Albańczycy nie chcą kurortu zięcia Trumpa w rezerwacie flamingów. Protesty trwają od tygodnia

07.06.2026 07:00 Źródło: Reuters/theGuardian
Strona główna Zielone trendy Klimat, edukacja Albańczycy nie chcą kurortu zięcia Trumpa w rezerwacie flamingów. Protesty trwają od tygodnia

Partnerzy portalu

Albańczycy nie chcą kurortu zięcia Trumpa w rezerwacie flamingów. Protesty trwają od tygodnia  - ZielonaGospodarka.pl
Różowe flamingi w lagunie Vjosa-Narta/fot. PPNEA

W czwartek wieczorem tysiące ludzi po raz już czwarty z rzędu wyszło na ulice albańskiej stolicy Tirany, aby wyrazić swój sprzeciw wobec planów budowy luksusowego hotelu przez zięcia Donalda Trumpa Jareda Kushnera. Resort ma powstać na terenie rezerwatu, gdzie żyje wiele ptaków i innych chronionych gatunków.

 

Projekt, który ma realizować firma Jareda Kushnera Affinity Partners ma wartość 1,4 miliarda euro. Zięć amerykańskiego prezydenta chce zbudować go na niezagospodarowanym odcinku wybrzeża położonego w pobliżu obszaru chronionego Vjosa-Narta – terenów podmokłych zamieszkałych przez flamingi, foki, zagrożone wyginięciem pelikany kędzierzawe. Zarówno flamingi jak i pelikany wybrały to miejsce na teren swojego gniazdowania, a więc rozrodu. W obrębie laguny żyje łącznie ponad 1000 gatunków zwierząt, w tym 70 gatunków zagrożonych wygnięciem i ponad 200 gatunków ptaków oraz 30 gatunków ssaków. 

 

Zamiast siedliska chronionych gatunków luksusowy hotel 

 

Jest to jeden z najważniejszych obszarów bioróżnorodności w Europie, stanowiący kluczowy korytarz migracyjny, znany jako Adriatic Flyway. Gniazdują tu też zagrożone wyginięciem żółwie morskie oraz mniszek śródziemnomorski. Występują tam również rzadkie gatunki płazów, takie jak endemiczna żaba albańska. W wodach delty żyje ponad 100 gatunków ryb, w tym krytycznie zagrożone węgorze europejskie i jesiotry adriatyckie. Laguna położona jest w pobliżu miasta Wlora, która jest atrakcyjnym kurortem morskim. 

 

Ekolodzy sprzeciwiają się projektowi, który ich zdaniem dotknie kilkaset hektarów dziewiczych plaż i tysiące flamingów, które co roku gniazdują i przelatują przez pobliskie obszary. W Albanii żyje ponad 1% światowej populacji flamingów. Inwestycji broni albański premier Edi Rama twierdząc, że przyniesie ona nowe miejsca pracy i zastrzyk gotówki do krajowego budżetu. 

 

Oczywiście jest bardzo ważne, aby w kraju były inwestycjeale trzeba mądrze wybierać, gdzie je zbudować. Nie bez powodu ten obszar jest chroniony - powiedziała ornitolożka Ledi Selgjekaj

 

Rozpoczęcie prac budowlanych i przybycie ciężkiego sprzętu na plac budowy wywołały w zeszłym tygodniu lokalne protesty, po których nastąpiły duże demonstracje uliczne w Tiranie, podczas których ludzie trzymali nadmuchiwane flamingi, które już stały się symbolem protestów. 

 

Albania nie jest na sprzedaż 

 

Albania nie jest na sprzedaż. Albania należy do narodu albańskiego i to my decydujemy, co chcemy tutaj zrobić. To nie jest tak, że niektórzy skorumpowani politycy rządzący Albanią mogą decydować, co mogą zrobić z naszą własnością, z albańskim dziedzictwem naturalnym i kulturowym - powiedziała Lindita Komani, pisarka, która przyłączyła się do protestów.

 

Premier Edi Rama, który bronił inwestycji jako kamienia milowego na drodze tego bałkańskiego kraju od państwa stalinowskiego do ekskluzywnego miejsca wypoczynku, zaproponował we wtorek spotkanie z protestującymi w celu przełamania impasu. 

 

Jego zdaniem deweloperzy mają przeprowadzić budowę odpowiedzialnie z poszanowaniem dla ochrony środowiska.  

