łączącą główne miasta do 2040 roku”, Komisja Europejska czynnie dąży do rozbudowy transeuropejskiej sieci kolei dużych prędkości (TEN-T). Celem jest, aby do 2040 roku główne miasta UE były połączone tą sieciach, co ma fundamentalne znaczenie dla strategii Zielonego Ładu i dalszego przenoszenia ruchu pasażerskiego z transportu lotniczego na kolej.

Geopolityka i spowolnienie gaszą lokomotywy

 

W przeciwieństwie do optymistycznych danych pasażerskich, unijny kolejowy transport towarowy w ubiegłym roku wykazał oznaki słabości. Całkowita praca przewozowa wyniosła 375 mld tkm. Oznacza to spadek o 0,8% r/r. Spadek wpisuje się w szerszy, negatywny trend obserwowany od 2018 roku (kiedy osiągnięto rekordowe 410 mld tkm), pogłębiony przez kryzysy ostatnich lat. Dane za 2024 rok potwierdzają tendencję spadkową po znaczącym spadku w 2023 roku (-4,9% r/r).

Sytuacja w krajach członkowskich jest niejednolita. Sektor jest silnie skoncentrowany – na same Niemcy przypada 33,7% całkowitej pracy przewozowej w UE (126,3 mld tkm). Drugie miejsce zajmuje Polska (56,7 mld tkm), a trzecie Francja (32,2 mld tkm). Dane wyraźnie ukazują wpływ czynników geopolitycznych; najostrzejsze spadki odnotowały kraje bałtyckie: Łotwa (-32,4%) i Estonia (-22,9%).

Źródła Eurostatu wskazują, że jest to w dużej mierze spowodowane zaprzestaniem transportu towarowego z Rosją. Znaczne spadki dotknęły też Luksemburg (-14,0%) i Rumunię (-12,5%). Wzrosty odnotowano tylko w kilku krajach, w tym w Grecji (+13,5%), Francji (+9,7%) oraz na Słowacji (+8,3%). Ciekawą obserwacją jest rozbieżność między tonami a tonokilometrami. W ubiegłym roku 19 krajów UE doświadczyło spadek przetransportowanej masy (ton), przy czym największe spadki absolutne dotknęły Polskę (-8,3 mln ton) i Rumunię (-6,2 mln ton).

Co tak naprawdę wozimy koleją?

 

W całej UE w pracy przewozowej dominował transport krajowy (43,3%), co wskazuje na wciąż duże znaczenie rynków narodowych. Udział załadunków międzynarodowych wyniósł 30,9%, wyładunków 15,7%, a tranzytu 10,1%.

Pozycja geograficzna silnie wpływa na tę specyfikę: kraje peryferyjne lub wyspiarskie (Irlandia, Finlandia, Hiszpania) mają najwyższy udział transportu krajowego (odpowiednio 100%, 90% i 78,9%). Z kolei w krajach tranzytowych, jak Dania (73,6%), Chorwacja (31,3%) czy Węgry (30,9%), tranzyt odgrywa kluczową rolę.

Przyszłość kolei nierównych prędkości

 

Wnioski wypływające z lektury najnowszych danych Eurostatu prowadzą do jednoznacznego wniosku o rosnącej dychotomii w europejskim kolejnictwie. Sektor pasażerski przeżywa renesans, osiągając historyczne maksima i cele polityki mobilności Zielonego Ładu.

Segment towarowy znajduje się w wyraźnej defensywie. Odnotowuje on spadek pracy przewozowej (-0,8% tkm), kontynuując negatywny trend z poprzednich lat. Źródła wskazują, że jest on silnie uzależniony od kondycji przemysłu ciężkiego oraz wrażliwy na wstrząsy geopolityczne, czego dowodem jest załamanie przewozów w krajach bałtyckich po wprowadzeniu sankcji.

Prognozując przyszłość na podstawie danych, można założyć, że trend wzrostowy w transporcie pasażerskim utrzyma się, napędzany rosnącą świadomością ekologiczną i wsparciem politycznym. Wyzwaniem może stać się jednak przepustowość infrastruktury, która musi sprostać rosnącemu natężeniu ruchu.

Z kolei przyszłość frachtu kolejowego rysuje się w znacznie ciemniejszych barwach.  Utrzymująca się stagnacja, w połączeniu z wrażliwością na czynniki zewnętrzne, stawia pod znakiem zapytania osiągnięcie celu przeniesienia ładunków z dróg na tory.

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 97.91 $ baryłka  2,25% 04.06.2026 17:05
 Cyna 57105 $ tona -0,64% 04.06.2026 17:05
 Cynk 3624.25 $ tona 0,37% 04.06.2026 17:05
 Aluminium 3796.75 $ tona -1,50% 04.06.2026 17:05
 Pallad 1316 $ uncja  -5,46% 04.06.2026 17:05
 Platyna 1862 $ uncja  -3,90% 04.06.2026 17:05
 Srebro 72.97 $ uncja  -3,27% 04.06.2026 17:05
 Złoto 4462.6 $ uncja  -1,26% 04.06.2026 17:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.