 

Od początku do końca przy tym projekcie panował całkowity brak przejrzystościNie było żadnych konsultacji społecznych ani dokumentacji dostępnej dla opinii publicznej dotyczącej pozwoleń na budowę, więc jeśli usuną buldożery, usuną płot i przywrócą siedliska do stanu poprzedniego, wtedy będziemy mogli zacząć rozmawiać

powiedział Aleksandr Trajce, dyrektor wykonawczy wiodącej w kraju grupy zajmującej się ochroną przyrody, PPNEA.

 

PPNEA podniosła alarm, gdy pojawiły się ostrzeżenia, że ​​regionowi o wyjątkowej różnorodności biologicznej i dziedzictwie kulturowym grozi zniszczenie.

Na początku tego roku Ivanka Trump złożyła niespodziewaną wizytę w Albanii wraz z zespołem architektów, zwiedzając teren przeznaczony pod zabudowę przez firmę inwestycyjną jej męża.

 

Premier nie konsultował projektu ze społeczeństwem 

 

Resort ma zajmować obszar obejmujący nie tylko niezamieszkaną wyspę Sazan - jedyną wyspę Albanii, ale także tereny podmokłe i siedliska przybrzeżne w otaczającym ją morskim parku narodowym. Do zagospodarowania przeznaczono także obszary chronionego krajobrazu nadmorskiego na północ od miejscowości Zvërnec, pomiędzy laguną Narta a morzem.

 

- Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego w chronionych regionach Albanii. To nie tylko bezprecedensowe, tu nastąpił całkowity upadek praworządności. Nie uwzględniono

przy tym projekcie głosu społeczeństwa, kwestii ochrony środowiska, brak jest pozwoleń na budowę, na teren której po prostu wjechały buldożery – powiedział Trajce. 

 

Protest przerodził się w publiczne oburzenie, kiedy robotnicy zaczęli wznosić betonowy płot z drutem kolczastym wokół terenu w pobliżu Zvërnecu, zatrudnili przy tym prywatną firmę ochroniarską, aby go chronić, a ciężkie maszyny zaczęły niszczyć wydmy i śródziemnomorskie lasy sosnowe, aby oczyścić drogę dojazdową. Wywołało to złość miejscowej ludności, bo osoby posiadająctam ziemię lub które tam pracują, nagle straciły do niej dostęp. Stąd bunt wykroczył daleko poza kwestie ochrony środowiska. 

 

zeszłym tygodniu specjalny organ zajmujący się walką z korupcją w Albanii SPAK ogłosił, że wszczął dochodzenie w sprawie kontrowersyjnych zmian legislacyjnych przyjętych w 2024 r. dotyczących obszarów chronionych. Przeciwnicy premiera Ramy twierdzą, że wprowadził on je specjalnie, po cichu, żeby inwestycja Kuchnera mogła dojść do skutku. 

 

1 czerwca Edi Rama powiedział albańskiemu parlamentowi, że negocjacje dotyczące budowy resortu wciąż trwają, a ostateczna propozycja nie została jeszcze uzgodniona. 

Po fali protestów w piątek nie było śladu po budowlańcach ani ciężkim sprzęcie, który w ostatnich dniach przygotowywał grunt na terenie planowanego ośrodka. 

 

Kushner ogłosił plany budowy kurortu w 2024 roku w ramach szerszej inwestycji, która obejmowałaby także dawną kwaterę główną armii w stolicy Serbii, Belgradzie. W zeszłym roku po protestach ulicznych zrezygnował z tego projektu

Partnerzy portalu

Surowce

 Ropa brent 85.62 $ baryłka  0,30% 16.07.2026 08:05
 Cyna 53897.5 $ tona 2,27% 16.07.2026 08:05
 Cynk 3589.25 $ tona 0,52% 16.07.2026 08:05
 Aluminium 3170 $ tona 1,01% 16.07.2026 08:05
 Pallad 1321.5 $ uncja  1,23% 16.07.2026 08:05
 Platyna 1689.7 $ uncja  3,03% 16.07.2026 08:05
 Srebro 58.1 $ uncja  -1,59% 16.07.2026 08:05
 Złoto 4067.05 $ uncja  0,22% 16.07.2026 08:05

Dziękujemy za wysłane grafiki.